Robert Lewandowski nie zdobył bramki w trzech ostatnich meczach ligowych FC Barcelony. Generalnie przełom zeszłego i bieżącego roku nie był dla niego zbyt udany, choć pojedyncze występy (dublet z UD Barbastro, gol i asysta z Realem Madryt w finale Superpucharu Hiszpanii) mogły dawać nadzieję na powrót do wcześniejszej, wielkiej formy. Niestety dla 36-latka po ostatnim meczu z Getafe (1:1) znów pojawiła się krytyka.
Ta sytuacja może lekko niepokoić klub, który nie ma w kadrze drugiego klasycznego środkowego napastnika o podobnej klasie. W dodatku Polak jest już w dość zaawansowanym wieku, przez co nie wiadomo, jak zostanie rozwiązana kwestia jego przyszłości (po spełnieniu odpowiednich warunków kontrakt wydłuży się do końca sezonu 2025/26). O planowanym sprowadzeniu następcy spekuluje się od dawna.
Kto mógłby nim zostać? Kataloński "Sport" wskazał na klubowego kolegę Arkadiusza Milika, czyli Dusana Vlahovicia. I opisuje pewien dylemat wicemistrzów Hiszpanii. "Jedną z najważniejszych decyzji, jakie Barcelona będzie musiała podjąć przed letnim oknem transferowym, jest to, czy pozyskać środkowego napastnika najwyższej klasy, czy też utrzymać Lewandowskiego, który prezentuje spektakularne wyniki i zostanie na jeszcze jeden sezon, kiedy spełnia kontraktowe wymagania poprzez rozegranie odpowiedniej liczby meczów Trwa debata, ponieważ Lewandowski w sierpniu skończy 37 lat, a klub pytał o niektórych zawodników" - czytamy.
Z tego powodu godną rozważenia opcją może być transfer Vlahovicia, który "został zaoferowany przez agenta bliskiego otoczeniu napastnika". O ile Serb nie przejdzie w styczniu do Arsenalu, taki ruch można by rozważyć latem. To ze względu na wygasający z końcem czerwca 2026 r. kontrakt, co może obniżyć finansowe wymagania Juventusu.
Zobacz też: Tyle Neymar zarobił za 42 minuty gry w Arabii Saudyjskiej. To jakiś kosmos
"Jeśli nie przedłuży umowy, będzie musiał odejść. A mając 24 lata, jest napastnikiem, który ma wielki potencjał. Xaviemu Hernandezowi to się podobało. Czy Hansiemu Flickowi też się spodoba?" - zastanawiano się, wskazując istotną rolę niemieckiego trenera dla powodzenia tej operacji.
W tym sezonie Dusan Vlahović rozegrał 24 mecze dla Juventusu, jego bilans to 12 goli i pięć asyst. Dla porównania Robert Lewandowski w 28 grach zdobył 26 bramek i zanotował trzy asysty - dorobek ten będzie mógł poprawić we wtorkowym spotkaniu Ligi Mistrzów z Benficą. Początek o godz. 21:00 czasu polskiego, relacja tekstowa na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Komentarze (1)
Hiszpanie piszą wprost o następcy Lewandowskiego. "Będzie musiał odejść"