Skoki narciarskie
-
PŚ w Klingenthal. O której dziś skoki narciarskie? [TRANSMISJA NA ŻYWO]
Polscy skoczkowie narciarscy przygotowują się do rywalizacji w ramach Pucharu Świata w Klingenthal. Na początek czekają ich kwalifikacje do pierwszego konkursu indywidualnego. O której dzisiaj skoki narciarskie? Gdzie obejrzeć skoki w Klingenthal? Transmisja na żywo w TV i stream online, relacja live, wyniki.
-
Słynny skoczek odsunięty od reprezentacji!
- Wykorzysta teraz te dni na doskonalenie swojej techniki skoków wspólnie z trenerem Maxem Mechlerem - tak tłumaczył trener Stefan Horngacher odsunięcie swojego gwiazdorów z najbliższych konkursów Pucharu Świata w Klingenthal.
-
Gwiazdor skoków został ojcem. Wiadomo, kiedy powróci do rywalizacji
Stefan Kraft już na początku sezonu musiał opuścić dwa weekendy Pucharu Świata. Powodem absencji nie była kontuzja, lecz radosna nowina, którą Austriak podzielił się we wtorek. Był bowiem obecny przy narodzinach pierwszego dziecka. Wiadomo też, że Kraft już niedługo powróci do rywalizacji.
-
Polak zdegradowany przez trenera. Tak go potraktowali
Do tej pory Aleksander Zniszczoł nie zdobył ani jednego punktu w konkursach Pucharu Świata w sezonie 25/26. Skoczek nie dał zbyt wielu argumentów za tym, by dać mu pewne miejsce w kadrze na zbliżające się Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Wiadomo już, czy Zniszczoł znalazł się w kadrze Polski na zawody Pucharu Świata w Klingenthal.
-
OpiniaPolskie skoki czekały na to 623 dni! Rywale mają wielki problem
Po zawodach Pucharu Świata w Wiśle wszyscy w polskich skokach mogą odetchnąć. Na dwie pozycje w najlepszej dziesiątce jednego konkursu czekaliśmy już blisko dwa lata. Kto wie, być może otworzyła się właśnie szansa, żeby do ścisłej czołówki zawodów wchodzić coraz częściej.
-
Tylko u nasZobaczył, co Polacy mają w pokoju i nie wytrzymał. "Radźcie sobie"
- Grałem. Musiałem. Obiecałem mu, wręcz przysięgałem - mówi Adam Małysz. O kim? O człowieku, który wykłócał się o telewizor i samochód w wiosce olimpijskiej. Z prezesem Polskiego Związku Narciarskiego rozmawiamy o zbliżających się igrzyskach, o zakładzie, jaki zawarł na nie, ale też rozliczamy trudne historie, przez które przechodziła zwłaszcza kadra skoczków.
-
Niemcy reagują na katastrofę w Wiśle. "Ani jednego"
Polscy skoczkowie od jakiegoś czasu walczą o powrót do formy sprzed lat. W miniony weekend z bardzo dobrej strony pokazali się Piotr Żyła i Kacper Tomasiak, którzy znaleźli się w Top 10 konkursu. Z podobnymi problemami mierzą się niemieccy weterani. Tamtejsi dziennikarze piszą już o katastrofie.
-
Tylko u nasNie do wiary, co stało się z Polakami. Nawet Maciusiak nie znalazł odpowiedzi
Piąte miejsce Kacpra Tomasiaka i siódme Piotra Żyły są jak powiew powietrza dla polskich skoków. I szansa na głęboki oddech dla trenera Macieja Maciusiaka. Takie wyniki można uznać za jego pierwszy sukces, odkąd objął polskich skoczków. I dobry start do budowania wyników przed igrzyskami olimpijskimi w lutym. W sobotę jeszcze nic nie zapowiadało jednak, że w niedzielę będziemy na wszystko patrzeć tak optymistycznie. - W skokach pewnych rzeczy nie da się wytłumaczyć i zrozumieć - mówi Maciusiak.
-
Żyła "odleciał" do swojego świata: To jest nie do opisania
W takiej sytuacji Piotr Żyła nie znalazł się od blisko dwóch lat. Przed finałową serią niedzielnego konkursu w Wiśle był drugi i walczył o podium. Choć drugi skok nie wyszedł mu tak jak ten pierwszy, i tak znalazł się w Top10 zawodów Pucharu Świata pierwszy raz od marca 2024 roku. Tłumaczy, że znów udało mu się wskoczyć do swojego świata i mentalnie oderwać od rzeczywistości.
-
Nie minęły trzy godziny od konkursu PŚ w Wiśle. Maciusiak ogłasza
Było niemal pewne, że Kacper Tomasiak i Piotr Żyła znajdą się w składzie reprezentacji Polski na najbliższe konkursy Pucharu Świata w Klingenthal. Ostatecznie tak się stało. Trener Maciej Maciusiak właśnie ogłosił, kto pojedzie na konkursy w Niemczech.
-
Polskie skoki czekały na to aż 4369 dni! Małysz i Stoch ruszyli z gratulacjami
Czekaliśmy na to od 2013 roku! Wtedy w listopadzie 19-letni Krzysztof Biegun sensacyjnie wygrał konkurs w Klingenthal, a w grudniu również 19-letni Klemens Murańka był siódmy w Engelbergu. Teraz mamy kolejnego nastolatka w top 10 zawodów Pucharu Świata. To 18-letni Kacper Tomasiak, który po piątym miejscu w Wiśle mówi tak: - Byłem wtedy mały, ale gdzieś przez mgłę to pamiętam.
-
Tyle Kacper Tomasiak zarobił za piąte miejsce w Wiśle. To nie żart
Kacper Tomasiak w swoim siódmym występie w Pucharze Świata po raz pierwszy zajął miejsce w czołowej dziesiątce konkursu. Niedzielny konkurs w Wiśle przyniósł mu piątą lokatę - najwyższą spośród wszystkich Polaków. Świetna postawa sprawiła, że 18-latek może liczyć na całkiem przyjemny przelew ze strony Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Tym bardziej że nagrody wzrosły względem zeszłego sezonu.
-
Tomasiak sprawił sensację! Oto miejsce Polaka w klasyfikacji generalnej PŚ
Dwóch Polaków zajęło miejsca w czołowej dziesiątce niedzielnego konkursu w Wiśle! Piąty był rewelacyjny 18-latek - Kacper Tomasiak, a dwie lokaty niżej uplasował się Piotr Żyła. Punkty zdobyli również Maciej Kot, Paweł Wąsek i Kamil Stoch. Po drugim zwycięstwie z rzędu prowadzenie w Pucharze Świata objął Domen Prevc. Polacy również poprawili swoje miejsca. Oto jak wygląda klasyfikacja generalna PŚ.
-
Niesamowite skoki Polaków w Wiśle! Żyła był drugi po pierwszej serii
Bez podium, ale i tak ze świetnymi wynikami dla Polaków w niedzielę w Wiśle! To był absolutnie najlepszy konkurs Pucharu Świata w skokach dla naszej kadry w tym sezonie. Piotr Żyła nie obronił drugiej pozycji po pierwszej serii i skończył na siódmym miejscu. Jednak najlepszym z Polaków okazał się Kacper Tomasiak, który osiągnął życiowy sukces i otarł się o podium, finiszując na 5. miejscu! Wygrał, tak jak w sobotę, Domen Prevc, nowy lider Pucharu Świata.
-
Tylko u nasBurza ws. PŚ w Wiśle. Oto co szef skoków naprawdę myśli o Polsce i Polakach
Konkursy Pucharu Świata w skokach w Wiśle z czwartku i piątku to był wizerunkowy potworek - pustki na trybunach, zero zainteresowania zawodami i wstyd polskich organizatorów. Szef światowych skoków mówi, że "z jakichś powodów" i "w pewien sposób" Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) została zmuszona do przeprowadzania tej katastrofy. Zdradza jednak informacje, które być może pomogą uniknąć takiej sytuacji w przyszłym sezonie.