Michał Kiedrowski

Pasjonat sportu, uważający, że to, co najciekawsze dzieje się za kulisami. Amator poznawania sportowych pasji innych narodów. Autor cyklu Kiedrosport, który zadebiutował na łamach Gazety Wyborczej niemal 15 lat temu i jest kontynuowany w Sport.pl.

Sportem interesował się od najmłodszych lat. Jego żołnierzyki częściej grały mecze, niż toczyły wojny. W prehistorycznych czasach przedinternetowych zapisywał grube zeszyty wynikami sportowymi ze starych czasopism i książek z biblioteki. Dzięki temu wie, że Egipt był kiedyś koszykarskim mistrzem Europy, USA mistrzem igrzysk w rugby, ale dopiero później odkrył, że Polska w rubryce indywidualny złoty medalista olimpijski w szabli, to nie błąd w druku, ale działanie cenzury. Gdy przeczytał książkę Olimpijczycy i kowboje zrozumiał, że na piłce nożnej świat się nie kończy. Poznawanie sportowych pasji innych narodów stało się jego pasją. Lubi pisać o kulisach sportu i jego miejscu w życiu społecznym. Za swój sukces uważa, że dość oryginalną i hermetyczną tematyką udało mu się zainteresować czytelników. Ukończył dziennikarstwo na UW, pracował w katolickim miesięczniku Być sobą, w dziale sportowym dziennika Życie, internetowym dziale sportowym Gazety Wyborczej, a teraz w Sport.pl.

Michał Kiedrowski
  • Barcelonę czeka prawdziwy armagedon. Lewandowski wbija gwóźdź do trumny
  • Nadciąga katastrofa Barcelony! Hazardowy trik. Absurd na skalę światową

    Nadciąga katastrofa Barcelony! Hazardowy trik. Absurd na skalę światową

    Barcelona poszła na skróty. Wielkie problemy finansowe wywołane nietrafionymi transferami, wygórowanymi pensjami i niegospodarnością poprzedniego zarządu chciała rozwiązać hazardowym trikiem. Porażka z PSG w ćwierćfinale Ligi Mistrzów sprawiła, że sytuacja, która była zła, stała się tak katastrofalna, jak dwa lata temu.

  • To koniec Lewandowskiego w Barcelonie?! 'Out, dosyć'! Kibice są wściekli

    To koniec Lewandowskiego w Barcelonie?! "Out, dosyć"! Kibice są wściekli

    "Bolesna noc" - tak skomentował Robert Lewandowski porażkę w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Barcelona żegna się z tymi rozgrywkami, a jej kibice żegnają się z Polakiem. Wystarczy poczytać wpisy w mediach społecznościowych kibiców katalońskiego klubu. Dla Lewandowskiego nie ma już miejsca w sercach fanów Barcelony.

  • Trzy słowa i Simpson wywinął się od kary za morderstwa. Czarni Amerykanie świętowali jak w sylwestra

    Trzy słowa i Simpson wywinął się od kary za morderstwa. Czarni Amerykanie świętowali jak w sylwestra

    Gdy ława przysięgłych miała ogłosić wyrok w sprawie oskarżonego o podwójne morderstwo O.J. Simpsona, cała Ameryka wstrzymała oddech. 100 milionów ludzi przerwało pracę. Ta jedna chwila kosztowała amerykańską gospodarkę 480 mln dolarów. Liczba międzymiastowych połączeń telefonicznych spadła o 58 proc., o 41 proc. runęły obroty na giełdzie. Gdy padło: "Niewinny", na ulicach amerykańskich miast czarnoskórzy mieszkańcy kraju świętowali jak w sylwestra.

  • Rodzina ukrywała przed światem powód śmierci wielkiej legendy. Prawda wyszła na jaw
  • Polacy zagłosowali pilotami. Jaśniej się nie da. Biało-czerwona już nie ma tego efektu
  • Pół Polski cieszy się z klęski Legii, ale to nieszczęście dla wszystkich

    Pół Polski cieszy się z klęski Legii, ale to nieszczęście dla wszystkich

    Pół Polski się cieszy, że Legia Warszawa jest w ciemnej d...olinie. Mistrzostwo jej uciekło, awans do europejskich pucharów też jest więcej niż niepewny. A jeszcze zwolniła trenera i zatrudniła na jego miejsce "szaleńca". Ja jednak na miejscu kibiców, którym leży na sercu dobro naszej rodzimej kopanej, wcale bym się nie cieszył. To smutne patrzeć, jak Dariusz Mioduski i spółka trwonią nasze dobro narodowe - pisze Michał Kiedrowski.

  • Rewolucja w Lidze Mistrzów. 'To nie spodoba się fanom'. Amerykanie oszaleli

    Rewolucja w Lidze Mistrzów. "To nie spodoba się fanom". Amerykanie oszaleli

    Nowy format Ligi Mistrzów jest skokiem na gigantyczną kasę. Może się jednak okazać, że drastyczne zwiększenie liczby meczów nie przyniesie UEFA zamierzonych korzyści. Nie we wszystkich najbogatszych piłkarskich krajach europejskim działaczom udało się wywalczyć wyższe umowy, ale w prawie każdym wzrost wartości był niższy od pożądanego. A ostateczną stawką jest piłkarska wojna domowa.

  • 'Hańba, zdrada'. Dość moralnego wzmożenia ws. Macieja Rybusa. Sondaż nie zostawia na nas suchej nitki
  • To już się dzieje. Miliony kibiców odwróciły się od kadry. Kulesza ma rację
  • Szał radości, bo chłopcy przynieśli stroje na WF. Ludzie, szanujcie się

    Szał radości, bo chłopcy przynieśli stroje na WF. Ludzie, szanujcie się

    Jak popatrzyłem, co się dzieje w internetach po meczu Polski z Walią, to mam przekonanie graniczące z pewnością, że ta drużyna nic na Euro nie osiągnie. A to dlatego, że nie musi. Nie w takiej atmosferze, gdzie awans, który w takim kraju jak nasz powinien być obowiązkiem, fetowany jest jak przełomowy sukces - pisze Michał Kiedrowski.

  • Polska piłka ma wszystko w czterech literach. Oto one

    Polska piłka ma wszystko w czterech literach. Oto one

    Może ktoś zarzucić, że reprezentacja to nie cała polska piłka i fatalne eliminacje Euro 2024 (niech emocje po rzutach karnych z Walią nie zamydlają nam oczu!) wcale jej nie definiują. A jednak! Przecież dlatego nazywa się reprezentacją, bo jest kwintesencją tego, co w polskiej piłce najlepsze. I jak widać to, co najlepsze na tle nawet mocno średnich drużyn, z którymi drużynie Fernando Santosa, a teraz Michała Probierza przyszło się mierzyć, wypadło fatalnie - pisze Michał Kiedrowski.

  • Panie Lewandowski, zagraj, jakby jutra nie było. Dla Pana naprawdę może go nie być
  • Gigantyczne pieniądze na 'tajną broń'. Tak Zachód chce rywalizować z Chinami
  • Awans na Euro 2024 to obowiązek. Jak już się kompromitować, to na wielkiej imprezie

    Awans na Euro 2024 to obowiązek. Jak już się kompromitować, to na wielkiej imprezie

    Myśli o tym, że nie awansujemy na Euro, nawet do siebie nie dopuszczajmy. Nie po to społeczeństwo, chcąc nie chcąc hołubi piłkarzy, by oni odpłacili się kompromitacją. Jeśli mamy zaliczyć blamaż, to na dużej scenie. A ci, którzy sądzą, że lepiej byłoby w ogóle nie awansować, by "zaorać kadrę i zacząć od zera", niech przyjrzą się trendom w Europie. Spokojnego budowania już nie ma. Liczy się tylko tu i teraz - pisze Michał Kiedrowski ze Sport.pl.

  • Gigantyczne emocje w Super Bowl. Ten finał będą pamiętać pokolenia

    Gigantyczne emocje w Super Bowl. Ten finał będą pamiętać pokolenia

    To był mecz, jaki kibice będą pamiętać przez pokolenia. Finał ligi futbolu amerykańskiego NFL - Super Bowl - pomiędzy Kansas City Chiefs a San Francisco 49ers był pełen zwrotów akcji, zmian prowadzenia i niespodziewanych decyzji trenerów. Zwycięzcę wyłoniła dopiero dogrywka.

  • Wielka burza wokół Super Bowl! Gigantyczna manipulacja

    Wielka burza wokół Super Bowl! Gigantyczna manipulacja

    W nocy z niedzieli na poniedziałek Kansas City Chiefs zmierzą się z San Francisco 49ers w Super Bowl. To największe telewizyjne wydarzenie sportowe spośród tych, które odbywają się co roku. Budzi nie tylko podziw, ale i zazdrość. Szczególnie w środowisku piłkarskim. Nawet najpopularniejsze serwisy publikują przy okazji wielkiego amerykańskiego meczu artykuły, w których powołują się na wyssane z palca albo zmanipulowane dane.

  • Mają ponad miliard ludzi, a prawie nikt nie chce być piłkarzem. Beznadzieja
  • Półnagi 'szwagier' przyćmił Taylor Swift. Amerykę ogarnęło szaleństwo [WIDEO]

    Półnagi "szwagier" przyćmił Taylor Swift. Amerykę ogarnęło szaleństwo [WIDEO]

    Taylor Swift i Travis Kelce to obecnie najgorętsza para w USA. Piosenkarka, która bije rekordy popularności, stara się jak najczęściej bywać na meczach swojego chłopaka - gwiazdy futbolowej ligi NFL. Nie inaczej było i tym razem. Swift była na meczu Buffalo Bills z Kansas City Chiefs, ale nie ona została największą gwiazdą trybun.

  • Dwa kraje, trzy miliardy ludzi. Jedno słowo: katastrofa

    Dwa kraje, trzy miliardy ludzi. Jedno słowo: katastrofa

    Indie i Chiny to dwa największe kraje globu. Mają łącznie 2,8 miliarda obywateli. I aż kuriozalne się wydaje, aby przy takim potencjale, nie można znaleźć zawodnika, który potrafiłby skierować piłkę do bramki rywala. W tym tygodniu oba wielkie kraje tak zagrały w Pucharze Azji, że po obu stronach łączącej ich granice powtarza się jedno słowa - katastrofa.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.