Bundesliga
-
Trener przepraszał Kamińskiego. Polak odpłacił się golem z Borussią
Jakub Kamiński znowu z golem! Polak trafił do siatki w 88. minucie przegranego przez Koeln 1:2 domowego spotkania z Borussią Dortmund. Gospodarze nie mieli prostego zadania - BVB to wicelider ligi, a na domiar złego całą drugą połowę Koziołki grały w osłabieniu. Kamiński strzelił swoją szóstą bramkę w tym sezonie Bundesligi.
-
Gorąco w klubie Polaka. Kibice dali znać, co myślą o piłkarzach
VfL Wolfsburg, którego bramkarzem jest Kamil Grabara, zbliża się do pierwszego w historii klubu spadku z Bundesligi. W sobotę przegrał u siebie 1:2 z HSV, co jest już ósmym z rzędu meczem bez wygranej. Na dziewięć kolejek przed końcem sezonu strata do bezpiecznego miejsca wynosi trzy punkty. Koszmarnej postawy drużyny nie mogą już znieść kibice. Po ostatnim gwizdku na murawę poleciały race.
-
Trener FC Koeln przeprasza Kamińskiego. "Złamałem obietnicę"
Lukas Kwasniok, trener 1. FC Koeln, w rozmowie z dziennikarzami przeprosił reprezentanta Polski, grającego w jego klubie - Jakuba Kamińskiego. W sobotę 1. FC Koeln zagra z wiceliderem Bundesligi - Borussią Dortmund.
-
Ważne wieści ws. Harry'ego Kane'a. Chodzi o rekord Lewandowskiego
Harry Kane strzelił 30 goli w tym sezonie Bundesligi i był na dobrej drodze do tego, by spróbować pobić rekord Roberta Lewandowskiego sprzed pięciu lat. Niemieckie media właśnie podały, że Kane nie zagra w najbliższym meczu Bayernu Monachium, co może nieco utrudnić jego walkę z Polakiem. - Poczuł ból w łydce i jeszcze nie doszedł do siebie - wytłumaczył Vincent Kompany, trener Bayernu Monachium.
-
Nie żyje Georg Koch. Lekarze dawali mu pół roku życia
- To słodko-gorzkie uczucie, gdy przeczesujesz włosy i nagle trzymasz w dłoniach całą ich kępkę. To, co kiedyś zajmowało ci pięć sekund, teraz zajmuje pół minuty - wspominał Georg Koch, były bramkarz Fortuny Dusseldorf czy FC Kaiserslautern, opowiadając o swojej chorobie. Lekarze dawali mu pół roku życia po tym, jak dowiedział się o raku trzustki. Teraz Koch zmarł w wieku 54 lat.
-
Kane szczerze o pobiciu rekordu Lewandowskiego. "Z pewnością"
Robert Lewandowski od pięciu lat jest strzeleckim rekordzistą Bundesligi. W sezonie 2020/21 aż 41-krotnie kierował piłkę do bramki rywali. Jego następca w ataku Bayernu, Harry Kane, rzuca wyzwanie kapitanowi reprezentacji Polski. Anglik po 24. kolejce strzelił aż 30 bramek i utrzymując to tempo, wyprzedzi Lewandowskiego. W niedawnym wywiadzie przyznał, że stoi przed nim bardzo trudne zadanie.
-
Drużyna Grabary znokautowana. Totalna katastrofa. Najgorsi w całej lidze
Kamil Grabara w Wolfsburgu ma wiele szans na wykazanie się. Wręcz za wiele, a że nie wszystkie strzały może obronić, to jego zespół często mocno obrywa. Tym razem skończyło się 0:4 ze Stuttgartem, przez co drużyna reprezentanta Polski osunęła się do strefy spadkowej. A pod jednym względem jest już nagorsza w lidze.
-
Wielki kryzys w drużynie Polaka. Tak Niemcy piszą o jego postawie
Jakub Kamiński miał kapitalny początek sezonu 2025/2026. Nie tylko regularnie strzelał bramki albo asystował, ale jego 1. FC Koeln było rewelacją Bundesligi. Ostatnio jednak beniaminek prezentuje się znacznie gorzej, co wpłynęło też na pozycję w klubie Lukasa Kwasnioka. Za mającym polskie korzenie trenerem stoją jednak sami piłkarze.
-
Kane powiedział, co myśli o wyczynie Lewandowskiego. Już się z tym nie kryje
41 goli - tyle w sezonie 2020/2021 w niemieckiej Bundeslidze strzelił Robert Lewandowski. W ten sposób pobił wówczas blisko 50-letni rekord Gerda Muellera. Choć wydaje się to niebywałe, osiągnięcie Polaka może zostać przebite już w tym roku. Na dobrej drodze ku temu jest nowy snajper Bayernu Monachium - Harry Kane. Po dublecie w meczu z Borussią Dortmund Anglik złożył jasną deklarację.
-
Piłkarze Bayernu nie dowierzali. Oto co zrobili ich kibice
Bayern Monachium wygrał 3:2 z Borussią Dortmund, a emocji na murawie było co niemiara. Tych brakowało jednak ze strony kibiców lidera Bundesligi. Przyjechali licznie na stadion rywala, ale nie dopingowali aktywnie drużyny. W trakcie meczu okazało się dlaczego. Była to forma protestu. Co skłoniło fanów do takiego działania?
-
Niesamowity mecz BVB z Bayernem! Kane zadziwia cały świat
Niesamowite emocje przeżyli kibice Borussii Dortmund i Bayernu Monachium podczas sobotniego Der Klassikera rozgrywanego w ramach 24. kolejki Bundesligi. Piłkarze BVB prowadzili 1:0 do przerwy po bramce Nico Schlotterbecka, ale w drugiej połowie to Bawarczycy wbili dwa gole - ich autorem był Harry Kane. W 83. minucie na 2:2 do siatki trafił Daniel Svensson i już wydawało się, że niemieccy giganci podzielą się punktami. Ostatecznie w samej końcówce piękną bramkę zdobył Joshua Kimmich i dał gościom kolejne ligowe zwycięstwo.
-
Potulski kontra gwiazdy Bayeru. Mainz remisuje z gigantem
W 24. kolejce Bundesligi FSV Mainz z Kacprem Potulskim w pierwszym składzie zremisowało 1:1 z Bayerem Leverkusen. Goście z Moguncji prowadzili do 88. minucie, ale po błędzie defensywy ostatecznie podzielili się punktami z ligowym gigantem. Cały mecz zagrał Kacper Potulski. Oto jak przebiegło spotkanie.
-
Niemcy napisali wprost, co Kamiński pokazał w przegranym meczu
Za FC Koeln kompletnie nieudany luty, a więc miesiąc, w którym zespół nie wygrał ani jednego meczu w Bundeslidze. Tym razem FC Koeln przegrało 0:2 z Augsburgiem. W wyjściowym składzie w zespole Lukasa Kwasnioka znalazł się Jakub Kamiński, który wystąpił jako prawy wahadłowy. "Niesamowity wysiłek, który nie został nagrodzony" - piszą niemieckie media.
-
Polak robił furorę w Niemczech. Już wiedzą, co się z nim stanie
Eugen Polanski objął Borussię Monchengladbach we wrześniu zeszłego roku. Początkowo miała być to jedynie praca tymczasowa, jednak dobre wyniki skłoniły zarząd klubu do podpisania umowy z Polakiem do 2028 roku. Dyspozycja zespołu jednak uległa znaczącemu pogorszeniu. Borussia nie wygrała już od siedmiu spotkań. Posada Polanskiego wisi na włosku, a niemieccy dziennikarze szukają jego następcy.
-
Ależ wieści! Klub Bundesligi rusza po zapomnianego reprezentanta Polski
Michał Karbownik od 2,5 roku reprezentuje barwy niemieckiej Herthy Berlin, a jego umowa wygasa w czerwcu. Klub ze stolicy wciąż nie jest w stanie wrócić do Bundesligi, ale Polak jest jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników swojego zespołu. Zdaniem "Bilda" były piłkarz Legii Warszawa otrzymał ofertę kontraktu od klubu z najwyższej klasy rozgrywkowej.