Hubert Hurkacz był bliski ogrania czwartego tenisisty świata! Wspaniały mecz w Madrycie

Hubert Hurkacz przegrał w 3. rundzie turnieju w Madrycie z Niemcem Alexandrem Zverevem 6:3, 4:6, 4:6. Polak był o krok od pokonania czwartego tenisisty świata.

Rok temu o tej porze Hurkacz był pod koniec drugiej setki rankingu, a Zverev na 3. miejscu. Dziś Polak oficjalnie jest 52., ale w zestawieniu „live” już 41. Niemiec jest obecnie czwartym tenisistą świata. Na korcie w Madrycie tej różnicy w ogóle nie było widać.

Zobacz wideo

Świetny początek Hurkacza

Polak zaczął bardzo odważnie, przełamując rywala już w pierwszym gemie. Później stracił własny serwis, by ponownie odebrać go przeciwnikowi. Wyszedł na prowadzenie 4:1, a seta skończył przy stanie 6:3. Hurkacz grał spokojnie i rozważnie. Nie uderzał wyłącznie na siłę, ale starał się grać różnorodnie. Zverev z kolei popełniał sporo błędów i jak na tak doświadczonego już tenisistę, był niezwykle rozchwiany.

Niemiec jest co prawda o 2 miesiące młodszy od Polaka (22 lata skończył w kwietniu), ale dużo wcześniej wybił się do czołówki. Dwa lata temu był już trzeci na świecie, rok temu doszedł do ćwierćfinału Roland Garros. W tamtym roku wygrał także m.in. ATP Finals w Londynie oraz imprezę w Madrycie.

Zadyszka w drugim secie

W drugim secie obaj zawodnicy utrzymywali swoje serwisy, aż przyszedł siódmy gem. W nim Niemiec prowadził już 40:0, a następnie zupełnie się rozsypał. Przegrał pięć piłek z rzędu i Polak wyszedł na prowadzenie 4:3. Chwilę później przegrał jednak trzy gemy z rzędu i seta 4:6. Hurkacz był już bliski wygrania partii, jednak w końcówce popełnił zbyt wiele błędów. 

Było blisko

Trzeci set zaczął się dla Polaka doskonale. Już w pierwszym gemie przełamał Niemca. Potem jednak znów stracił prowadzenie i było 2:2. W kolejnych gemach obaj zawodnicy bronili swoich serwisów do stanu 5:4 dla Zvereva. Polak przy swoim podaniu nie dał rady doprowadzić do remisu i przegrał trzeciego seta 4:6.

Mimo porażki, należy docenić występ Hurkacza. Grał z dużo wyżej sklasyfikowanym rywalem, który w turniejach tej rangi co w Madrycie występował już wielokrotnie. Polak odpadł w trzeciej rundzie, ale w stolicy Hiszpanii musiał także rozgrywać dwa mecze kwalifikacyjne. W końcówce spotkania z tego powodu zabrakło mu trochę sił.