-
Tego nie było od 3626 dni! Co za wyczyn Tomasiaka w Klingenthal
"To już jest kawał skoczka" - stwierdził komentator Eurosportu Michał Korościel po kolejnym świetnym skoku 18-letniego Kacpra Tomasiaka. Nasz junior walczył o podium w Klingenthal i choć w serii finałowej nie wytrzymał, to i tak robi rzeczy, jakich ten sport nie widział aż od dziesięciu lat!
-
Zobaczył, co Polacy mają w pokoju i nie wytrzymał. "Radźcie sobie"
- Grałem. Musiałem. Obiecałem mu, wręcz przysięgałem - mówi Adam Małysz. O kim? O człowieku, który wykłócał się o telewizor i samochód w wiosce olimpijskiej. Z prezesem Polskiego Związku Narciarskiego rozmawiamy o zbliżających się igrzyskach, o zakładzie, jaki zawarł na nie, ale też rozliczamy trudne historie, przez które przechodziła zwłaszcza kadra skoczków.
-
Nie do wiary, co stało się z Polakami. Nawet Maciusiak nie znalazł odpowiedzi
Piąte miejsce Kacpra Tomasiaka i siódme Piotra Żyły są jak powiew powietrza dla polskich skoków. I szansa na głęboki oddech dla trenera Macieja Maciusiaka. Takie wyniki można uznać za jego pierwszy sukces, odkąd objął polskich skoczków. I dobry start do budowania wyników przed igrzyskami olimpijskimi w lutym. W sobotę jeszcze nic nie zapowiadało jednak, że w niedzielę będziemy na wszystko patrzeć tak optymistycznie. - W skokach pewnych rzeczy nie da się wytłumaczyć i zrozumieć - mówi Maciusiak.
-
Żyła "odleciał" do swojego świata: To jest nie do opisania
W takiej sytuacji Piotr Żyła nie znalazł się od blisko dwóch lat. Przed finałową serią niedzielnego konkursu w Wiśle był drugi i walczył o podium. Choć drugi skok nie wyszedł mu tak jak ten pierwszy, i tak znalazł się w Top10 zawodów Pucharu Świata pierwszy raz od marca 2024 roku. Tłumaczy, że znów udało mu się wskoczyć do swojego świata i mentalnie oderwać od rzeczywistości.
-
Polskie skoki czekały na to aż 4369 dni! Małysz i Stoch ruszyli z gratulacjami
Czekaliśmy na to od 2013 roku! Wtedy w listopadzie 19-letni Krzysztof Biegun sensacyjnie wygrał konkurs w Klingenthal, a w grudniu również 19-letni Klemens Murańka był siódmy w Engelbergu. Teraz mamy kolejnego nastolatka w top 10 zawodów Pucharu Świata. To 18-letni Kacper Tomasiak, który po piątym miejscu w Wiśle mówi tak: - Byłem wtedy mały, ale gdzieś przez mgłę to pamiętam.
-
Burza ws. PŚ w Wiśle. Oto co szef skoków naprawdę myśli o Polsce i Polakach
Konkursy Pucharu Świata w skokach w Wiśle z czwartku i piątku to był wizerunkowy potworek - pustki na trybunach, zero zainteresowania zawodami i wstyd polskich organizatorów. Szef światowych skoków mówi, że "z jakichś powodów" i "w pewien sposób" Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) została zmuszona do przeprowadzania tej katastrofy. Zdradza jednak informacje, które być może pomogą uniknąć takiej sytuacji w przyszłym sezonie.
-
Kubacki odpadł w kwalifikacjach, a potem wypalił: "Żeby wam tu pierdół nie opowiadać"
- Przesadziłem - mówi Dawid Kubacki po tym, co zrobił w kwalifikacjach w Wiśle. Jeden z najlepszych skoczków ostatnich lat zajął dopiero 58. miejsce i nie wystąpi w niedzielnym konkursie.
-
Ma 18 lat i już jest najlepszym polskim skoczkiem. Fanki mają specjalne prośby
- Staram się nie zaprzątać sobie głowy tym całym szumem medialnym - mówi Kacper Tomasiak. 18-latek jest dziś najlepszym polskim skoczkiem. W Pucharze Świata spisuje się lepiej od Kamila Stocha, Dawida Kubackiego i Piotra Żyły. A teraz pierwszy raz w życiu startuje w wyjątkowo wymagających zawodach przed własną publicznością, w Wiśle.
-
Żyła upadł i zalał się krwią. Sceny w Wiśle
Piotr Żyła upadł i mimo zakrwawionej twarzy uciekał ratownikom medycznym, bo chciał skakać dalej. - Gdyby decydował sport, konkurs zacząłby się o innej godzinie - mówiła w rozmowie ze Sport.pl Agnieszka Baczkowska, szefowa zawodów. Pięć lat temu decyzją TVP skoki w Wiśle stały się mniej ważne niż finał dziecięcej Eurowizji w Gliwicach. Teraz przez telewizje Puchar Świata w Wiśle będzie miał kuriozalną, aż 40-minutową, przerwę między pierwszą a drugą serią.
-
Żyła "nażarł się bananów" i "nie pie***ył się w tańcu". Czekał na to 632 dni
Piotr Żyła "nażarł się bananów" i w Wiśle "nie pie***ył się w tańcu". W sobotę wyskakał najlepszy wynik tej zimy i był jednym z trzech punktujących Polaków w bardzo słabym konkursie kadry Macieja Maciusiaka. Trener wciąż chce zachowywać spokój, ale forma jego zawodników jest coraz trudniejsza do wybronienia.
-
Kibice pokazali, co naprawdę myślą o skokach. To aż nie do wiary
Tłum ludzi stał pod skocznią już dwie godziny przed konkursem. Niestety, komplet widzów obejrzał w Wiśle jeden z najgorszych występów Polaków przed swoją publicznością w całym XXI wieku! Tych wszystkich ludzi żal, ale też tym wszystkim ludziom należą się ogromne podziękowania. To aż nie do wiary, że przy takich wynikach kibice potrafią stworzyć świetną atmosferę.
-
Oto efekt zwolnienia Thurnbichlera. Padło pytanie o powrót do Polski
- Nie no, to nie ma sensu - mówi Paweł Wąsek zestawiony z opiniami, że Maciej Maciusiak zepsuł Baby Stocha i że z Thomasem Thurnbichlerem dalej walczyłby o podia, a nie o jakiekolwiek punkty w Pucharze Świata. Dla najlepszego polskiego skoczka poprzedniego sezonu ten jest bardzo trudny. Wąsek tłumaczy dlaczego.
-
Polski skoczek się pogrąża. Aż przykro na to patrzeć. Brak słów...
Swoimi wypowiedziami sam wpędził się w potężny kryzys wizerunkowy. Ale oczywiście nic nie usprawiedliwia ludzi, którzy wysyłają Aleksandrowi Zniszczołowi pogróżki. Teraz rozbity skoczek odpadł już w kwalifikacjach w Pucharze Świata w swojej rodzinnej Wiśle. - To jest niewytłumaczalne - mówi załamany.
-
Katastrofa Kamila Stocha! Aż trudno uwierzyć w to, co się stało
To naprawdę nie do uwierzenia! Kamil Stoch odpadł w kwalifikacjach konkursu Pucharu Świata w Wiśle. Ostatni w karierze Stocha weekend na skoczni im. Adama Małysza zaczął się fatalnie.
-
Katastrofa na PŚ w Wiśle. Nagle padły słowa o szantażu
- Jest mi trochę wstyd - mówi o konkursach Pucharu Świata kobiet w Wiśle szef zawodów Andrzej Wąsowicz. Polacy zostali zmuszeni przez Międzynarodową Federację Narciarską (FIS) do organizacji zawodów w środku tygodnia. Efekt? Wydane pół miliona złotych na pustki, przez które najlepszym zawodniczkom na świecie robi się przykro. Za swoje podejście do wiślańskich konkursów obrywa szef światowych skoków, Sandro Pertile.
-
Polskie skoki czekały na to 1370 dni! Wyrównany rekord
Najrówniejsze i najlepsze skoki na początku zimy na razie oddają nie polscy skoczkowie, a nasze zawodniczki. Anna Twardosz właśnie wyrównała kolejny rekord - dzięki 17. pozycji w piątek w Wiśle już szósty raz z rzędu punktowała w zawodach Pucharu Świata. Wcześniej wydarzyło się to tylko raz, blisko cztery lata temu.
-
Nawrocki kończy z tradycją. Duda sobie nie odmawiał
- Fajnie, że to kibic, ale głównie piłki nożnej i boksu - mówi Adam Małysz o prezydencie Karolu Nawrockim. Głowy państwa zabraknie na konkursach Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle. Brak prezydenta na skokach to coś nowego, bo przez lata Andrzej Duda chętnie przyjeżdżał, żeby kibicować Kamilowi Stochowi i spółce.
-
Antyreklama skoków w Wiśle. Małysz aż nie chciał o tym mówić
- Powiem szczerze: było mi wstyd - mówi Adam Małysz. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego nie ma wątpliwości - w formule, jaką narzuca nam Międzynarodowa Federacja Narciarska, konkursy skoków w Polsce nie mają sensu. Żadnego. To jest antyreklama tej dyscypliny, skoro na zawody Pucharu Świata w Wiśle nie sprzedało się nawet 100 biletów.
-
Polskie skoki czekały na to 12 lat! Nagle rekord i historyczny konkurs
Atmosferić polskich skoków. Popularny "Diabełek" z wywiadów dla TVP, z którego po słabych wynikach śmiali się kibice. Ale i jeden z tych, których po latach wspominają z sentymentem. Dzisiaj Marcin Bachleda jest trenerem kadry polskich skoczkiń, która właśnie ma najlepszy moment w ciągu ostatnich 12 lat - od debiutu Polek w Pucharze Świata. I pozostaje pytanie: co by było, gdyby nie został odsunięty Bachledy za pierwszym razem, gdy ją prowadził i odnosił sukcesy sześć lat temu? - Mam trochę żalu - nie ukrywa szkoleniowiec w długiej rozmowie ze Sport.pl.
-
Nadchodzi wielka porażka dyrektora PŚ. "Pomylił odwagę z odważnikiem"
W Wiśle rusza długi weekend Pucharu Świata w skokach - najpierw dwa dni konkursów pań, a potem dwa zawodów mężczyzn. Jeszcze niedawno o to wszystko trwała spora kłótnia pomiędzy Polskim Związkiem Narciarskim a Międzynarodową Federacją Narciarską (FIS). I choć zawody się odbędą, a Adam Małysz tłumaczy Sport.pl, że z FIS stosunki są już dobre, to słyszymy, że w przyszłym roku problem może wrócić.