Bartłomiej Kubiak

Tak, to ja w 2016 roku doszedłem z Legią do Ligi Mistrzów. Piszę o piłce, głównie o ekstraklasie, ale lubię też boks, sporty walki, góry. W przeszłości szef sportu w Gazecie Stołecznej, obecnie dziennikarz Sport.pl. Z Agorą związany od 2012 roku.

W Agorze zaczynałem od opisywania dziur w drogach i stażu w dziale miejskim. Żeby jednak być precyzyjnym: to w drugiej klasie podstawówki od gazetki Brzdąc i sportowej rubryki na ostatniej stronie, którą sprzedawaliśmy po 50 gr (później po 80 gr). To były lata 90., połowa lat 90. Już wtedy ubzdurałem sobie, że zostanę dziennikarzem sportowym. Będąc na studiach - niestety, a może stety dziennikarskich - przewinąłem się przez kilka redakcji w tym kraju. Był Futbol News, był Przegląd Sportowy, była też Polska Press. A potem już była Agora, ale tę historię już chyba znacie. A jak nie znacie, możecie ją poznać tutaj - niżej, gdzie przeczytacie moje teksty. Oprócz sportu fan muzycznych festiwali, zimnego piwa i filmów Quentina Tarantino.

Bartłomiej Kubiak
  • Runjaić zaczął po polsku, później po niemiecku: Czuję tu negatywną atmosferę
  • Piłkarze Legii niespodziewanie nie podeszli pod 'Żyletę'. Zrobili krok w tył
  • Duma Rosji upada. Rosjanie grzmią: To chamstwo, jakiego świat nie widział
  • Artur Boruc wymachuje szablą na 'Żylecie'. Legia reaguje na Twitterze

    Artur Boruc wymachuje szablą na "Żylecie". Legia reaguje na Twitterze

    "Artur Boruc". "I dzięki Artur, dzięki" - kibice Legii Warszawa przed meczem z Cracovią urządzili pożegnanie Arturowi Borucowi. Na "Żylecie", trybunie najbardziej zagorzałych fanów. Nieoficjalne, bo te oficjalne ma nastąpić w innym terminie. A tak przynajmniej twierdzi Legia, która o tym, że pożegna 42-letniego bramkarza w innym sposób, poinformowała w sobotę na Twitterze, gdy Boruc był wśród kibiców i wymachiwał szablą na "Żylecie".

  • Miało jej nie być na MŚ, zdobyła srebro. Sensacyjna wygrana 'brawurowej' Polki
  • Burza w Rosji. 'Igrzyska? Niech nie pokazują. I tak sięgniemy po całe złoto'

    Burza w Rosji. "Igrzyska? Niech nie pokazują. I tak sięgniemy po całe złoto"

    Rosyjskie kanały telewizyjne zachowują możliwość uzyskania praw do transmisji igrzysk olimpijskich w 2026 i 2028 roku - donosi agencja TASS, powołując się na źródła w kierownictwie jednego z nadawców. W ostatnich dniach pojawiły się jednak informacje, że kibice w Rosji igrzysk nie zobaczą. Że taką decyzję podjął MKOl, który wykluczył Rosję z przetargu.

  • Katarczycy ostrzegają osoby homoseksualne przed mundialem: 'Naruszysz prawo'. Co na to FIFA?
  • Rewolucja na igrzyskach po aferze ze zbitym koniem. 'Musisz zmienić się w Bonda'
  • Kliczko zlał w Moskwie 'meldoniumowego Saszę'. Putin zbladł ze strachu przed upokorzeniem

    Kliczko zlał w Moskwie "meldoniumowego Saszę". Putin zbladł ze strachu przed upokorzeniem

    To był brzydki, brudny i nudny boks. Ale wciąż boks, a nie prawdziwa wojna, z którą dziś mierzyć muszą się bracia Władimir i Witalij Kliczko. Ukraińscy bracia, którzy już raz z Rosjanami wygrali, i to na ich ziemi, w Moskwie, dziewięć lat temu. To tam Władimir, młodszy z braci, na oczach starszego Witalija czterokrotnie powalił na deski dumę rosyjskiego boksu, Aleksandra "Saszę" Powietkina.

  • Koniec igrzysk, do widzenia. Rosja i Białoruś nie zobaczą IO. 'Winna Ameryka'
  • Canal+ walczy o ekstraklasę. I przedstawia badania. 'Pokazujemy od 27 lat'
  • Sensacyjne powołanie Michniewicza? Głos z reprezentacji Polski: Przerasta całą ligę
  • Alina Kabajewa, wpływowa kochanka Putina. 'Najbardziej gibka w całej Rosji'

    Alina Kabajewa, wpływowa kochanka Putina. "Najbardziej gibka w całej Rosji"

    Przed laty nazywana była "najbardziej gibką dziewczyną w Rosji". Dziś jest nieoficjalną pierwszą damą, kochanką i matką dzieci Władimira Putina. Jest na tyle wpływowa, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego USA w obawie o dalszą eskalację napięć podjęła niedawno decyzję o usunięciu jej nazwiska z listy sankcji, które na Kabajewą zamierza nałożyć Unia Europejska.

  • Legia Warszawa może stracić Josue, swoją największą gwiazdę
  • Mario jak Don King. Polski król życia i biznesu. 'Gigant, ale fajny gościu'

    Mario jak Don King. Polski król życia i biznesu. "Gigant, ale fajny gościu"

    Robił "biznesy" w Białymstoku, był królem życia w Brazylii, we Francji zarabiał setki tysięcy dolarów, w Polsce kojarzony jest z Legią. - Handlowałem od małego - przyznaje Mariusz Piekarski, kiedyś kreatywny i barwny pomocnik, dziś kreatywny i barwny menedżer. Największy agent piłkarski w kraju, który reprezentuje też interesy najważniejszego w Polsce trenera - Czesława Michniewicza.

  • 31. koń w jego karierze na dopingu. A Bob Baffert tylko się śmieje

    31. koń w jego karierze na dopingu. A Bob Baffert tylko się śmieje

    Bob Baffert, znany trener koni wyścigowych, po raz pierwszy od 2013 roku nie weźmie udziału w Kentucky Derby. 69-latek został uznany za winnego naruszenia przepisów antydopingowych. To już 31. koń w jego karierze, u którego wykryto nielegalne substancje. W Stanach Zjednoczonych nazywany bywa "Lance'em Armstrongiem wyścigów konnych".

  • Artur Boruc kończy karierę. Tajemnicze zachowanie Legii. 'Jest zbyt ważny'
  • Rosjanie chcą wypisać się z UEFA. I już mają plan. 'Wygramy wszystko'

    Rosjanie chcą wypisać się z UEFA. I już mają plan. "Wygramy wszystko"

    - Puchary, superpuchary, mistrzostwa. Wygramy tam wszystko - śmieje się Daniił Kulikow, pomocnik Lokomotiwu Moskwa. Tam, czyli w Azji, bo w rosyjskich mediach zaczyna przeważać narracja, że ich futbol powinien wypisać się ze struktur UEFA i dołączyć do Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej.

  • Kompromitacja Śląska. Upadek zamiast pucharów. 'Przepraszamy'

    Kompromitacja Śląska. Upadek zamiast pucharów. "Przepraszamy"

    W poprzednim sezonie Śląsk Wrocław był tuż za podium i wywalczył awans do europejskich pucharów, teraz walczy o ligowy byt i przeprasza za słabe mecze. - Zero argumentów, zero pozytywów - mówił po kompromitującej porażce z ostatnim w tabeli Bruk-Betem kapitan zespołu Krzysztof Mączyński. Te mocne słowa można odnieść do ostatnich tygodni, a nawet miesięcy.

  • Absurdalna decyzja władz Radomiaka. Banasik dla Sport.pl: Za długo się znamy

    Absurdalna decyzja władz Radomiaka. Banasik dla Sport.pl: Za długo się znamy

    - Mostów nie palę, za długo się znamy. To była decyzja zarządu i ją akceptuję - mówi w rozmowie ze Sport.pl Dariusz Banasik, który w poniedziałek przestał być trenerem Radomiaka. Beniaminka i rewelacji rundy jesiennej, który mimo słabszych wyników na wiosnę na cztery kolejki przed końcem zajmuje siódme miejsce w tabeli, a decyzja o zwolnieniu Banasika wydaje się absurdalna.