Jakub Balcerski

W Sport.pl od stycznia 2020 roku, zajmuję się głównie skokami narciarskimi, siatkówką i piłką nożną. Wcześniej pracowałem m.in. w zapinamypasy.pl, Sportsinwinter.pl i radiowej Jedynce. W Radiu Gol prowadzę audycję Sport jest coolturalny.

W Sport.pl od stycznia 2020 roku. Wcześniej pracowałem m.in. w zapinamypasy.pl, Sportsinwinter.pl, TuŁódź i radiowej Jedynce. Obecnie działam także w Radiu Gol, gdzie komentuję mecze i prowadzę audycję Sport jest coolturalny. W Sport.pl zajmuję się w szczególności skokami narciarskimi, siatkówką i piłką nożną. Relacjonowałem mecze siatkarskiej reprezentacji Polski. Piszę artykuły nie tylko stricte sportowe, ale i z tłem społecznym, czy kulturalnym.

Jakub Balcerski
  • ZAKSA mistrzem Polski! Udany rewanż. Jastrzębianom pozostało złapać się za głowy
  • Jeden z najlepszych trenerów na świecie odchodzi z Resovii. 'Trwają rozmowy'
  • Dramat Norberta Hubera. Potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. 'Dłuższa przerwa'
  • Grbić nie obawia się o posadę po wielkiej porażce. Ale słowa Leona mogą niepokoić

    Grbić nie obawia się o posadę po wielkiej porażce. Ale słowa Leona mogą niepokoić

    To miał być sezon, w którym Sir Safety Perugii uda się wrócić na szczyt w Europie i we Włoszech. Tymczasem drużyna Wilfredo Leona i Nikoli Grbicia zawiodła. Porażka w półfinale Ligi Mistrzów i finale Serie A nie mają prawa zadowolić właściciela klubu Gino Sirciego. Słyszymy jednak, że otoczenie serbskiego trenera reprezentacji Polski nie spodziewa się decyzji o zwolnieniu z funkcji szkoleniowca włoskiej drużyny.

  • Wielki pech Hubera. Kontuzja w finale. Ale 'wstępnie jest optymistycznie'

    Wielki pech Hubera. Kontuzja w finale. Ale "wstępnie jest optymistycznie"

    Norbert Huber zakończył czwartego seta trzeciego meczu finałowego PlusLigi przedwcześnie, zniesiony z boiska po kontuzji. Zawodnik Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle doznał urazu ścięgna Achillesa. Nie wiadomo jeszcze, jak jest poważny. Pierwsze informacje są jednak bardziej pozytywne niż mogłoby się wydawać tuż po zdarzeniu.

  • Fornal kopnął krzesło, Jastrzębski się frustrował, ale to ZAKSA ma ogromne problemy

    Fornal kopnął krzesło, Jastrzębski się frustrował, ale to ZAKSA ma ogromne problemy

    Trzeci mecz finałowy nie zakończył rywalizacji o złoty medal PlusLigi. Mistrza Polski nie poznaliśmy, ale spotkanie było napakowane wydarzeniami. Szczęściem Jastrzębskiego Węgla i wielkim meczem Rafała Szymury, a także dramatem Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Gospodarze nie tylko przegrali 1:3 (24:26, 25:20, 23:25, 22:25), ale kontuzji doznał ich kluczowy zawodnik - Norbert Huber.

  • Polak porównywany do jednego z najlepszych na świecie. 'Byłem bardzo zaskoczony'
  • 'Księżniczki' z Chemika potwierdziły hegemonię. Zażegnały kryzysowi po odejściu Nawrockiego
  • Inauguracja PŚ w Wiśle bez śniegu. Ćwierć miliona oszczędności i 'Pan Ammann zadowolony'
  • Wielki powrót Chemika od 0:2 do mistrzostwa Polski. Antiga tylko bezradnie usiadł

    Wielki powrót Chemika od 0:2 do mistrzostwa Polski. Antiga tylko bezradnie usiadł

    Grupa Azoty Chemik Police mistrzem Polski po raz dziesiąty w swojej historii. Choć Developres Bella Dolina Rzeszów prowadził już 2:0 i mógł przedłużyć rywalizację w finale Tauron Ligi, ta zakończyła się już po trzech spotkaniach. To zawodniczki Marka Mierzwińskiego mogły się cieszyć ze zdobycia złota po wygranej 3:2 w niedzielę i 3:0 w całym finale.

  • Najpopularniejsza osoba transpłciowa świata wraca do sportu. Z własnym zespołem

    Najpopularniejsza osoba transpłciowa świata wraca do sportu. Z własnym zespołem

    Caitlyn Jenner jest kojarzona głównie z obecności w rodzinie Kardashianów, jako celebrytka. Sama uważa, że jej najważniejszym wydarzeniem w życiu był coming out z 2015 roku, kiedy przestała być Brucem Jennerem. Tymczasem nie byłoby przesadą powiedzieć, że to sport i złoty medal w dziesięcioboju podczas igrzysk olimpijskich z 1976 roku ukształtował "najbardziej popularną osobę transpłciową na świecie". Teraz wraca do niego z własnym zespołem w kobiecej Formule 1.

  • Katastrofa zespołu Roberta Kubicy. Była walka o podium i wszystko zepsute
  • 16-latek z Polski z fenomenalnym debiutem w Formule 4. Nie schodził z podium cały weekend
  • Wołosz biegnie do kluczowej piłki w finale, na drodze koleżanka. Kuriozum [WIDEO]

    Wołosz biegnie do kluczowej piłki w finale, na drodze koleżanka. Kuriozum [WIDEO]

    Klub Magdaleny Stysiak lepszy od drużyny Joanny Wołosz w finale włoskiej Serie A siatkarek. Vero Volley Monza niespodziewanie pokonała po tie-breaku Imoco Volley Conegliano. W ostatnim secie doszło do kuriozalnej sytuacji z udziałem Wołosz i jej koleżanki z drużyny, która miała spory wpływ na ostateczny wynik partii i całego spotkania.

  • Kibic pokazał ostatnie chwile Ayrtona Senny. 'Nie czułem, że filmuję historię'

    Kibic pokazał ostatnie chwile Ayrtona Senny. "Nie czułem, że filmuję historię"

    - Ten przeklęty 1994 rok wciąż do mnie wraca. Tuż przed wypadkiem tor pełen był ludzi kibicujących swoim kierowcom i nie słyszałem nic poza radiowymi wskazaniami dyrekcji wyścigu. A potem nastała wielka cisza po uderzeniu Williamsa w ścianę. Niesamowite, bo wydawało się, że 100 tysięcy ludzi modliło się razem za Sennę - mówi o wypadku, który 28 lat temu zabrał życie trzykrotnemu mistrzowi świata szef porządkowych na torze Imola, Marcello Contavalli.

  • Czego zabrakło Legii? 'Wszystkiego'. Wszołek wypalił po meczu w Mielcu
  • Piechniczek nazwał Messiego 'leśnym dziadkiem'. Teraz tłumaczy: Zaperzyłem się

    Piechniczek nazwał Messiego "leśnym dziadkiem". Teraz tłumaczy: Zaperzyłem się

    - Trochę się zaperzyłem; wybieranie, których z nich jest lepszy, miałoby sens sześć lat temu, gdy obaj byli młodsi o owe sześć lat - mówi dla "Super Expressu" Antoni Piechniczek o porównywaniu Roberta Lewandowskiego i Lionela Messiego. Były trener polskiej kadry piłkarzy, z którą odniósł wielkie sukcesy tłumaczy też, co miał na myśli, nazywając Argentyńczyka "leśnym dziadkiem".

  • Niemcy porażeni. 'Niegodny mistrza Niemiec'. Lewandowski ratował honor
  • W Radomiaku biją rekordy absurdu. Prezes tłumaczy: Skończyło się

    W Radomiaku biją rekordy absurdu. Prezes tłumaczy: Skończyło się

    - Podejmując tę, jak widać niepopularną i trudną decyzję, kierowałem się tym, czy w perspektywie jest rozwój klubu. Oceniłem, że po czterech latach współpracy nastąpiła stagnacja, ewidentny regres i trzeba było podjąć działania - wytłumaczył dla "Kanału Sportowego" zwolnienie Dariusza Banasika prezes Radomiaka, Sławomir Stempniewski.

  • Jastrzębski Węgiel pierwszym finalistą PlusLigi. Fornal bohaterem