Burza w Rosji. Walijewa traci wszystko. "Przeklęte szumowiny. Oby wasze dzieci..."

Bartłomiej Kubiak
- Przeklęte szumowiny. Oby wasze dzieci miały takich samych sędziów, jak wy - grzmi Tatjana Tarasowa. Rosyjska trenerka łyżwiarstwa figurowego komentuje wyrok Trybunału ds. Sportu w Lozannie, który w poniedziałek nałożył na Kamiłę Walijewą czteroletnią dyskwalifikację.

Komentarz Tatjany Tarasowej na stronie championat.ru pojawił się w poniedziałek ledwie kilka minut po tym, jak Trybunał ds. Sportu w Lozannie (CAS) poinformował, że Kamiła Walijewa została ukarana czteroletnią dyskwalifikacją. - Przeklęte szumowiny. Oby wasze dzieci miały takich samych sędziów, jak wy - rzuciła na gorąco Tatjana Tarasowa.

Zobacz wideo Jak Polska zareaguje na dopuszczenie Rosji do igrzysk? "Bojkot byłby porażką"

Tarasowa to uznana rosyjska trenerka łyżwiarstwa figurowego. W ostatnich miesiącach wielokrotnie broniła Walijewej. Teraz bronić już za bardzo nie ma czego. Rosjanie mają co prawda jeszcze 30 dni, by złożyć odwołanie do Trybunału Federalnego w Szwajcarii i zapewne to zrobią, ale raczej już zbyt wiele nie wskórają. W poniedziałek sąd w Lozannie orzekł, że Walijewa nie tylko dopuściła się naruszenia przepisów antydopingowych, ale też nie była w stanie udowodnić, że nie stosowała dopingu celowo. To w zasadzie kończy sprawę, która ciągnęła się przez wiele miesięcy.

Walijewa ukarana przez CAS

To jedna z najgłośniejszych historii ostatnich zimowych igrzysk olimpijskich. W Pekinie 15-letnia wówczas Walijewa została pierwszą zawodniczką w historii igrzysk, która udanie wykonała poczwórny skok. Dzięki fenomenalnemu występowi rosyjscy sportowcy zgarnęli złoto w konkursie drużynowym. A raczej: mieli zgarnąć, bo do ceremonii medalowej wciąż nie doszło. W organizmie Rosjanki wykryto niedozwoloną substancję - trimetazydynę.

Trimetazydyna to lek stosowany w chorobie niedokrwiennej serca, ale też wpływający na przyspieszenie metabolizmu oraz zwiększenie tolerancji wysiłku fizycznego. Z tego względu od 2013 r. znajduje się on na liście środków zabronionych Światowej Agencji Antydopingowej (WADA). - Ma podobny mechanizm działania do meldonium, które stało się popularne przed kilku laty za sprawą pozytywnego wyniku badań antydopingowych Marii Szarapowej - tłumaczył Sport.pl ekspert od dopingu dr Andrzej Pokrywka.

Walijewa za stosowanie dopingu została zdyskwalifikowana na cztery lata. Co istotne: okres karencji liczy się od 25 grudnia 2021 roku. A to oznacza, że złoto z igrzysk w Pekinie straci nie tylko drużyna Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, ale samej Walijewej odebrane zostaną także inne medale - m.in. za mistrzostwo Europy sprzed dwóch lat, które Rosjanka zdobyła na zawodach w Tallinnie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.