Barcelona głośno o powrocie Messiego. Poruszenie

W FC Barcelonie zaczynają poważnie myśleć o powrocie Leo Messiego na Camp Nou. Głos w tej sprawie zabrał w niedawnym wywiadzie wiceprezes ds. ekonomicznych klubu Eduard Romeu. "Gdyby wrócił, przyszedłby za darmo, więc na pewno byłoby to wykonalne" - stwierdził.

Lionel Messi odszedł z FC Barcelony latem zeszłego roku. W barwach PSG rozpoczął właśnie drugi sezon. Działacze klubu ze stolicy Katalonii nie ukrywają, że wciąż nie pogodzili się ze stratą największej gwiazdy i od dawna słychać, że chcieliby namówić Messiego do powrotu. Zapowiedzi stają się coraz głośniejsze, tym bardziej, że jego umowa z mistrzami Francji wygaśnie pod koniec czerwca 2023 roku.

Zobacz wideo Lewandowski czy Messi? Pytamy kibiców w Barcelonie. Miażdżąca różnica

Messi z powrotem w FC Barcelonie? "Kluczowa będzie decyzja samego zawodnika"

Chęć sprowadzenia piłkarza z Rosario zadeklarował na antenie Radio Catalunya wiceprezes FC Barcelony ds. ekonomicznych Eduard Romeu. - Operacja powrotu Messiego byłaby opłacalna z ekonomicznego punktu widzenia. Gdyby wrócił, przyszedłby za darmo, więc na pewno byłoby to wykonalne. W każdym razie kluczowa będzie decyzja samego zawodnika – powiedział. O tym, że Messi posiada niezwykły potencjał marketingowy przekonaliśmy się po tym, jak dziennik "El Economista" wyliczył, że Argentyńczyk wygenerował dla PSG dodatkowych 700 mln euro zysku.

Romeu wskazał również, że bodźcem, który może skłonić byłego kapitana FC Barcelony do powrotu jest coraz lepsza sytuacja kadrowa. - Całkowicie zmieniliśmy strukturę zespołu. Od graczy z wysokimi poziomami wynagrodzeń, przekraczającymi realia rynkowe, a do tego średnim wieku, przeszliśmy do piłkarzy dobrze rokujących i z pensją na poziomie rynkowym, co z pewnością będzie bardzo ważne - zaznaczył.

FC Barcelona wyjdzie na prostą? Romeu: "To my uratowaliśmy Barcelonę"

Wiceprezes postawił też odważną prognozę na następne lata. Jego zdaniem FC Barcelona w niedługim czasie powinna zażegnać kryzys finansowy. - Bez zarozumiałości, ale to my uratowaliśmy Barcelonę. Nie jesteśmy jeszcze zdrowi pod względem finansowym i nadal potrzebujemy dużo oszczędności i rygorów. Przed nami wciąż wiele pracy do wykonania. Barcelona przez następne pięć lat całkowicie wyzdrowieje. Sezon 2024-25 będzie należał do nas, osiągniemy taki poziom - stwierdził Romeu.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Więcej o: