Jest wyrok po decyzji Szymona Marciniaka! Clattenburg nie ma żadnych wątpliwości

Nie milkną echa wtorkowego meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Paris Saint-Germain a Newcastle United. W doliczonym czasie gry drugiej połowy Szymon Marciniak podyktował kontrowersyjny rzut karny. "Jedenastka" została zamieniona na gola przez Kyliana Mbappe i tym samym ekipa z Francji uratowała cenny punkt. Teraz głos w tej sprawie zabrał były sędzia międzynarodowy, Mark Clattenburg.

Wtorkowe spotkanie pomiędzy Paris Saint-Germain a Newcastle United było jednym z hitowych starć piątek kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Mistrzowie Francji. I choć mistrzowie Francji byli podrażnieni ostatnią bolesną porażką w Newcastle (1:4), to nie udało im się zrewanżować i zaledwie zremisowali 1:1. Więcej niż o wyniku tego spotkania, mówiło się jednak o kontrowersji z końcówki spotkania. Po zagraniu Ousmane'a Dembele w polu karnym piłka prześlizgnęła się po ciele Tino Livramento, a potem odbiła się od jego ręki. Po analizie VAR Szymon Marciniak podyktował kontrowersyjny rzut karny dla PSG.

Zobacz wideo Grosicki ocenia Lewandowskiego. "Robert pewnie sam wie..."

Po tym spotkaniu na Marciniaka wylała się fala krytyki. - Według mnie to zła decyzja. W tej sytuacji trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników - mówił po meczu trener Newcastle, Eddie Howe

Mark Clattenburg ocenił decyzję Marciniaka. "Newcastle ma prawo czuć się okradzione"

Z decyzją Marciniaka nie zgodził się także Mark Clattenburg, były angielski sędzia międzynarodowy, który na łamach "Daily Mail" odniósł się do spornej sytuacji. - Newcastle ma prawo czuć się okradzione. Kylian Mbappe nie powinien otrzymać szansy na wyrównanie z rzutu karnego w ósmej minucie doliczonego czasu gry - podkreślił, cytowany przez alfredopedulla.com.

W dalszej części wypowiedzi zasugerował, że sędziowie nie byli konsekwentni w meczu, podając konkretny przykład. - Na początku meczu widzieliśmy, jak piłka uderzyła Lewisa Miley'a w udo, a następnie odbiła się od ramienia nieco oddalonego od jego ciała. A jednak w tej sytuacji Tomasz Kwiatkowski nie wysłał Szymona Marciniaka przed monitor, ale zrobił to później.

- Później w niemal identycznym przypadku Kwiatkowski polecił Marciniakowi, aby ten ponownie obejrzał całą sytuację. Stojąc przed monitorem, Marciniak jest przekonany, że ręka Livramento jest wyciągnięta ze względu na specyficzny kąt, który pokazuje mu VAR. Jednak kąt zza bramki, który wszyscy widzieliśmy w telewizji, dobitnie dowodzi, że tak nie było. Livramento nie powiększył swojego ciała. Jego ręka znajdowała się w naturalnej pozycji dla ruchu, który wykonywał. Nie zdążył zareagować na odchylenie. Ten rzut karny był sprzeczny ze wszystkimi wytycznymi UEFA, a Newcastle zapłaciło za to cenę - dodał.

Podział punktów sprawił, że po pięciu kolejkach Newcastle United mają na koncie pięć punktów - tyle samo co czwarty AC Milan. PSG z kolei plasuje się na drugim miejscu z dorobkiem siedmiu "oczek". Liderem tabeli pozostaje Borussia Dortmund z 10 punktami.

Więcej o:
Copyright © Agora SA