Afera na cały świat. Chodzi o Marciniaka. Obwieścili, że to koniec

Szymon Marciniak nie będzie zbyt dobrze wspominał wtorkowego spotkania fazy grupowej Ligi Mistrzów PSG - Newcastle United. Nie dość, że popełnił kilka rażących błędów, to w doliczonym czasie gry podjął decyzję, która wpłynęła na końcowy rezultat. O jego występie piszą wszystkie sportowe media na świecie. Mało tego, Hiszpanie wieszczą nawet koniec jego ery. "Nagle znalazł się w oku cyklonu" - podsumowała stacja COPE.

Wtorkowe spotkanie pomiędzy PSG a Newcastle United było jednym z hitowych starć piątek kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. I choć mistrzowie Francji byli podrażnieni ostatnią bolesną porażką w Newcastle (1:4), to nie udało im się zrewanżować i zaledwie zremisowali 1:1. Mogło być jednak dużo gorzej, ponieważ dopiero w doliczonym czasie gry Kylian Mbappe wykorzystał rzut karny, doprowadzając do wyrównania. Tuż po zakończeniu meczu ogromna krytyka spadła na sędziego Szymona Marciniaka, który poza kontrowersyjną "jedenastką" podjął również kilka dyskusyjnych decyzji.

Zobacz wideo Polscy skoczkowie osiągali największe sukcesy, gdy... ujarzmili osły. Tak wyglądał ich trening

Błyskawicznie na podyktowaną w 95. minucie spotkania jedenastkę zareagowały choćby brytyjskie media, które wymownie oceniły decyzję rozjemcy finału MŚ w Katarze. "Newcastle może być złe na sędziego, ponieważ świetnie broniło, a w końcówce zostało skrzywdzone kontrowersyjną decyzją" - napisał "The Times".

Cały świat pisze o Marciniaku. Hiszpanie nie mają wątpliwości

Nieco brutalniej ocenili jego pracę hiszpańscy dziennikarze. Z tekstów opublikowanych w tamtejszej prasie można wywnioskować, że Marciniak nie może być już bezsprzecznie uważany za najlepszego sędziego świata. "Poważny błąd, który stawia pod znakiem zapytania najlepszego sędziego na świecie. Historyczna wpadka" - podsumowała stacja COPE. "Marciniak uważany jest za jednego z najlepszych sędziów na świecie, ale nagle znalazł się w oku cyklonu" - dodano.

"Decyzja Szymona Marciniaka postawiła część Anglii na wojennej ścieżce. Kara przyznana przez sędziego za zagranie ręką Livramento nie była słuszna, zwłaszcza że piłka po odbiciu się od klatki piersiowej uderzyła zawodnika Newcastle w ramię"- przekazał dziennik "Mundo Deportivo".

"Skandaliczny rzut karny, który zapewnił PSG remis z Newcastle" - poinformował kataloński "Sport". Nieco inaczej pisali się za to dziennikarze Relevo. "Do 94. minuty bohaterem meczu był bramkarz Newcastle Nick Pope, natomiast pod koniec wieczoru został nim Polak" - przekazano.

Niemieccy dziennikarze uderzyli w VAR. UEFA podjęła już konkretną decyzję

Kontrowersyjny rzut karny podyktowany przez Marciniaka wywołał również stanowcze kroki władz UEFA. Postanowiono odsunąć arbitra Tomasza Kwiatkowskiego od prowadzenia środowego spotkania Real Sociedad - RB Salzburg, podczas którego miał pracować jako sędzia VAR.

"Była to kara, której żaden dotknięty klub w piłkarskim świecie, nie uznałby za słuszną. Doskonały przykład na to, dlaczego interpretacja reguły ręki jest niezwykle kontrowersyjna, zwłaszcza na scenie europejskiej" - podsumował magazyn "Kicker".

Więcej o:
Copyright © Agora SA