Brytyjczycy nie mają wątpliwości. Wydali werdykt ws. Szymona Marciniaka

Nie tylko eksperci i byli sędziowie nie zgodzili się z decyzją Szymona Marciniaka o podyktowaniu rzutu karnego dla Paris Saint-Germain w ostatnich sekundach meczu z Newcastle United. Polaka potężnie skrytykowały też brytyjskie media. "Newcastle zostało skrzywdzone", "Newcastle zostało okradzione", "

- Według mnie to zła decyzja. W tej sytuacji trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników. Po pierwsze, tempo akcji. Po drugie, piłka najpierw odbiła się od klatki piersiowej. Po trzecie, ręka mojego zawodnika była ułożona naturalnie. Jestem sfrustrowany, bo wszyscy zdajemy sobie sprawę, że byliśmy o krok od zwycięstwa - po meczu PSG - Newcastle United powiedział trener gości - Eddie Howe.

Zobacz wideo Mocne sceny po meczu reprezentacji Polski. "To ja, Robert i Wojtek"

Anglik nie mógł się pogodzić z decyzją Szymona Marciniaka, który w doliczonym czasie gry podyktował rzut karny dla gospodarzy po zagraniu ręką przez Tino Livramento. Po zagraniu Ousmane'a Dembele w polu karnym piłka prześlizgnęła się po ciele Livramento, a potem odbiła się od jego ręki.

Marciniak podyktował rzut karny, który na gola na 1:1 zamienił Kylian Mbappe. Ta sytuacja uchroniła paryżan od porażki i sprawiła, że przed ostatnią kolejką fazy grupowej Ligi Mistrzów drużyna Luisa Enrique wciąż ma wszystko w swoich rękach.

Newcastle prowadziło 1:0 od 24. minuty po golu Alexandra Isaka. Chociaż PSG miało przygniatającą przewagę, to doskonała postawa bramkarza gości - Nicka Pope'a - sprawiła, że Newcastle było o krok od niespodziewanej wygranej w Paryżu.

Decyzję Marciniaka podważyło wielu ekspertów. Nie zgodziły się z nią też brytyjskie media. "Newcastle może być złe na sędziego, ponieważ świetnie broniło, a w końcówce zostało skrzywdzone kontrowersyjną decyzją. VAR został wprowadzony do naprawiania wyraźnych i oczywistych błędów, a ten taki nie był. O ile w ogóle był. Dembele zagrał piłkę tak blisko Livramento, że ten nie miał szansy na unik. Co więcej, piłka odbiła się najpierw od ciała, a dopiero potem od naturalnie ułożonego łokcia biegnącego zawodnika" - czytamy w "The Times".

I dalej: "Sfrustrowani zawodnicy PSG otoczyli doświadczonego sędziego, starając się wymusić jego interwencję. Ten, mimo że początkowo machnął na nich ręką, ostatecznie podszedł do monitora. VAR zachował się pedantycznie niczym policjant, który dopatruje się najmniejszych wykroczeń na parkingu. I nie chodzi tu nawet o interpretację zagrania ręką. VAR miał naprawiać kolosalne błędy. Został stworzony do innych sytuacji niż ta w Paryżu".

"To śmieszne. To niemożliwe. To obrzydliwa decyzja"

"Mbappe i VAR skrzywdzili Newcastle. Mbappe w doliczonym czasie gry strzelił w końcu gola Pope'owi, który wcześniej wyglądał na gościa nie do pokonania. Biorąc pod uwagę przebieg spotkania i liczbę okazji gospodarzy, zasłużyli co najmniej na ten remis. Ale nie w ten sposób" - krótko podsumował "Guardian".

- Jestem wściekły. Co Livramento miał zrobić z rękoma? Owinąć je wokół pleców? Newcastle zagrało kapitalne spotkanie i powinno wygrać. Marciniak ich okradł - na antenie BBC pieklił się były zawodnik United - Jermaine Jenas.

- To jeden z najlepszych sędziów na świecie, który niemal przez cały mecz był bezbłędny. A tak zapamiętamy go tylko z tej decyzji. Dla mnie to w żadnym wypadku nie był rzut karny. Podyktowanie go za coś takiego to hańba - dodał były reprezentant Szkocji - Ally McCoist.

"Decyzja o podyktowaniu rzutu karnego za to, że piłka najpierw odbiła się od ciała, a potem od ręki Livramento wygląda na niewytłumaczalną. Poza tym zawodnik Newcastle miał naturalnie ułożone ręce w biegu. Ale i tak nie to było najdziwniejsze. Przecież kilka chwil wcześniej w polu karnym miała miejsce podobna sytuacja i wtedy VAR nie interweniował" - czytaliśmy na Sky Sports.

- To śmieszne. To niemożliwe. To obrzydliwa decyzja - krótko podsumował były reprezentant Anglii - Tim Sherwood. Obie drużyny zachowały szanse na awans do fazy pucharowej. 13 grudnia - w ostatniej kolejce rozgrywek - PSG zagra na wyjeździe z Borussią Dortmund, a Newcastle podejmie AC Milan.

Więcej o:
Copyright © Agora SA