Matty Cash pochwalił się prezentem od Messiego. Choć liczył na coś innego

Matty Cash na swoim Instagramie pokazał, że dostał koszulkę Leo Messiego. Pomógł mu klubowy kolega. Reprezentant Polski dał do zrozumienia, że jest zadowolony, choć liczył na coś innego.

Reprezentacja Polski awansowała do 1/8 finału mistrzostw świata w Katarze. Polacy zaprezentowali się fatalnie w ostatnim meczu grupowym z Argentyną i przegrali 0:2. Jednak dzięki temu, że w drugim spotkaniu Meksyk wygrał z Arabią 2:1 to Polacy zajęli drugie miejsce w grupie i dzięki temu znajdą się w fazie pucharowej.

Zobacz wideo Czy zagramy ofensywnie z Francją? „To jakby ułani jechali na czołgi"

Pełnia szczęścia z awansu? A gdzie tam! Wymowna reakcja polskich piłkarzyPełnia szczęścia z awansu? A gdzie tam! Wymowna reakcja polskich piłkarzy

Matty Cash dostał koszulkę Messiego. Choć wolał buty

Zadowolony po tym meczu mógł być Matty Cash. Biało-Czerwoni wywalczyli awans. Prawy obrońca kadry zdołał też uniknąć żółtej kartki, która wykluczyłaby go z udziału w meczu z Francją w 1/8 finału. Zamiast tego dostał koszulkę Leo Messiego. Reprezentant Polski pochwalił się tym na swoim Instagramie. Co prawda nie jest to koszulka z meczu z Polską, ale to i tak wyjątkowa pamiątka. Cash otrzymał ją nie od samego Messiego, ale on Emiliano Martineza, czyli swojego kolegi z Aston Villi.

Koszulka Leo MessiegoKoszulka Leo Messiego screen https://www.instagram.com/mattycash622/

Dodajmy jednak, że Cash liczył na jeszcze inną pamiątkę. - Poprosiłem tylko Emiliano Martineza, bramkarza Aston Villi, żeby załatwił mi buty Leo Messiego – powiedział na jednej z konferencji prasowych w Katarze.

Messi nie był kluczową postacią zespołu w meczu z Polską. Zmarnował m.in. rzut karny. Czesław Michniewicz zapowiadał, że zamknie Messiego "w klatce". Czy się udało? "Argentyńczyk rozciągał kraty, ale nie na tyle, by się przecisnąć. Nie był pierwszoplanową postacią zespołu, ale jego wycofanie się wywróciło plan do góry nogami" – pisze na Sport.pl Marcin Jaz.

WCup Poland Argentina SoccerOj, jak boli. Skandaliczne słowa Rosjanina po awansie Polski

Więcej o: