Jelena Rybakina po meczu z Igą Świątek wskazała na punkt zwrotny, po którym to szanse Polki zaczęły rosnąć. Pytana o to także nasza tenisistka przedstawiła inną perspektywę. Tak wyglądała Rybakina na pomeczowej konferencji prasowej.
Jelena Rybakina przegrała z Igą Świątek w czwartej rundzie Roland Garros 6:1, 3:6, 5:7. Tenisistka urodzona w Moskwie, a reprezentująca Kazachstan prowadziła 6:1 i 2:0, ale nie zdołała utrzymać przewagi i nie zagra drugi rok z rzędu w ćwierćfinale paryskiej imprezy. Tuż po zakończeniu spotkania Rybakina przyszła na konferencję prasową.
Na spotkaniu z dziennikarzami Rybakina nie wyglądała na przybitą. Przyznała, że ma świadomość, że rozegrała dobre spotkanie i to był dla niej udany turniej. Dodała, że rywalizacja z Igą Świątek na mączce zawsze jest trudna. Większość pytań zadali jej polscy dziennikarze, którzy chcieli poznać perspektywę 25-latki na niedzielny pojedynek ze Świątek.