Niesamowite! Zespół Kubicy jedzie po wygraną w legendarnym Le Mans. "Świetna jazda"

Jakub Balcerski
To niesamowite! Zespół Roberta Kubicy, czyli belgijski WRT jedzie po dublet w 24-godzinnym wyścigu na torze w Le Mans. Samochody oznaczone numerami 31 i 41 prowadzą w klasie LMP2 i są na piątym oraz szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej. Polak szykuje się do trzeciego stintu w drugim z tych aut, a do końca wyścigu pozostało osiem godzin.

Kapitalna dyspozycja obu aut WRT podczas nocnej jazdy w Le Mans rozpoczęła się od dobrych taktycznych zmian w kontekście obu samochodów, które dały belgijskiemu zespołowi możliwość objęcia podwójnego prowadzenia po błędach rywali - auto 31 jechało przed 41. 

Zobacz wideo Największe wyzwanie w karierze Roberta Kubicy? "Budzi duży szacunek"

Druga zmiana Kubicy zaczęła się od problemów przy neutralizacji. Potem przyszła świetna jazda Polaka

Robert Kubica jest już po dwóch swoich zmianach w trakcie wyścigu. Pierwszą szerzej opisywaliśmy tutaj. Wtedy WRT było dopiero na ósmej pozycji, ale okoliczności pomogły załodze oznaczonej numerem 41 wrócić do walki w czołówce. Kubica wrócił do samochodu po siedmiu godzinach i 42 minutach rywalizacji w Le Mans 24h. 

Orlen Team WRT i wypadek na Le Mans 24hPotężny wypadek tuż przed autem Kubicy! Świetna strategia po zmianie Polaka [WIDEO]

I pojechał naprawdę świetny stint! Miał tylko problem przy wprowadzeniu samochodu bezpieczeństwa. Samochód numer 25 zespołu G-Drive Racing prowadzony przez Juana Pablo Montoyę wypadł z toru i mocno uderzył w barierę, co spowodowało neutralizację około północy. Ta potoczyła się pechowo dla Kubicy, bo w Le Mans na tor wyjeżdżają zawsze trzy samochody bezpieczeństwa, a Polak znalazł się za dalszym niż w przypadku bliźniaczego samochodu oznaczonego numerem 31. To sprawiło, że strata Kubicy powiększyła się o ponad pół minuty - do 75 sekund za pierwszym samochodem WRT. 

Potem Polak zaczął jednak podkręcać tempo i jechał bardzo dobrze. Zmniejszył stratę do załogi Ferdynanda Habsburga, Robina Frijnsa i Charlesa Milesiego o blisko 20 sekund i kręcił lepsze czasy okrążeń od jadących w "31" w trakcie jego dwugodzinnej zmiany Habsburga i Frijnsa. 

Fernando AlonsoHistoryczna chwila przed startem Le Mans! Alonso dokonał legendarnego przejazdu

Kubica zaczął trzeci stint. Na osiem godzin przed końcem wyścigu jego zespół jedzie po dublet w klasie LMP2! 

Po Kubicy jechał Chińczyk Yifei Ye, który oddał samochód Louisowi Deletrazowi. Dalsza część nocnych zmagań na torze Le Mans przebiegła dość spokojnie - WRT z numerem 41 spokojnym i równym tempem goniło swój bliźniaczy samochód. Na osiem i 20 minut przed zakończeniem wyścigu udało im się zejść poniżej pół minuty straty do rywali z auta 31 - są na drugim miejscu w klasie LMP2 i szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej. 

Orlen Team WRT podczas Le Mans 24hBardzo długa zmiana Kubicy. Jego błąd kosztował wiele, ale sytuacja nie jest zła

Po piętnastu godzinach i czterdziestu minutach rywalizacji swoją trzecią zmianę rozpoczął Robert Kubica. Polak przejechał już w tym wyścigu cztery godziny i 45 minut (limit maksymalny dla każdego kierowcy to czternaście godzin), więc po tym, jak przejedzie co najmniej kilkadziesiąt minut teraz, jest zapewne szykowany na jeden z krótszych stintów w końcówce rywalizacji. Przypomnijmy, że wyścig Le Mans 24h zakończy się o 16:00 czasu polskiego w niedzielę. WRT w tym momencie jedzie po dublet w klasie LMP2. Nad innymi załogami auto 41 ma blisko dwie minuty przewagi. Polski zespół w LMP2 - Inter Europol Competition - jest na kapitalnej piątej pozycji. W klasie Hypercars - najwyższej w rywalizacji - prowadzi Toyota Gazoo Racing z numerem 7 przed bliźniaczym autem z numerem 8 i przewagą 27 sekund.

Więcej o: