- Kilka godzin po meczu jeszcze nie wierzę, że się udało. To coś wielkiego, ten medal smakuje jak złoto - stwierdziła kapitan reprezentacji Polski siatkarek Joanna Wołosz po wygranym dreszczowcu z Brazylią o brąz Ligi Narodów. Tak było niemal rok temu. A dziś Polki znów zmierzą się z jedną z najlepszych drużyn świata.
Brazylijki wygrały aż dziewięć z dziesięciu, a Polki – osiem z dziewięciu swych meczów w siatkarskiej Lidze Narodów 2025. Ich starcie w japońskiej Chibie to hit ostatniej części fazy zasadniczej tych rozgrywek.
Polskie siatkarki są pewne gry w turnieju finałowym Ligi Narodów, bo ten odbędzie się w Łodzi (od 23 do 27 lipca). Ale teraz grają o jak najlepsze rozstawienie. Bo w finałach zagra osiem z 18 drużyn uczestniczących w VNL, a pary ćwierćfinałowe zostaną wyłonione na podstawie tabeli po fazie zasadniczej.