Niemcy wprost o Stochu. Tak piszą o kryzysie polskiego mistrza

Kamil Stoch to dwukrotny mistrz świata i potrójny mistrz olimpijski. Wygląda jednak na to, że 36-latek nie powiększy już swojego dorobku o tak prestiżowe trofea. Zakopianin rozczarował na skoczni, a później zdziwił kibiców krytyką trenera. Zdziwił nawet niemieckich dziennikarzy, którzy poświęcili mu dużo uwagi. "Stoch jeszcze bardziej pogrążył się w kryzysie, gdy skrytykował swoich trenerów" - pisze "Sport1".

Adam Małysz i Kamil Stoch to największe nazwiska w historii polskich skoków. Ten pierwszy zakończył karierę, gdy wciąż był w czołówce, a Stoch ma już 36 lat i od dłuższego czasu oddala się od czołówki. Poprzedni sezon zakończył na 14. miejscu tracąc aż... 1520 punktów do lidera - Halvora Egnera Graneruda. Kibice jednak się łudzili, że w nowym sezonie Polak nawiąże do formy z najlepszych lat, albo przynajmniej pozytywnie zaskoczy. Ale w Ruce, gdzie zainaugurowano sezon 2023/24 Pucharu Świata,spisał się jednak fatalnie. W pierwszym konkursie zajął odległe 43. miejsce, a w niedzielę nie przebrnął nawet przez kwalifikacje, choć tylko czterech zawodników odpadło. 

Zobacz wideo Trener Thomas Thurnbichler ocenia skoczków

Na domiar złego skomentował metody treningowe trenera Thomasa Turnbichlera w takim tonie, że od razu jego wypowiedź odbiła się szerokim echem. - Nie chcę mówić, że myśl szkoleniowa jest zła, że system jest zły, tylko czasami siadając na belce, musisz mieć wewnętrzną pewność, że wszystko działa. Ja niestety nie mam tej pewności - mówił Stoch po niedzielnych kwalifikacjach. W podobnym tonie wypowiadał się Dawid Kubacki. O Stochu zaczęły się rozpisywać nawet niemieckie media.

Niemcy zaskoczeni Stochem

"Początek sezonu dla polskich skoczków narciarskich jest niezwykle trudny. Zwłaszcza Kamil Stoch przeżywa kryzys, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczył. Kamil patrzył w osłupieniu, jak najlepsi skoczkowie walczą o miejsca w niedzielnym konkursie. Stefan Kraft po raz kolejny okazał się tym, który nie był w stanie go pokonać. Stoch, który jeszcze zeszłej zimy walczył z Austriakiem o zwycięstwa w Pucharze Świata, był tylko statystą - w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu" - czytamy na "Sport1".

Niemiecki portal wylicza, że to najgorszy początek sezonu dla Stocha od 2008 roku. I przywołuje słowa Marka Rudzińskiego, komentatora Eurosportu, który powiedział "Nawet nie wiem, jak to skomentować". I tu warto otworzyć nawias, bo na Sport.pl niedawno pojawiła się kapitalna rozmowa Łukasza Jachimiaka właśnie z Rudzińskim. Wróćmy do niemieckich mediów.

"Stoch jeszcze bardziej pogrążył się w kryzysie, gdy skrytykował swoich trenerów. (...) Najnowsze wypowiedzi są sprzeczne z tym, co głosił podczas mistrzostw Polski. Tam mówił o "uproszczeniu całości i nie forsowaniu wszystkiego na siłę".(...) Stał się symbolem słabej polskiej drużyny, która zajmuje dopiero ósme miejsce w rankingu" - pisze "Sport1".

Stoch, który w karierze zdobył łącznie 14 medali mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich, był też bohaterem tekstu niemieckiego Eurosportu. I tam również cytowana jest powyższa wypowiedź Rudzińskiego.

"Komentator Eurosportu nie mógł uwierzyć własnym oczom" - czytamy.

"Stoch, gwiazda polskich skoków, fatalnie zaczął nowy sezon. Trener Thurnbichler zapowiedział bezlitosną analizę ostatnich konkursów. Zaplanowano także rozmowy w cztery oczy z zawodnikami. Pomimo słabych wyników, trener pozostał bojowo nastawiony" - pisze niemiecki Eurosport.

Więcej o:
Copyright © Agora SA