Polska siatkarka kończy karierę w wieku 29 lat. Dopiero co zdobyła medal

- Moja przygoda z siatkówką się kończy, moim numerem jeden jest moja rodzina - przekazała Majka Szczepańska-Pogoda. Siatkarka, która ostatnie dwa sezony spędziła w BKS-ie Bielsko-Biała i sięgnęła z nim po brązowy medal mistrzostw Polski, zakończyła sportową karierę. O jej decyzji w poniedziałek poinformował klub. Na taki krok zdecydowała się w wieku zaledwie 29 lat.

Majka Szczepańska-Pogoda występowała na pozycji atakującej. Karierę rozpoczynała w KPKS Halemba Ruda Śląska. Później reprezentowała Silesię Volley MOSiR Mysłowice oraz KS AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. W 2017 r. dołączyła do Radomki Radom, z która wywalczyła awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Po trzech sezonach w Radomiu udała się na urlop macierzyński. Urodziła synka Jana, po czym w 2021 r. wróciła na parkiet już jako zawodniczka Pałacu Bydgoszcz. Ostatnie dwa sezony spędziła zaś w BKS-ie Bielsko Biała.

Zobacz wideo Tak Jerzy Dudek bronił rzuty karne. "Zasiewałem ziarno niepewności w zawodnikach" [WYWIAD Z 2019 ROKU]

Majka Szczepańska-Pogoda świętowała medal mistrzostw Polski. Teraz kończy karierę. "Dziękuję"

W BKS-ie radziła sobie ze zmiennym szczęściem. W pierwszym sezonie była ważną częścią drużyny. Rozegrała 26 meczów i zdobyła 308 punktów, a jej zespół zakończył rozgrywki Tauron Ligi na czwartym miejscu. W kolejnym udało się zdobyć brązowy medal, ale niestety Szczepańska-Pogoda nie odegrała większej roli. Przeszkodziła jej w tym kontuzja i długi okres rehabilitacji. Przez to na parkiecie pojawiała się 16 razy i zdobyła raptem 16 punktów.

Po sezonie postanowiła zakończyć sportową karierę, o czym w poniedziałek poinformował klub w mediach społecznościowych. - Bardzo dziękuję za możliwość grania w Bielsku-Białej. Dziękuję za pomoc i wsparcie w trudniejszych chwilach, każdemu życzę takiego powrotu do pełni zdrowia jak mi, w tym klubie, bez stresu z pomocą i szczerym spojrzeniem, życzącym powrotu do zdrowia! Kibicom dziękuję za możliwość gry przy pełnych trybunach, za możliwość krótkich rozmów i doping. To była przyjemność grać i cieszyć się z gry w waszym klubie - przekazała była już siatkarka.

 

Decyzja wydawać się może zaskakująca, bo Szczepańska-Pogoda ma dopiero 29 lat. - Moja przygoda z siatkówką się kończy, moim numerem jeden jest moja rodzina, dla mnie zawsze priorytetem jest mój synek, któremu w Bielsku-Białej jest po prostu dobrze. Tak - zostajemy w tym pięknym mieście więc może się jeszcze spotkamy! Każdemu przyjdzie się zmierzyć z decyzją o zakończeniu kariery, zdaję sobie sprawę, że nie jest to łatwe. Mam swoje plany i marzenia związane z pracą, zobaczymy, co z nich wyjdzie - wyjaśniła.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.