Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Fatalna wiadomość dla Herthy Berlin stała się szansą dla Krzysztofa Piątka

Fatalna wiadomość dla Herthy Berlin. Jhon Cordoba ma kontuzję i nie zagra do końca roku. Z nieszczęścia kolegi może skorzystać Krzysztof Piątek, który ostatnio był zmiennikiem Cordoby.

W sporcie zwykle nieszczęście jednego jest szczęściem drugiego. Tak też może być w zespole z Berlina. W sobotnim spotkaniu Augsburg - Hertha (0:3) kontuzji doznał Jhon Cordoba. Kolumbijski napastnik zszedł w przerwie. Jak informuje "Bild", wróci dopiero w przyszłym roku. 

Zobacz wideo Zobacz pierwszego gola Krzysztofa Piątka w tym sezonie!

Cordoba wrzucił na Instagramie zdjęcie o kulach i podpisał: "Wrócę silniejszy"

 

Krzysztof Piątek wróci do pierwszego składu?

Trener Herthy Bruno Labbadia miał jeszcze po meczu nadzieję, że Kolumbijczyk szybko dojdzie do siebie. Tak się jednak nie stanie. To duża strata dla zespołu z Berlina. Cordoba dołączył do Herthy w połowie września. W siedmiu meczach strzelił trzy gole i miał jedną asystę. Wygryzł ze składu Krzysztofa Piątka, który w ostatnich meczach wchodził z ławki jako jego zmiennik. Polak prawdopodobnie skorzysta na kontuzji Kolumbijczyka. To na niego z konieczności będzie teraz stawiał w ataku Labbadia.

Łukasz Fabiański o obronie karnego LookmanaŁukasz Fabiański tłumaczy przedziwny rzut karny, który obiegł internet. "Wysyłał sygnały"

Piątek chwalony za występ z Augsburgiem

Tym bardziej że reprezentant Polski wreszcie się przełamał. W sobotnim starciu z Augsburgiem ustalił wynik meczu na 3:0. Było to jego pierwsze trafienie w barwach Herthy od 13 czerwca i przegranego 1:4 meczu z Eintrachtem Frankfurt.

Arkadiusz Milik przedstawił swoje żądania. Nowy klub musi spełnić dwa warunkiArkadiusz Milik przedstawił swoje żądania. Nowy klub musi spełnić dwa warunki

Niemieckie media chwalą Piątka za występ w sobotę. - Krzysztof Piątek w przerwie zastąpił kontuzjowanego Jhona Cordobę. I od razu dało to efekty. W 52. minucie piłka po jego dośrodkowaniu minęła Gouweleeuwa, a Dodi Lukebakio strzelił gola na 2:0. Piątek miał w baku wiele paliwa, w 64. minucie trafił w słupek, ale potem się poprawił. Po dobrym podaniu Cunhi zachował spokój i ustalił wynik spotkania swoim pierwszym golem w tym sezonie - napisał "BZ Berlin".