Został sędzią finału Ligi Mistrzów. Niedawno trafił za kratki. "Największy błąd w życiu"

Szymon Marciniak nie poprowadzi finałowego starcia Ligi Mistrzów po raz drugi z rzędu. UEFA ogłosiła w poniedziałek, że sędzią głównym spotkania pomiędzy Realem Madryt a Borussią Dortmund będzie Slavko Vincić. Dokładnie cztery lata temu arbiter miał ogromny problem, gdyż znalazł się na jednej imprezie wspólnie z podejrzanymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i został aresztowany. Serbskie media przypomniały ten incydent.

Szymon Marciniak mógł mieć nadzieję, że po wymarzonych kilkunastu miesiącach, podczas których sędziował m.in. finał mistrzostw świata w Katarze, finał LM czy finał Klubowych MŚ, będzie brany pod uwagę w kontekście tegorocznego finału LM. Podobnie jak w poprzednich rozgrywkach został przecież wyznaczony do półfinałowego starcia (Real - Bayern), ale jego decyzja z końcówki rewanżowego meczu wywołała gigantyczne kontrowersje. Tym samym nie poprowadzi ani finału LM, ani nawet finału Ligi Europy czy Ligi Konferencji Europy.

Zobacz wideo Polacy z ośmioma medalami w kajakarskim Pucharze Świata. Trener reprezentacji: Zespół wreszcie pokazał swoją wartość

Slavko Vincić poprowadzi finał Ligi Mistrzów. Jeszcze niedawno trafił za kratki 

UEFA ogłosiła w poniedziałek, że głównym rozjemcą finału LM pomiędzy Realem Madryt a Borussią Dortmund będzie Slavko Vincić. Była to niespodzianka, gdyż wydawało się, że organizacja wybierze kogoś, kto sędziował któryś z półfinałów m.in. Clementa Turpina czy Anthony'ego Taylora. Mimo że Słoweniec po raz ostatni sędziował ćwierćfinał Borussia - Atletico (4:2), to został wytypowany na najważniejszy mecz.

Jego postać wzbudzała niegdyś jednak sporo kontrowersji. Wszystko przez zdarzenia z maja 2020 roku, kiedy przypadkowo znalazł się na jednej imprezie z podejrzanymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Portal Kurir.rs przypomina, że policja przeprowadziła wówczas akcję "kryształ" i urządziła nalot na miejsce, gdzie znaleziono dziesięć sztuk broni, 14 paczek kokainy oraz pieniądze o łącznej wartości 10 tys. euro. Mało tego były tam obecne również prostytutki.

 

Vincić, jak i pozostali sprawcy został zatrzymany, ale po przesłuchaniu wypuszczono go do domu. - Po spotkaniu z partnerami biznesowymi zostałem zaproszony na uroczystość do tej posiadłości. Tak się tam znalazłem. Przyjęcie zaproszenia na tę imprezę było największym błędem w moim życiu - ujawnił sędzia, cytowany przez portal 24ur.com. Łącznie aresztowano wtedy 36 osób, w tym serbską gwiazdę Tijanę Ajfon. 

 

Dla Vincicia spotkanie pomiędzy Realem a Borussią będzie drugim finałowym starciem europejskich pucharów w karierze. Trzy lata temu był rozjemcą finału LE Rangers FC z Eintrachtem Frankfurt. Finał LM odbędzie się w sobotę 1 czerwca o godz. 21:00.

Kto wygra finał Ligi Mistrzów?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.