Marciniak czekał na te wieści. UEFA ogłosiła kluczową decyzję!

Szymon Marciniak bardzo kontrowersyjną decyzją w końcówce półfinału Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt a Bayernem Monachium rozpalił cały piłkarski świat. Polski sędzia był mocno krytykowany, choć miał też swoich obrońców. Jednak można było się poważnie zastanawiać nad tym, czy w najbliższym czasie zostanie wyznaczony do prowadzenia któregoś z ważnych spotkań. Właśnie zapadła decyzja w sprawie finału Ligi Mistrzów.

Szymon Marciniak był na ustach niemal całego świata po rewanżowym meczu Realu Madryt z Bayernem Monachium (2:1) w półfinale Ligi Mistrzów. W doliczonym czasie gry zaliczył bardzo poważną wpadkę, przedwcześnie odgwizdując spalonego w akcji, która zakończyła się wbiciem piłki do bramki madrytczyków. Zasugerował się tym, że przed strzałem chorągiewkę podniósł Tomasz Listkiewicz.

Zobacz wideo Idze Świątek puściły nerwy. "Jako dziennikarze nie wiedzieliśmy co robić"

Na 43-latka i jego asystentów spadła fala krytyki. Można się było zastanawiać, czy w konsekwencji nie straci szans na prowadzenie np. ważnych spotkań Euro 2024. Choć niektórzy przekonywali, że może być zupełnie inaczej. - Mecz (Realu z Bayernem - red.) nie zaszkodził Szymonowi Marciniakowi. On tylko zyskał w oczach UEFA i niewykluczone, że władze europejskiego futbolu zdecydują się na przydzielenie mu tegorocznego finału Ligi Mistrzów - powiedział Michał Listkiewicz, były sędzia międzynarodowy.

Jest oficjalny komunikat UEFA. Finał Ligi Mistrzów nie dla Szymona Marciniaka

W poniedziałek UEFA ogłosiła, kto będzie rozjemcą decydującego meczu najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych. Marciniak, który prowadził zeszłoroczny finał LM pomiędzy Manchesterem City a Interem Mediolan (1:0), nie dostąpi tego zaszczytu po raz drugi z rzędu. Tym razem wyznaczony został Słoweniec Slavko Vincić. Jego asystentami będą Tomaz Klancnik i Andraz Kovacic, sędzią technicznym Francois Letexier, a za VAR będą odpowiadać Nejc Kajtazović, Rade Obrenović i Massimiliano Irrati.

"Vincić, sędzia międzynarodowy od 2010 roku, poprowadzi drugi finał rozgrywek klubowych UEFA po tym, jak w 2022 r. został mianowany sędzią finału Ligi Europy pomiędzy Eintrachtem Frankfurt a Rangers FC. W tym sezonie prowadził siedem meczów Ligi Mistrzów, w tym rewanżowy mecz ćwierćfinałowy pomiędzy Borussią Dortmund a Atletico Madryt" - czytamy na stronie uefa.com. Słoweniec ponownie posędziuje dortmundczykom w finałowym starciu z Realem Madryt (1 czerwca na Wembley).

Finały europejskich pucharów bez Szymona Marciniaka. Co z Euro 2024?

Marciniak nie został też wyznaczony do prowadzenia decydującego innych rozgrywek. Finał Ligi Europy (22 maja w Dublinie) pomiędzy Bayerem Leverkusen a Atalantą posędziuje Rumun Istvan Kovacs, a finał Ligi Konferencji Europy pomiędzy Olympiakosem a Fiorentiną (29 maja w Atenach) Portugalczyk Artur Soares Dias.

Te spotkania nie mają aż takiej rangi jak finał LM, ale polski sędzia może też ominąć prestiżowe spotkania Euro 2024. Nieoficjalnie mówi się, że po ostatnich wydarzeniach bardzo mocno zmalały jego szanse na prowadzenie meczu otwarcia (Niemcy - Szkocja w Monachium), jak również finału turnieju.

Czy Szymon Marciniak powinien poprowadzić finał Euro 2024?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.