Co za kuriozum. Sam wrzucił piłkę do własnej siatki i przeszedł do historii [WIDEO]

Emiliano Martinez nie popisał się w poniedziałkowym meczu Premier League z Liverpoolem. Argentyńczyk popełnił błąd, który kosztował jego zespół stratę gola już na samym początku. Mistrz świata z 2022 roku zaprezenował kibicom kuriozalną interwencję, dzięki której przeszedł do historii ligi angielskiej. - Ta wpadka na pewno obiegnie cały świat - napisał oficjalny profil Viaplay w mediach społecznościowych.

W poniedziałek 13 maja Aston Villa podejmowała na własnym stadionie Liverpool w ramach 37. kolejki Premier League. Mecz dostarczył wielu emocji. Na boisku od początku trwała wyrównana walka, w której każda z drużyn dążyła do zwycięstwa. Ostatecznie spotkanie rozgrywane w Birmingham zakończyło się remisem 3:3. Emiliano Martinez zechce szybko zapomnieć o tym spotkaniu. Mistrz świata z 2022 nie zachwycił w starciu z ekipą prowadzoną przez Juergena Kloppa.

Zobacz wideo Załamany Kamil Grosicki: Przepraszam! Zawiedliśmy, ja zawiodłem

Koszmarna interwencja Emiliano Martineza. Co za błąd

Emiliano Martinez z pewnością zapamięta miniony poniedziałek do końca życia. Łącznie stracił trzy gole i jego zespół zremisował, ale jeden z nich to niemal na pewno jego największy błąd w życiu. Była druga minuta, kiedy Liverpool szybką kontrą popędził lewą stroną Aston Villi. Szybka wymiana piłki między Mohamedem Salahem i Harvey'em Elliottem zakończyła się dośrodkowaniem w pole karne Martineza. Wydawało się, że to jest niegroźna sytuacja i nic złego nie może się stać. Nic bardziej mylnego.

Argentyński bramkarz interweniował tak niefortunnie, że futbolówka wypadła mu z rąk. Potem próbował ratować sytuację i wybić piłkę przed linią bramkową, jednak robił to tak nieudolnie, że ta wpadła mu do własnej siatki. Fatalna wpadka sprawiła, że Aston Villa już od samym początku musiała gonić wynik spotkania. "Ta wpadka na pewno obiegnie cały świat" - czytamy na profilu Viaplay na X.

Profil Football on TNT Sports poinformował na portalu X, że Martinez przeszedł do historii Premier League jako pierwszy bramkarz, który strzelił trzy gole samobójcze w swojej karierze. Wcześnie do własnej siatki trafiał w 2022 roku z Manchesterem United i w 2023 roku z Arsenalem.

Emiliano Martinez trafił do Aston Villi we wrześniu 2020 roku. Argentyńczyk dla klubu z Birmingham w sezonie 2023/2024 dotychczas wystąpił w 47 meczach, w których zanotował sześć żółtych kartek.

Aston Villa po 37 kolejkach zajmuje czwarte miejsce w tabeli z dorobkiem 68 punktów i nadal nie jest pewna gry w Lidze Mistrzów. Nad piątym Tottenhamem ma pięć punktów przewagi i mecz rozegrany więcej. Liverpool natomiast jest trzeci i ma na koncie 79 punktów. Drużyna Juergena Kloppa nie ma już szans na zdobycie mistrzostwa Anglii w tym sezonie. Na placu boju pozostały już tylko Manchester City i Arsenal.

Czy to jest najbardziej kuriozalny samobój sezonu w Premier League?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.