Sławomir Peszko znów uderza w Piotra Stokowca. "Wy***ał go do rezerw"

Mateusz Żukowski przeszedł z Lechii Gdańsk do szkockiego Rangers FC. Transfer młodego piłkarza skomentował Sławomir Peszko i znów uderzył w Piotra Stokowca.

W ostatnich dniach stycznia pojawiła się dość niespodziewana informacja, że 20-letni Mateusz Żukowski wpadł w oko władzom najbardziej utytułowanego szkockiego klubu. Po szybkich negocjacjach transfer do Rangers FC został ogłoszony 31 stycznia.

Zobacz wideo Michniewicz odkrywa karty! Jednoznacznie o bramkarzu numer 1

Mateusz Żukowski odchodzi z Lechii Gdańsk do Rangers FCKolejny utalentowany Polak odchodzi z ekstraklasy. Trafił do Rangers FC

Złe relacje Peszki ze Stokowcem

Do dyskusji na temat tej transakcji włączył się Sławomir Peszko, który miał okazję poznać Mateusza Żukowskiego za czasów gry w Lechii Gdańsk. Trenerem drużyny z Trójmiasta był wówczas Piotr Stokowiec, który delikatnie mówiąc nie jest ulubieńcem byłego reprezentanta Polski.

Peszko kilkukrotnie wymieniał się ze Stokowcem nieprzychylnymi komentarzami. Najgłośniej na temat ich relacji zrobiło się w 2020 roku, tuż po odejściu skrzydłowego z drużyny i zasileniu Wieczystej Kraków. - Pół roku w Lechii moim zdaniem zagrałem nieźle. Ale przyszły nieporozumienia z włodarzami, nie dogadywałem się z trenerem Stokowcem. Przyjdzie jeszcze czas na niego. Takiego śliskiego człowieka rzadko się spotyka - komentował.

Peszko skomentował transfer Żukowskiego

Gdy w 2018 roku Stokowiec trafił do Lechii Gdańsk, zdecydował się zesłać skrzydłowego do rezerw. W międzyczasie Peszko zdecydował się na wypożyczenie do Wisły Kraków. Po powrocie do Trójmiasta ich relacje wcale się nie poprawiły, przez co 44-krotny reprezentant Polski postanowił odejść z klubu.

Hit transferowy stał się faktem. Wielki powrót. Hit transferowy stał się faktem. Wielki powrót. "Sytuacja nie była najłatwiejsza"

Jak się okazuje, nie tylko Peszko został skreślony przez Stokowca. 36-latek na Instagramie napisał, że to samo spotkało Mateusza Żukowskiego. "Stokowiec wy***ał go do rezerw (razem ze mną). Powodzenia Żuko" - napisał.

Mateusz Żukowski był jedną z najbardziej wyróżniających się postaci Lechii Gdańsk w tym sezonie. W jesiennej rundzie rozegrał 20 meczów w ekstraklasie i Pucharze Polski, w których strzelił dwa gole i zanotował jedną asystę.

Więcej o: