Polska stąpała po cienkim lodzie. Trzeci taki przypadek w ciągu 24 lat

Reprezentacja Polski jest dopiero trzecim zespołem od 1998 r., który wyszedł z grupy na mundialu, pomimo porażki co najmniej różnicą dwóch goli w decydującym spotkaniu.

Reprezentacja Polski przegrała w środę z Argentyną 0:2 w swoim ostatnim meczu fazy grupowej mistrzostw świata w Katarze. Mimo porażki, polski zespół po 36 latach przerwy awansował do najlepszej "16" turnieju i w 1/8 finału zmierzy się z aktualnym mistrzem świata - Francją.

Zobacz wideo Co tu się działo?! Ostatnie minuty Polska - Argentyna. "MAMY TO"

Polska stąpała po cienkim lodzie. To nie pierwszy taki przypadek na MŚ

Jak podał Miguel Delaney z "The Independent", przypadek Polski jest dopiero ósmym od 1998 roku (gdy na mundialu po raz pierwszy zagrały 32 zespoły), w którym zespół mimo porażki w decydującym spotkaniu fazy grupowej awansował do kolejnej rundy. Z kolei dopiero po raz trzeci zdarzyło się, by uczyniła to drużyna, która przegrała to spotkanie co najmniej różnicą dwóch goli.

Co ciekawe, dwa z tych trzech spotkań odbyły się z udziałem reprezentacji Polski. Pierwsze z nich to starcie Polska - USA w Korei i Japonii w 2002 r., gdy polski zespół grał już o honor, a ich rywale ze Stanów "o życie". Polacy zwyciężyli wówczas 3:1 po golach Pawła Kryszałowicza, Emmanuela Olisadebe i Marcina Żewłakowa, a Amerykanie i tak mogli świętować awans do kolejnej rundy kosztem Portugalii. 

Cały świat pisze o żenującej Polsce. Niestety. Cały świat pisze o żenującej Polsce. Niestety. "Nie miała szacunku. Haniebny awans"

Inną ciekawostką jest fakt, iż najczęściej w taki sposób do kolejnej rundy awansował Meksyk, który w środę był największym rozczarowanym. Meksykanie czynili to trzykrotnie - w 2006, 2010 i 2018 roku, a ich ostatni przypadek, przegrany 0:3 mecz ze Szwecją na mundialu w Rosji, jest jedynym, gdy do 1/8 finału awansował zespół, który w decydującym spotkaniu przegrał aż trzema golami.

Dwa takie awanse ma na swoim zespół Stanów Zjednoczonych, a po jednym, oprócz Polski, także Chile i Nigeria. 

W 1/8 finału reprezentacja Polski zagra z Francją, a mecz zostanie rozegrany w niedzielę 4 grudnia o godzinie 16:00 na Al Thumama Stadium w Dosze. 

Więcej o: