Miał na nodze "piłkę meczową" w finale mundialu. Szczere wyznanie. "Do końca życia"

- Wciąż oglądam tę sytuację, znam ją na pamięć. Dopiero gdy oglądasz się za siebie, to widzisz inne rozwiązania. Teraz jest już za późno - stwierdził Randal Kolo Muani w rozmowie z beIN Sports, wspominając pudło w 120. minucie finału mundialu w Katarze. Gdyby trafił, dziś byłby zapewne mistrzem świata.

Reprezentacja Francji nie wygrała drugiego mistrzostwa świata z rzędu. Kadra prowadzona przez Didiera Deschampsa przegrała z Argentyną w rzutach karnych. Swoich szans nie wykorzystali Aurelien Tchouameni i Kingsley Coman. Francuzi mogli wygrać finał jeszcze w dogrywce. W doliczonym czasie gry fenomenalną sytuację miał Randal Kolo Muani. Ale jego strzał obronił Emiliano Martinez. Tuż po turnieju francuscy kibice zaczęli obwiniać napastnika za porażkę i obrażali go na tle rasistowskim. Po czasie wrócił wspomnieniami do finału katarskiego mundialu.

Zobacz wideo Najważniejsze postanowienie sądu ws. Lewandowski - Kucharski

Francuski napastnik wspomina niewykorzystaną akcję w finale mundialu. "Będzie przy mnie do końca życia"

Randal Kolo Muani rozmawiał z telewizją beIN Sports po mistrzostwach świata w Katarze. Napastnik Eintrachtu Frankfurt wciąż przeżywa, że reprezentacja Francji nie wygrała turnieju i że nie wykorzystał okazji w końcówce dogrywki. - Wciąż oglądam tę sytuację, znam ją na pamięć. W mojej głowie powiedziałem sobie, że muszę teraz strzelać. Próbowałem uderzyć w kierunku bliższego słupka, ale Emiliano Martinez wykonał bardzo dobrą interwencję - powiedział.

- Były wtedy inne opcje. Mogłem przelobować bramkarza albo znaleźć Kyliana Mbappe, który był wolny po lewej stronie boiska. Ale wtedy go nie zauważyłem. Dopiero gdy oglądasz się za siebie, to widzisz inne rozwiązania. Teraz jest już za późno. To wciąż mnie kłuje i będzie przy mnie do końca życia - dodał Kolo Muani. Ostatecznie francuski napastnik zakończył turniej z golem w meczu z Marokiem (2:0) i asyście przy trafieniu Mbappe w dogrywce finału z Argentyną. Warto dodać, że Kolo Muani zastąpił w kadrze kontuzjowanego Christophera Nkunku.

Randal Kolo Muani występuje w Eintrachcie Frankfurt od lipca 2022 roku. Od tego czasu francuski napastnik zagrał w 29 meczach we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił czternaście bramek i zanotował czternaście asyst. Kontrakt z Eintrachtem jest ważny do końca czerwca 2027 roku. Klub prowadzony przez Olivera Glasnera liczy na to, że po zakończeniu sezonu sprzeda reprezentanta Francji za 80-100 mln euro.

Więcej o:
Copyright © Agora SA