Reprezentant Polski był wściekły. "Popełniłem błąd". Przez niego mogliśmy odpaść

Fatalny błąd Jakuba Kiwiora mógł pozbawić Polskę awansu do fazy pucharowej mistrzostw świata w Katarze. Obrońca wręcz oddał piłkę napastnikowi Argentyny, ale ten na szczęście przestrzelił. - Popełniłem błąd, którego nie powinienem zrobić i jestem wściekły na to - mówił po meczu. I ocenił występ całej reprezentacji Polski.

Przed meczem z Argentyną Jakub Kiwior stanowił prawdziwą ostoję w obronie reprezentacji Polski w duecie z Kamilem Glikiem. Francuski dziennik "L'Equipe" określił tę dwójkę mianem "żelaznej obrony Polaków". Mecz z Argentyną był największym testem dla defensywy Biało-Czerwonych i nie wypadł on najlepiej. Nasz zespół przegrał 0:2, a stoper Spezii Calcio nie szczędził słów samokrytyki.

Zobacz wideo Co tu się działo?! Ostatnie minuty Polska - Argentyna. "MAMY TO"

"Szczęście było po naszej stronie". Kiwior o awansie do 1/8 finału mistrzostw świata

- Odczucia po meczu? Na pewno radość. Nie do końca z wyniku, ale z awansu - mówił Jakub Kiwior cytowany przez Interię. - Wiedzieliśmy, że musimy zrobić wszystko, żeby wygrać albo zremisować. Nie chcieliśmy grać na remis. Niestety, nie udało nam się. Straciliśmy bramkę, potem drugą i cały czas patrzyliśmy na wynik drugiego meczu. Cieszymy się, że szczęście było po naszej stronie.

22-letni stoper reprezentacji Polski został zapytany, co czuł pod koniec spotkania, gdy wybił piłkę zmierzającą do pustej bramki Wojciecha Szczęsnego. - Poczułem, że jestem na zero. Wcześniej popełniłem błąd, którego nie powinienem zrobić i jestem wściekły na to. Musiałem wybić, od tego jestem, żeby bronić - odpowiedział.

Kiwior, mówiąc o błędzie, nawiązywał do sytuacji, gdy podał piłkę prosto pod nogi Lautaro Martineza, stwarzając mu idealną okazję do zdobycie kolejnej bramki. Napastnik nie wykorzystał prezentu i uderzył obok bramki. W kontekście innego z Argentyńczyków, Leo Messiego, mówił, że był skoncentrowany na meczu, a nie na tym, co robiła argentyńska "10".

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Kolejny tekst przed Kiwiorem już w niedzielę, 4 grudnia. O 16:00 Polska zagra w 1/8 finału mundialu przeciwko Francji, w której już czekają Kylian Mbappe, Olivier Giroud czy Ousmane Dembele. W mediach pojawiły się informacje, że dobra forma Kiwiora na mundialu może wpłynąć na jego przyszłość. Już znalazł się na celowniku wielu ekip. Relacja ze spotkania z Francją na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o: