Polski europoseł rozpętał burzę. Co za rynsztok. Nawet Szafarowicz nie odpuścił

Po zakończeniu kariery Tomasz Frankowski zdecydował się na polityczną ścieżkę. Od 2019 roku jest posłem w Parlamencie Europejskim. Mimo wielu obowiązków nie zapomina o piłce nożnej i ukochanej Jagiellonii. W środę wieczorem w mediach społecznościowych pochwalił się, gdzie oglądał mecz Pucharu Polski. Jednym zdjęciem rozpętał prawdziwą burzę, co wykorzystał młody działacz PiS.

W środę w ćwierćfinale Pucharu Polski w Białymstoku emocji nie brakowało. Bramka Afimico Pululu w 120. minucie dogrywki dała awans liderowi ekstraklasy do półfinału! Białostoczanie pokonali Koronę Kielce po dwóch golach Francuza 2:1, choć to kielczanie w drugiej połowie otworzyli wynik spotkania za sprawą Martina Remacle'a.

Zobacz wideo Reprezentant Polski zmienił klub i ma problem

Tomasz Frankowski kibicował Jagiellonii z... Europarlamentu. Rozpętała się burza

W czasie, gdy Jagiellonia walczyła w meczu pucharowym, w siedzibie Parlamentu Europejskiego trwały ważne głosowania. Nie od dziś wiadomo, że jeden z europosłów kibicuje zespołowi z Białegostoku. Mowa oczywiście o byłym reprezentancie Polski Tomaszu Frankowskim, który kilka lat temu zdecydował się pójść w politykę. 

Mimo natłoku obowiązków, piłkarz oglądał środowe starcie z Koroną. "Potrzebna duża podzielność uwagi - z jednej strony głosowanie w PE, z drugiej ćwierćfinał pucharu Polski!" - napisał na platformie X i opublikował zdjęcie z sali obrad. 

Niemal natychmiast rozpętała się burza w komentarzach pod zdjęciem Frankowskiego. Internautom nie spodobała się jego postawa. "Normalny pracownik za takie coś dostałby dyscyplinarkę", "nie za to naród płaci", "dobrze, że to twoja ostatnia kadencja", "jakby mi płacili tyle, co płacą w PE to byłoby mi wstyd takie coś robić, a co dopiero się tym chwalić.", "gratuluję podejścia, już nawet się nie kryjecie jak bardzo olewacie swoje obowiązki", "donosy przyniosły efekt, PiS stracił władzę, to można się wyluzować w końcu teraz już nie trzeba się niczym interesować" - czytamy. 

Wpis Frankowskiego oburzył także Oskara Szafarowicza. Młody działacz od razu wytknął byłemu piłkarzowi, że ten... cztery lata temu głosował w Brukseli za Zielonym Ładem. "Zamiast głosować za Zielonym Ładem 15 stycznia 2020 r., nie mógł Pan wyjść na korytarz, by obejrzeć w spokoju mecz?" - zapytał pod wpisem. Nawiązał tym samym do strajku rolników, z którym od kilku tygodni musi sobie radzić nie tylko polski rząd, ale też inne kraje członkowskie Unii Europejskiej

Frankowski nie odpowiedział na zaczepkę młodego działacza. Zdecydował się za to na inny wpis, który pojawił się na jego profilu ponad godzinę po publikacji pierwszego zdjęcia. "Serce nie pozwoliło nie zerkać na tablet. Wyjątkowo, bo dzisiaj gra Jaga w ćwierćfinale. A głosowanie wykonane w 100 procentach, mam nadzieję, że Jagiellonia też zrobi swoje" - czytamy. Odpowiedział też użytkownikom indywidualnie. "Głosowania wykonane w 100 proc. w przeciwieństwie do wielu posłów nieobecnych na sali plenarnej, spokojnej nocy życzę" - czytamy. Dodał też, że nic więcej poza udziałem w głosowaniu nie mógł zrobić. Odpowiedział też na zarzuty o brak zainteresowania: "wiedziałem doskonale" - skwitował krótko.   

Czy Frankowski dalej będzie zasiadał w Parlamencie Europejskim w kolejnej kadencji? To się jeszcze okaże. W tym roku odbędą się bowiem wybory. Natomiast Jagiellonia ostatecznie pokonała Koronę Kielce po golu w ostatnich sekundkach dogrywki. Mecz zakończył się wynikiem 2:1. Tym samym awansowała do półfinału Pucharu Polski, dołączając do Piasta Gliwice i Pogoni Szczecin. Czwartym półfinalistą będzie zwycięzca starcia Wisła Kraków - Widzew Łódź. Losowanie par odbędzie się 3 kwietnia. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.