Tragiczne zejście ze szczytu Broad Peak. Nie żyje rekordzista. Spadł z 15 metrów

Tragedia na Broad Peak. Podczas zejścia ze szczytu zginął doświadczony koreański himalaista - Kim Hong-Bin. Miał 57 lat.

Kim Hong-Bin to postać niezwykła. W ostatnich dniach został 44. himalaistą i pierwszym niepełnosprawnym, który zdobył wszystkie 14 ośmiotysięczników. Broad Peak był ostatnim z nich. 57-letni Koreańczyk dokonał tego wyczynu, mimo że 30 lat temu, podczas wspinaczki na Denali, stracił wszystkie palce u rąk. 

Zobacz wideo Himalaizm marzeniem dla bogatych? Sprawdzamy, ile to kosztuje!

Kim Hong-Bin podczas schodzenia ze szczytu Broad Peak wpadł w szczelinę, spadając w dół 15 metrów. Podczas akcji ratunkowej dotarli do niego Rosjanie Anton Pugowkin i Witalij Łazo, ale nie zdołali go uratować. 

Denis Urubko na K2Wielki powrót Denisa Urubki. Zostanie... gwiazdą telewizji

Doświadczony Koreańczyk nie ograniczał się tylko i wyłącznie do himalaizmu. W 2002 roku brał udział w zimowych igrzyskach paraolimpijskich w Salt Lake City. Startował w slalomie i supergigancie, zajmując w nich dziewiąte miejsce. 

W tym samym czasie na Broad Peak wchodziło dwóch polskich himalaistów. Oswald Rodrigo Pereira, dziennikarz i filmowiec, zdołał wejść na szczyt z himalaistami z Belgii oraz Boliwii. "Broad Peak zdobyty! Bez tlenu i po dwóch dniach niesamowicie ciężkiej pracy. Jesteśmy pierwszymi, którym to się udało w tym sezonie" - napisał na Instagramie. 

Chwile grozy przeżyła za to Monika Witkowska, która w trakcie wyprawy była blisko upadku z wysokości. "Mogło się to skończyć bardzo źle" - czytamy w opublikowanej na Facebooku relacji.