Kompletna rewolucja w F1! Tak będzie wyglądał bolid w sezonie, który zmieni wszystko

Formuła 1 oficjalnie zaprezentowała koncept bolidu, którym będą ścigać się kierowcy od 2022 roku. Tym samym rozpoczyna się kolejna era, mająca na celu zrównać stawkę od początku nowego sezonu.

Formuła 1 w czwartek, podczas oficjalnej prezentacji na torze Silverstone, zaprezentowała koncept nowego bolidu, specjalnie przygotowanego z myślą o rywalizacji od 2022 roku. Wraz ze zmianą przepisów, wchodzących w życie od przyszłego sezonu, zdecydowanie zmienił się wyglądać bolidu, choć zespoły będą jeszcze miały możliwość wprowadzenia pewnych zmian do zaprezentowanego konceptu.

Zobacz wideo F1 może wprowadzić zmiany po wypadku Grosjeana. Nie wszystko zadziałało

Rewolucja w Formule 1 staje się faktem!

Co prawda jednostki napędowe pozostaną takie same (1600 cm3, V6, turbodoładowane, z systemem odzyskiwania energii kinetycznej MGU-K i odzyskiwaniem energii cieplnej MGU-H), ale zmienił się całkowicie wygląd samochodów. Wszystko po to, by łatwiej było o bezpośrednią walkę na torze, bo ze względu na zbyt duży docisk aerodynamiczny, obecne bolidy stały się zbyt wrażliwe na jazdę za innym samochodem, tracąc nawet do 45 proc. docisku aerodynamicznego.

Skandal po finale Euro 2020. Lando Norris okradziony z fortunySkandal po finale Euro 2020. Lando Norris okradziony z fortuny

Samochody na 2022 rok mają tracić najwyżej 16 % docisku, co sprawi, że walka stanie się bardziej widowiskowa. Przednie skrzydło będzie znacznie prostsze, znikną skomplikowane systemy w sekcjach bocznych samochodów, a docisk będzie pochodził głównie z podłogi i dyfuzora. Według dyrektora technicznego Liberty Media, Rossa Brawna, samochody będą o 3 - 3,5 sek. wolniejsze, ale widowisko stanie się ciekawsze.

Oprócz zmian w samych bolidach, w związku z obowiązującym już limitem budżetowym w Formule 1 szykuje się ogromna rewolucja. Czołowe zespoły musiały znacznie ograniczyć swoje budżety, co sprawia, że nie są w stanie w taki sam sposób skupić się na pracy nad nowymi bolidami. To zdecydowanie pomoże mniejszym ekipom wyrównać układ sił i włączyć się do walki o czołowe lokaty.