Wrze w sieci po słowach Świątek. Legenda zabiera głos. "My tego nie robiłyśmy!"

- Myślę, że mamy za dużo turniejów w sezonie. To się nie skończy dobrze - ostrzegała Iga Świątek podczas turnieju WTA 1000 w Cincinnati, 14. dla niej w tym sezonie. Jej słowa wywołały spore poruszenie w mediach. Nie zgodził się z nimi m.in. Kamil Patel, były tenisista. Na jego wpis na X natychmiast odpowiedziała Chris Evert. Amerykanka po raz kolejny stanęła po stronie Polki. I nie była jedyna. "To, czego ludzie nie rozumieją..." - zaczęła.

Iga Świątek jest na dobrej drodze, by wywalczyć 23. tytuł rangi WTA w karierze. W sobotę po emocjonującym pojedynku pokonała 4:6, 6:3, 7:5 Mirrę Andriejewą i awansowała do półfinału. Po meczu nie tylko przeanalizowała grę i podziękowała kibicom za wsparcie, ale po raz kolejny poruszyła temat napiętego kalendarza. - Myślę, że mamy za dużo turniejów w sezonie. To się nie skończy dobrze. To sprawia, że tenis jest dla nas mniej przyjemny. Zasługujemy na to, żeby trochę więcej odpocząć - mówiła. I Polka ma sporo racji. Najlepiej świadczy o tym fakt, że turniej w Cincinnati jest już dla niej 14. w tym sezonie. Nie wszystkim jednak spodobały się słowa 23-latki. W mediach pojawiło się sporo krytyki, na którą odpowiedziała nawet... Chris Evert.

Zobacz wideo Co dalej z Igą Świątek? "Przeżyła ogromne napięcie. To był wielki cios"

Chris Evert kontratakuje ws. Świątek. Przyznaje Polce rację

Jedną z osób, która zaatakowała Świątek był Jewgienij Kafielnikow. - Ktoś cię zmusza do gry? Wszystko, co ty piep***sz, to narzekanie! Powiem ci, na co zasługujesz! Zasługujesz na dużo mniejsze wynagrodzenie niż teraz! Co ty na to? - pisał były rosyjski tenisista na X. Po kilku godzinach wygłosił kolejne gorzkie słowa na temat liderki rankingu WTA.

Głucha na apel Świątek nie pozostała też Evert. Legenda kobiecego tenisa stanęła jednak w obronie naszej rodaczki. - Z pewnością rozumiem obawy Igi Świątek dotyczące grania w zbyt wielu turniejach, zwłaszcza gdy dochodzisz daleko w turniejach tydzień w tydzień. Do tego dodajmy igrzyska olimpijskie. Jest to ważny temat - podkreślała 18-krotna triumfatorka wielkoszlemowa na X. 

Na jej wpis odpowiedział Kamil Patel, były tenisista, pochodzący z Mauritiusa. Miał on podobne zdanie do Kafielnikowa, choć wyraził się zdecydowanie łagodniej. - Kolejna zawodniczka narzekająca, że musi... grać w tenisa. Harmonogram nie zmienił się od lat 80." - podkreślał.

Na reakcję Evert nie trzeba było długo czekać. Tym razem była jeszcze bardziej stanowcza. "To, czego ludzie nie rozumieją, to fakt, że teraz jest o wiele WIĘCEJ głębi w grze niż w latach 80.! Grałam wtedy!! Teraz zawodniczki muszą dać z siebie wszystko już od pierwszej rundy. My tego nie robiłyśmy!" - podkreślała Amerykanka. Z jej zdaniem zgodziła się również Pam Shriver.

Nie tylko Evert staje w obronie Świątek

"Zgadzam się w 100 procentach. Jedną z największych różnic jest właśnie ta głębia, także w kwalifikacjach. To sprawia, że dzisiejsza gra zawodowa w połączeniu z globalnym ociepleniem jest o wiele bardziej wymagająca fizycznie" - stwierdziła była tenisistka. 

Teraz przed Świątek półfinałowe starcie w Cincinnati. Jej rywalką jest Aryna Sabalenka. To 12. bezpośrednie spotkanie tych pań. Lepszym bilansem może pochwalić się Polka - osiem zwycięstw. Mecz rozpoczął się o godzinie 17:00. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na stronie głównej Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej. 

Więcej o: