Drużyna sezonu ligi portugalskiej w FIFA 22. Tylko jeden piłkarz spoza wielkiej trójki

Finisz rozgrywek w Portugalii musiał zostać okraszony specjalną drużyną sezonu w FIFIE 22. Przewijają się w niej jednak praktycznie piłkarze trzech klubów, chociaż jest jeden wyjątek.

To było gorący - jak zresztą niemal zawsze - sezon na boiskach Liga Portugal. Klasycznie rywalizacja toczyła się między Porto, Benficą i Sportingiem. Ostatecznie kluby z Lizbony musiały obejść się smakiem, a tytuł trafił w ręce zespołu z Estadio do Dragao. W drużynie sezonu w FIFA 22 widać zresztą odzwierciedlenie realiów portugalskiej piłki, jakie panują od lat.

Zobacz wideo

Porto, Sporting i Benfica rozdają karty. I to dosłownie

Jedenastu wyróżnionych piłkarzy i tylko jeden spoza wielkiej portugalskiej trójki. Tak się obecnie sprawy na zachodnim wybrzeżu Półwyspu Iberyjskiego mają. Owym rodzynkiem jest zawodnik Bragi, Ricardo Horta. To był dobry sezon dla Portugalczyka i jego klubu, bo choć w lidze zajęli "dopiero" czwarte miejsce, tak w Lidze Europy doszli do ćwierćfinałów, gdzie silniejsi okazali się Glasgow Rangers. Sam Horta w rozgrywkach krajowych zanotował 17 trafień.

Specjalna karta trafiła również do Darwina Nuneza, który jest najwyżej ocenionym przedstawicielem Liga Portugal. Niedługo jednak Urugwajczyk może ją opuścić. W zasadzie dużym zaskoczeniem będzie, jeśli nie zrobi tego już nadchodzącego lata. Stara się o niego Manchester United, a rzekomo i hiszpańskie kluby ostrzą sobie na niego zęby. Taki piłkarz nie może zostać na długo w Benfice. Na stół polecą ogromne pieniądze, to na pewno. Pytanie tylko, kto wygra licytację o napastnika "Orłów".

Więcej treści gamingowych na Gazeta.pl.

Ciekawym kąskiem jest też Pedro Porro. Doskonale wiadomo, jak duży wkład w grę zespołu potrafią mieć obecnie boczni obrońcy. Zawodnik Sportingu jest tego idealnym przykładem. Tak się składa z kolei, że Real Madryt ostatnio ma pewne kłopoty na prawej stronie defensywy. O takowych przenosinach Portugalczyka mówiło się kilka miesięcy temu. Zielone światło dostanie latem?

Porto za to do mistrzostwa prowadzili w tym roku nieco bardziej doświadczeni piłkarze. Taremi, Uribe czy Otavio nie są już zawodnikami pierwszej młodości, ale zasłużyli sobie na karty i wyróżnienie. Zrobił to również Vitinha, którego nie tak dawno boleśnie zweryfikowała Premier League. Wykonał krok w tył - wrócił do Portugalii. Być może właśnie teraz jest gotowy, aby ponownie wypłynąć na głębokie wody światowej piłki.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.