Golden odchodzi z Fnatic. Szwed wróci do aktywnej gry?

Zawodnik, który poprowadził Fnatic do zwycięstwa na IEM Katowice 2018 pożegnał się z organizacją. Mowa tutaj o Maikilu "Goldenie" Selimie. Co dalej dla profesjonalnego esportowca?

Golden przedstawił się całemu esportowemu światu w 2018 roku, kiedy to dosyć świeżo po dołączeniu do podstawowego składu Fnatic zatriumfował na Intel Extreme Masters w Katowicach. Wówczas wiązano ze szwedzkim zespołem wielkie nadzieje i spodziewano się, że na dobre ponownie zagości wśród czołówki Counter-Strike'a.

Zobacz wideo Marcin Gortat i Bogusław Leśnodorski zainwestowali w żyłę złota. Biznes marzeń

Fnatic zaliczyło pod przewodnictwem Goldena parę sukcesów

Tak się jednak nie stało. Fnatic zaliczyło pojedynczy sukces, a kolejne znaczące trofeum wzniosło dopiero w październiku 2019 roku, kiedy wygrało DreamHack Masters Malmö 2019. To również miało miejsce z Goldenem na pozycji in-game leadera. Selim poprowadził Fnatic także do zdobycia pucharu 11. sezonu europejskiego ESL Pro League, kiedy to świat został sparaliżowany przez pandemię koronawirusa.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Sukcesy Fnatic z ostatnich lat były jednak pojedyncze. Formacja dopiero od paru tygodni wydaje się, że ustabilizowała formę, aczkolwiek sam Golden przesiadywał na ławce od lipca tego roku. Dziś zespół nie jest już w pełni szwedzką drużyną, wszak w jej szeregach znajdziemy kilku Brytyjczyków. 

Selfmade w barwach VitalityNowa superdrużyna na europejskiej scenie. Sprawdzony przepis na sukces czy pieniądze wyrzucone w błoto?

Szwed wróci do aktywnej gry?

Sam Golden od jakiegoś czasu zajmował się wspieraniem akademii Fnatic z roli trenera. Niemniej jak zaznaczył we wrześniowym wywiadzie z portalem HLTV, pragnie on wrócić na serwer jak najszybciej jak to tylko możliwe. Wysoce więc prawdopodobne, że po opuszczeniu organizacji weźmie on udział w trwającej obecnie szufli transferowej i niedługo zobaczymy go w barwach innej formacji, tym razem już w roli gracza. 

Więcej o: