To byłoby prawdziwe trzesięnie ziemi. Doleżal o Stochu: Wyobrażam sobie

Puchar Świata w Zakopanem bez Kamila Stocha? To byłoby prawidzwe trzesienie ziemi, ale takiej możliwości nie wykluczył trener polskiej kadry skoczków, Michal Doleżal.

W poniedziałek Polski Związek Narciarski poinformował o wycofaniu Kamila Stocha z Turnieju Czterech Skoczni. Decyzja została podjęta po katastrofalnych kwalifikacjach do konkursu w Innsbrucku, w których Stoch zajął dopiero 59. miejsce.

Zobacz wideo W reprezentacji Polski nikt nie słucha Małysza. Dwie wizje [SPORT.PL LIVE]

Już w poniedziałkowych treningach Stoch spisywał się słabo. Najpierw skoczył 107,5 metra (47. miejsce), a potem był 112,5 metra (19. pozycja). W kwalifikacjach skoczył fatalnie. Mimo bardzo korzystnego wiatru wylądował tylko na 114 metrze. Dopiero po raz drugi w karierze Stoch odpadł w kwalifikacjach do Turnieju Czterech Skoczni. Poprzedni raz przydarzyło mu się to w 2009 roku w konkursie w Obersdorfie.

Dawid Kubacki po skoku w BischofshofenKubacki nie wytrzymał i wypalił: Czułem zażenowanie. I ten gest tuż po skoku

Stoch po kwalifikacjach w Innsbrucku był załamany. - Znacie mój charakter, nigdy się nie poddaję. Natomiast sytuacja jest ogromnie trudna. Łzy mi się cisną do oczu - mówił.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

"Sztab szkoleniowy podjął decyzję o wycofaniu Kamila Stocha z TCS i kolejnych zawodów PŚ. Jutro Kamil wróci do Polski. Do końca tygodnia ważny będzie odpoczynek, a później trening motoryczny. Trening na skoczni w następnej kolejności" - czytaliśmy w oficjalnym komunikacie PZN.

Stoch nie wystartuje w Zakopanem?

Wiadomo na pewno, że Stoch nie wystartuje w zawodach, które w weekend także odbędą się w Bischofshofen. Jak się okazuje, nie jest też wcale pewne, że nasz mistrz wystartuje w zawodach, które za tydzień odbędą się z Zakopanem.

Markus Neitzel i Ryoyu KobayashiNiemiec zapytał, a Kobayashi zdębiał. Niemiecki misjonarz w cieniu mistrza

- Wyobrażam sobie sytuację, w której Kamil Stoch nie wystartuje w Zakopanem. Jesteśmy codziennie w kontakcie, mamy zaplanowane treningi, ale nie będziemy go pospieszać - powiedział Michal Doleżal, czyli trener kadry polskich skoczków w rozmowie z Eurosportem.

Po weekendzie w Zakopanem skoczkowie przeniosą się do Niemiec, gdzie najpierw skakać będą w Titisee-Neustadt (22 i 23 stycznia), a później w Willingen (28-30 stycznia). Później w Pucharze Świata nastąpi przerwa spowodowana igrzyskami olimpijskimi.

Więcej o: