Krzysztof Skórzyński z nową rolą w TVN-ie. Koniec z polityką

Krzysztof Skórzyński, były dziennikarz "Faktów", będzie pracować przy obsłudze relacji z Pucharu Świata w skokach narciarskich - informuje press.pl.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl"

Krzysztof Skórzyński - jak już na wstępie przypomina "Press" - został zawieszony w drugiej połowie września po opublikowaniu maili z prywatnej skrzynki Michała Dworczyka. Z korespondencji wynikało, że dziennikarz doradzał szefowi kancelarii premiera (więcej tutaj). Stacja kilka dni temu poinformowała, że Skórzyński nie będzie już zajmować się polityką w "Faktach", ale że zostaje w TVN. Nie podała, czym będzie się dalej zajmował Skórzyński, ale "Press" informuje, że ma teraz pracować przy obsłudze relacji z Pucharu Świata w skokach narciarskich.

Zobacz wideo Wojna technologiczna w skokach narciarskich. Jak powstaje kombinezon skoczka?

Alexander StocklTrener norweskich skoczków postawił ultimatum! To zapowiedź katastrofy w olimpijskim sezonie

Skoki narciarskie niemal znikają z TVP. Absolutnie nowy nadawca

Przypomnijmy: dwa tygodnie temu grupa Discovery poinformowała, że przejmuje skoki narciarskie praktycznie na własność. Po wielu latach Puchar Świata niemal zniknie z anten Telewizji Polskiej. Publiczny nadawca pokaże tylko polskie konkursy - z Wisły i Zakopanego, a także mistrzostw świata w lotach narciarskich w Vikersund, do których praw nie ma za to Discovery. Reszta, a więc praktycznie cały sezon 2021/22, który ruszy już za półtora miesiąca, kibice zobaczą tylko w otwartym TVN-ie, w Eurosporcie oraz w serwisie player.pl.

"To sytuacja bez precedensu, gdyż Telewizja Polska transmituje skoki narciarskie od kilkudziesięciu lat, budując popularność dyscypliny, rozpoznawalność zawodników i zwiększając ekspozycję sponsorów. Trudno nie wiązać tej decyzji z próbą wpisania sportu w spór polityczny wokół stacji TVN i używania skoków narciarskich jako swoistego zakładnika w tym sporze. Telewizja Polska otrzymała sygnały, że sytuację tę z niepokojem przyjęli również nasi partnerzy z Polskiego Związku Narciarskiego" - czytamy w oświadczeniu TVP, które kończy się słowami: "Liczymy na opamiętanie, powrót zdrowego rozsądku, odrzucenie intencji politycznych i współpracę tak jak w przypadku najbliższych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie".

Żadnemu Polakowi nie udało się dotąd wygrać zawodów Pucharu Świata na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Tym razem było inaczej. Stoch - mimo problemów z kolanem - wygrał we wspaniałym stylu obydwa konkursy i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.</p>
Wisła szalała. Ponad 5 tys. kibiców na trybunach - był wśród nich prezydent Andrzej Duda - oraz kilkuset na zboczach w Malince oglądało konkursy na skoczni. Owacja publiczności była wspaniała. To najbardziej radosne - jak dotychczas - zawody w skokach narciarskich, które odbyły się 14 i 15 stycznia w Wiśle.
Oficjalnie: Ważna informacja dla kibiców przed PŚ w Wiśle. Znamy też ceny biletów

Discovery, które przez wiele lat dzieliło się skokami z TVP, nie ma obowiązku sprzedawać sublicencji do pokazywania Pucharu Świata. Ustawa o radiofonii i telewizji mówi jasno, że najważniejsze wydarzenia sportowe dla polskich kibiców, w tym PŚ w skokach, muszą być pokazywane w telewizji ogólnodostępnej. A TVN spełnia te wymagania i według informacji Sport.pl nie zanosi się na to, by grupa Discovery w ostatniej chwili zmieniła zdanie, czyli sprzedała sublicencję TVP. Grupa jasno stawia na to i otwarcie o tym komunikuje, że jedyną ogólnodostępną stacją pokazującą skoki narciarskie w Polsce będzie właśnie TVN.

Skórzyński w 2006 roku rozpoczął pracę w TVN24, a w 2010 roku został dziennikarzem "Faktów". Od jesieni 2020 roku prowadził także w TVN24 program "Sprawdzam". Początek nowego sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich zaplanowano na weekend 25-27 listopada w Niżnym Tagile.

Więcej o: