Popis Polaka w Niemczech. Probierz w końcu zwróci na niego uwagę?

W 15. kolejce 2. Bundesligi Hertha Berlin podejmowała u siebie Elversberg. Gospodarze wcale nie byli faworytem do zwycięstwa, ale ostatecznie bardzo wysoko pokonali przyjezdnych. Bardzo dobrze w tym spotkaniu zaprezentował się Michał Karbownik, który na murawie spędził całe drugie 45 minut. Polak zdołał w tym czasie zaliczyć asystę.

Michał Karbownik ostatni mecz w reprezentacji Polski rozegrał 24 marca tego roku. Była to dotkliwa porażka w meczu eliminacji Euro 2024 z Czechami. Biało-Czerwoni przegrali 1:3, a 22-latek został zdjęty z boiska już po 45 minutach. Fernando Santos później nie zaprosił go już na swoje zgrupowanie i tak samo jak na razie postępuje Michał Probierz. Piłkarz nie daje jednak o sobie zapomnieć i walczy o uznanie nowego selekcjonera. 

Zobacz wideo Policjant, piłkarz, skoczek. Wszystkie oblicza nowego trenera Polek

Asysta Michała Karbownika w 2. Bundeslidze. Hertha Berlin gromi rywala

W meczu 15. kolejki 2. Bundesligi Hertha Berlin zmierzyła się przed własną publicznością z Elversbergiem. Co ciekawe, to raczej goście uchodzili za faworytów. Elversberg przed pierwszym gwizdkiem miał sześć punktów przewagi nad drużyną Michała Karbownika, ale boisko tego dnia należało do berlińczyków. 

Polak nie zaczął tego meczu w wyjściowym składzie. Strzelanie zaczęli za to jego koledzy. W 12. minucie do siatki trafił Linus Gechter, choć już raptem trzy minuty później było 1:1, bo gola zdobył Jacobsen. Piłkarze w tym czasie nie dawali chwili wytchnienia kibicom. W 23. minucie gospodarze wyszli po raz drugi na prowadzenie, tym razem za sprawą Floriana Niederlechnera i ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:1. 

Wraz z początkiem drugiej połowy na murawie zameldował się Michał Karbownik. Zanim Polak zaliczył swój udział przy bramce, Niederlechner po raz drugi wpisał się na listę strzelców. W 67. minucie skompletował już hattricka, a podawał mu właśnie Karbownik. Polski zawodnik przeprowadził rajd ze środkowej części boiska pod pole karne i tam podał piłkę właśnie do Niederelchera. Ten nie bez problemów opanował futbolówkę, a następnie oddał strzał z półobrotu. Piłka odbiła się jeszcze po drodze od jednego z obrońców i bardzo szczęśliwie wpadła do siatki. Była to pierwsza asysta naszego piłkarza w tym sezonie 2. Bundesligi. Wynik na 5:1 w 71. minucie ustalił Jonjoe Kenny. 

Po tym spotkaniu Hertha odrobiła trzy punkty do Elversbergu, ale nadal ma kolejne trzy straty. Ekipa ze stolicy Niemiec plasuje się na 8. miejscu, natomiast Elversberg jest 6. W następnej kolejce drużyna Michała Karbownika zmierzy się na wyjeździe z Kaiserslautern. Mecz zaplanowano na 9 grudnia.

Więcej o:
Copyright © Agora SA