Wisła Kraków ukarana. Jest decyzja, klamka zapadła

Wisła Kraków w ostatnim meczu I ligi wygrała 3:2 z GKS-em Katowice. Mecz był pełen emocji, o czym świadczą minuty, w których gospodarze strzelili bramki - 97. i 100. - spotkanie trwało tak długo nie z powodu wydarzeń boiskowych, a z powodu zachowania kibiców. W 83. minucie fani Wisły odpalili race i fajerwerki, przez co sędzia Wojciech Myć przerwał zawody. Teraz PZPN zdecydował o karze dla klubu.

Kibice Wisły Kraków nie mają w obecnym sezonie wielkich powodów do zadowolenia. Zespół prowadzony przez Radosława Sobolewskiego gra w kratkę, ale wyniki zdecydowanie częściej są poniżej oczekiwań niż w zgodzie z nimi. Nie dziwi, że co jakiś czas pojawiają się plotki o zwolnieniu szkoleniowca.

Zobacz wideo Thomas Thurnbichler wybrał skład na zawody w Lillehammer, a Harald Rodlauer wykazał gotowść do inauguracji sezonu skoczkiń

Wisła Kraków ukarana. Chodzi o zachowanie kibiców w meczu I ligi

I wydawało się, że po meczu z GKS-em Katowice nastroje w Krakowie będą podobne. Stało się jednak inaczej. Wydaje się, że przegrywającym 1:2 piłkarzom Wisły wyjątkowo pomogło... przerwanie meczu. Sędzia Wojciech Myć podjął taką decyzję w związku z zachowaniem kibiców, którzy pod koniec spotkania odpalili race i fajerwerki. Po trwającej kilka minut przerwie zawodnicy wrócili do gry, a Wisła zdobyła dwa gole i wygrała mecz.

W trwającym sezonie I ligi o kibicach Wisły najczęściej słyszymy, gdy nie są wpuszczani na kolejne mecze wyjazdowe. Kluby, które mają ugościć fanów, odmawiają ze względów bezpieczeństwa. Co się kryje za tą formułką? W oficjalnym komunikacie głośno powiedziała to Bruk-Bet Termalica Nieciecza, z którą Wisła zagra dzisiaj, w piątek 1 grudnia.

"W dniu 5 sierpnia 2023 r. w Radłowie (a więc w sąsiedniej gminie w stosunku do gminy Żabno, na terenie której znajduje się miejscowość Nieciecza) w trakcie turnieju kibiców Unii Tarnów doszło do tragicznego incydentu z udziałem m in. kibiców Wisły Kraków, w trakcie którego poniósł śmierć kibic innej drużyny" - czytamy. Sprawę szczegółowo opisał krakowski oddział Gazety Wyborczej.

Okazuje się, że przez pirotechnikę użytą w meczu z GKS-em Katowice, kibiców Wisły zabraknie nie tylko na wyjazdach, ale również na najbliższym meczu domowym. Taką decyzję podjęła Komisja Dyscyplinarna PZPN. 

"Na podstawie art. 64 par. 1 pkt 4) w zw. z art. 2 par. 4 Regulaminu Dyscyplinarnego w zw. z art. 67 PZPN ukarać klub Wisła Kraków karą dyscyplinarną - zakazu rozgrywania 1 (jednego) meczu w rozgrywkach Fortuna 1. Ligi z udziałem publiczności w części stadionu w miejscowości będącej siedzibą klubu poprzez wyłączenie trybun B, C, D, E, F, G oraz sektora gości" - czytamy na stronie federacji.

W dodatku Wisła musi zapłacić karę pieniężną w wysokości 20 000 złotych.

Sankcja nałożona przez PZPN będzie obowiązywać już w trakcie najbliższego meczu ligowego z Górnikiem Łęczna (10.12). Z tego powodu Wisła zdecydowała się wstrzymać sprzedaż biletów na to spotkanie. Zapowiedziała też złożenie odwołania od decyzji komisji dyscyplinarnej.

Więcej o:
Copyright © Agora SA