Biało-Czerwoni na turniej musieli dostawać się tylnymi drzwiami. W barażach pokonali Estonię, a także po rzutach karnych Walię. To drugie spotkanie było wielkim powrotem słynnego Dariusza Szpakowskiego do komentowania meczów Polaków. Legenda TVP podczas EURO 2024 także będzie relacjonować spotkania.
Spotkaniem z Walią komentator wrócił do relacjonowania meczów. Wcześniej jego głos mogliśmy usłyszeć przy okazji finału ostatniego mundialu pomiędzy Argentyną a Francją. Po tym spotkaniu zniknął z kabiny komentatorskiej na długie miesiące. Okazuje się, że powrót wcale nie był taki oczywisty.
Dyrektor TVP Sport, a w przeszłości rzecznik reprezentacji Polski, Jakub Kwiatkowski w programie "W cieniu sportu" prowadzonym przez Łukasza Kadziewicza, a emitowanym na YouTubie "Przeglądu Sportowego" zdradził, jak wyglądały kulisy przywrócenia Szpakowskiego.
- Wychowałem się na komentarzu Darka Szpakowskiego i bardzo go sobie ceniłem i lubiłem go słuchać. Mnie te błędy nie rażą. Kto ich nie popełnia? To jest bardzo łatwo zza klawiatury oceniać, to jest wygodne. To są też tylko ludzie. To jest olbrzymi wysiłek mentalny, fizyczny skomentować taki mecz - rozpoczął wątek słynnego komentatora.
Przyznał, że namawiał go na to, aby wrócił przed mikrofon. Szpakowski miał jednak obawy. - Dla mnie to było oczywistością. Ja rozmawiałem z Darkiem. On ma cały czas energię olbrzymią. Jego wręcz trzeba było namawiać na skomentowanie tego meczu z Walią. On się bił z myślami długo, ale myślę, że trochę bał się tego, bo dla niego mecz z Walią to byłby powrót do komentowania meczów reprezentacji po blisko dwóch latach. On się chyba trochę obawiał tego co będzie, jeżeli my przegramy - dodał Kwiatkowski.
Dyrektor TVP Sport przyznał, że 73-latek zgodził się na powrót do komentowania, ale z zastrzeżeniem, aby nie pracować przy meczach biało-czerwonych. Ostatecznie sprawy potoczyły się jednak inaczej. - Byliśmy umówieni, że Darek pojedzie na EURO, ale nie będzie komentował meczów Polaków. Nie chciał, tak jak w Katarze. Koniec końców, po tym finale baraży, powiedział "może bym jeden mecz zrobił". No i będzie komentował mecz Polska - Austria, czyli nasze drugie spotkanie w turnieju - skwitował Kwiatkowski.
Wspomniane spotkanie nie będzie jedynym grupowym starciem, podczas którego usłyszymy doskonale wszystkim znany głos Szpakowskiego. Legendarny komentator będzie nam towarzyszył podczas wielkich hitów. Wspólnie z Grzegorzem Mielcarskim skomentuje między innymi starcie Hiszpanii z Chorwacją. Pełną listę spotkań można zobaczyć tutaj.
Komentarze (20)
Ujawniono kulisy powrotu Szpakowskiego do TVP. Tego się nie spodziewaliśmy
Chcę wiedzieć, których mam nie oglądać.