Sprawa Jordan Chiles była jedną z najgłośniejszych w trakcie igrzysk olimpijskich w Paryżu. Amerykańska gimnastyczka, która startowała w ćwiczeniach wolnych, początkowo zajęła czwarte miejsce. Sztab Chiles złożył jednak protest, domagając się weryfikacji wyniku zawodniczki.
Po odtworzeniu występu na wideo sędziowie przyznali Chiles dodatkowy punkt, dzięki czemu Amerykanka wskoczyła na podium, wyprzedzając Anę Barbosu z Rumunii. Chiles odebrała brązowy medal, ale nie nacieszyła się nim długo, bo po kilku dniach musiała go oddać.
Wszystko przez decyzję Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS), do którego sprawę skierowali Rumuni. Ci udowodnili przed trybunałem, że protest Amerykanki został złożony o cztery sekundy za późno. Decyzja wywołała oburzenie w USA.
- Postępowałam zgodnie z zasadami. Mój trener przestrzegał zasad. Zrobiliśmy wszystko, co było absolutnie słuszne. Największą rzeczą, która została mi odebrana, było poczucie tego, kim jestem. Nie tylko w sporcie, ale też jako osoba. To nie kwestia medalu, to kwestia mojej skóry - mówiła Chiles, cytowana przez portal rrmcsport.bfmtv.com.
Wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec sprawy. Jak przekazały amerykańskie media, prawnicy Chiles odwołali się już do szwajcarskiego Sądu Najwyższego, twierdząc, że obóz zawodniczki ma dowody na to, że protest został złożony na czas.
Amerykanie potępili również konflikt interesów, jaki ich zdaniem nastąpił w trakcie podejmowania decyzji przez CAS. Przewodniczący ławy przysięgłych, która zajmowała się tą sprawą - Hamid Gharavi - przez kilka lat pracował jako sportowy doradca w Rumunii.
"W świetle bezspornych niedociągnięć, Chiles prosi Federalny Sąd Najwyższy o przywrócenie wyniku, który zgodnie z prawem uzyskała w finale igrzysk. Każdy element rywalizacji z procesem sędziowania na czele musi być rygorystycznie przestrzegany" - przekazali prawnicy zawodniczki.
Jak poinformowała Agencja Reutera, ostateczna decyzja w sprawie zapadnie najwcześniej za cztery miesiące. Wyrok może jednak zapaść i za pół roku.
Komentarze (9)
Jest zwrot ws. odebranego medalu na IO! "Bezsporne niedociągnięcia"