Darren Jason Watkins Jr., bardziej znany w internecie jako "IShowSpeed" jest jednym z najbardziej popularnych YouTuberów na świecie. Amerykanin zgromadził na swoim koncie na YouTube blisko 28 mln subskrybentów. Jego wielkim idolem jest Cristiano Ronaldo. W ostatnich dniach IShowSpeed dwukrotnie odwiedził Polskę, a konkretniej Warszawę oraz Kraków, i wywołał spore poruszenie. "To jest szaleństwo. Kocham Polskę! Jeśli będzie 26 mln, wracam tu za rok i poślubię Polkę. I tego samego dnia się rozwiodę. Polska to najlepszy kraj w Europie" - krzyczał.
Ostatnio Speed spotkał się we Włoszech ze Zlatanem Ibrahimoviciem, aktualnym członkiem zarządu Milanu i byłym piłkarzem tego klubu. Transmisje na żywo, które powstają z inicjatywy tego YouTubera, oglądają setki tysięcy osób, więc nic dziwnego, że jeśli pojawił się w Polsce, to otaczało go sporo osób. Tym razem Speed ponownie nawiązał do Polski, ale w zupełnie innym kontekście niż do tej pory.
W trakcie jednej z transmisji na żywo Speed wraz ze swoim bratem dostał ciekawą wiadomość od jednego z widzów. "Jeżeli jeszcze raz przyjedziesz do Polski, to musisz się z nią pościgać. Jest obecnie jedną z najszybszych dziewczyn na świecie i jest biała" - pisze widz, dołączając do wiadomości nagranie wideo z TikToka, na którym znajduje się Ewa Swoboda. Speed postanowił zareagować błyskawicznie na tę propozycję.
- Nazywa się Swoboda. Nikt na świecie nie może mnie pokonać w wyścigu. Jestem bardzo poważny. Nie było takiego momentu w moim życiu, kiedy przegrałem wyścig. Ja to mówię serio, nie żartuję. Dlatego wymyśliłem taką moją nazwę, bo nazywali mnie dawniej "Speed", ponieważ nie przegrałem żadnego wyścigu - przekazał YouTuber. Można to więc odebrać w taki sposób, że Speed wyzwał Swobodę na pojedynek sprinterski.
Na razie Swoboda nie odniosła się w mediach społecznościowych do zaproponowanego wyzwania.
Swoboda ostatecznie nie awansowała do niedzielnego finału biegu na 100 metrów podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu. Do szczęścia zabrakło jej 0,01 s. W półfinale miała czas 11,08 s, a znacznie lepiej wypadła podczas eliminacji (10,99 s). - Ten piątkowy wynik pozwolił mi myśleć, że jest dobrze. Ten czas osiągnęłam w południe, a to pozwalało myśleć, że wieczorem może być jeszcze szybciej. To jest jednak inny dzień i inne bieganie. Nie będę też zwalała na okres, który teraz mam. Po prostu zabrakło jednej setnej sekundy. Może zabrakło cierpliwości - mówiła Swoboda w trakcie rozmów z dziennikarzami.
Przed Swobodą została jeszcze rywalizacja sztafety 4x100 metrów, która rozpocznie się w najbliższy czwartek. Finał odbędzie się dzień później.
Komentarze (20)
Słynny YouTuber wyzywa Ewę Swobodę! "Ja to mówię serio"