Genialny Łaguta zwycięża w GP w Toruniu! Zmarzlik sensacyjnie bez finału. Janowski drugi!

Rosjanin Artiom Łaguta w fenomenalnym stylu zwyciężył w piątkowych zawodach o Grand Prix Polski rozegranych na Motoarenie w Toruniu! Zawiódł Bartosz Zmarzlik, który zajął dopiero piąte miejsce i stracił sporo punktów do największego rywala o mistrzostwo świata. Drugi w zawodach był Maciej Janowski, a trzeci Tai Woffinden. Wielki finał sezonu 2021 Grand Prix już w sobotę.

Obaj wygrali do tej pory po cztery z dziewięciu zawodów tegorocznego cyklu Grand Prix, a w klasyfikacji generalnej dzielił ich tylko punkt. W piątek i sobotę na Motoarenie w Toruniu rozstrzygną się losy o indywidualnego mistrzostwa świata, o które walczą Bartosz Zmarzlik i Artiom Łaguta. Przed decydującym weekendem jeden punkt więcej na swoim koncie ma znakomity w tym sezonie Rosjanin Artiom Łaguta, ale polski mistrz Bartosz Zmarzlik chce wyrównać historyczne osiągnięcie legendy lat 60. i 70., Nowozelandczyka Ivana Maugera, i sięgnąć po trzeci tytuł mistrza świata z rzędu.

- Bartek i Artiom są dzisiaj na równym poziomie. W związku z tym decydujące mogą się okazać nawet numery startowe - mówił w rozmowie ze Sport.pl Tomasz Bajerski, trener eWinner Apatora Toruń oraz ekspert żużlowy stacji CANAL+.

Zobacz wideo

Tor popsuł widowisko, ale kontrowersji nie brakowało

Pierwsze wyścigi na Motoarenie były bardzo trudne i nieciekawe. Wszystko za sprawą tak przygotowanego toru, który przez długi czas nie pozwalał praktycznie na jakiekolwiek wyprzedzanie. Do tego premiował wewnętrzne pola startowe, co sprawiało, że kolejność na starcie często była identyczna, jak później na mecie, najczęściej z korzyścią dla tych startujących najbliżej wewnętrznej.

Wyścig numer 8 był bardzo pechowy dla Martina Vaculika. Słowak został na tyle mocno uderzony przez Andersa Thomsena, że wypadł mu bark i choć został on szybko nastawiony, sam zawodnik po konsultacji medycznej zdecydował się wycofać z zawodów i prawdopodobnie nie wystartuje również w sobotę. Dzięki temu swoje szanse na starty w poszczególnych biegach otrzymali toruńscy juniorzy - Krzysztof Lewandowski i Karol Żupiński.  

Do sporej kontrowersji doszło także w biegu nr 10, w którym spotkała się cała czołowa trójka klasyfikacji generalnej. Wygrał bezapelacyjnie Łaguta, a Zmarzlik dopiero na ostatnim okrążeniu poradził sobie z Emilem Sajfutdinowem. Nie było to jednak wyprzedzanie eleganckie, bowiem już tuż za końcową kreską Polak docisnął rywala do bandy i spowodował jego upadek. Na całe szczęście, Sajfutdinow szybko podniósł się z ziemi i bez żadnej kontuzji mógł kontynuować udział w zawodach. Jako że wszystko działo się już za linią mety, Zmarzlik nie został wykluczony i mógł dopisać na swoje konto dwa punkty.

Fazę zasadniczą wygrał Tai Woffinden, który wygrał cztery pierwsze wyścigi i mimo zera w ostatnim był najlepszy z 12 punktami na koncie. Tyle samo miał Artiom Łaguta, a zaledwie o jeden mniej Emil Sajfutdinow i Bartosz Zmarzlik. Do półfinału awansował także Maciej Janowski, który zgromadził dziewięć punktów. Na 10. pozycji zawody zakończył Paweł Przedpełski (6 punktów), a na 11. Krzysztof Kasprzak (obaj po sześć punktów).

Tony RickardssonLegenda wraca! "W Polsce chcieli, żebym przegrał. Zawsze byłem tym złym"

Zmarzlik poza finałem. Fenomenalny Łaguta wykorzystał szansę

Pierwszy półfinał z udziałem Bartosza Zmarzlika zakończył się sporym rozczarowaniem dla walczącego o mistrzostwo świata Polaka. Zmarzlik miał ogromne problemy w całym wyścigu i zajął w nim dopiero trzecie miejsce, za Taiem Woffindenem i Maciejem Janowskim. A że w drugim półfinale zdecydowanie zwyciężył Artiom Łaguta, to zapewnił on sobie powiększenie przewagi nad Polakiem. 

- Strasznie niewygodnie mi się jechało. Teraz wiemy, jaki błąd w regulacji popełniliśmy, przynajmniej tak się wydaje. Miałem za ostre motocykle od trzeciego biegu - zmieniałem kosmetycznie, a nie agresywnie, to był błąd. Gdzie nie jechałem, to stałem w miejscu. Na najmniejszej nierówności mnie ciągnęło do góry. Złe decyzje z mojej strony i tyle - mówił przed kamerą Canal+ Bartosz Zmarzlik.

Jego rosyjski rywal nie zamierzał zmarnować szansy, która przed nim się otworzyła. W fenomenalnym stylu odjechał wszystkim w finale i wygrał piąte zawody w tym sezonie. Drugie miejsce, po świetnej walce z Taiem Woffindenem, zajął Maciej Janowski. 

- Dziękuję wszystkim! Szkoda, że Bartka zabrakło w finale. Jestem zadowolony, że wygrałem - powiedział po polsku Łaguta do kibiców zgromadzonych na Motoarenie tuż po zakończeniu zawodów!

Rosyjski zawodnik powiększył przewagę na szczycie klasyfikacji generalnej do punktów nad Zmarzlikiem do dziewięciu punktów. To oznacza, że już piąte miejsce w sobotę zapewni Rosjaninowi pierwszy w jego karierze tytuł mistrza świata. Polak powinien trzymać kciuki, aby spełniły się słowa wielkiego Tony'ego Rickardssona, który stwierdził w rozmowie ze Sport.pl następująco: "Uważam, że ten, kto będzie prowadził w klasyfikacji generalnej po piątkowych zawodach, nie zdobędzie mistrzostwa". Oby legendarny Szwed okazał się prorokiem. 

Drugie, sobotnie zawody w Toruniu, ostatnie w tym sezonie Grand Prix, rozpoczną się o godzinie 19:00.

Wyniki piątkowego Grand Prix Polski w Toruniu:

1. Artiom Łaguta - 20 punktów do klasyfikacji generalnej (3,1,3,2,3,3,3)
2. Maciej Janowski - 18 (1,2,3,0,3,2,2)
3. Tai Woffinden - 16 (3,3,3,3,0,3,1)
4. Leon Madsen - 14 (1,2,2,3,3,2,0)
5. Bartosz Zmarzlik - 12 (2,3,2,3,1,1)
6. Robert Lambert - 11 (3,2,t,1,2,1)
7. Emil Sajfutdinow - 10 (3,3,1,3,1,0)
8. Max Fricke - 9 (2,2,3,2,2,0)
9. Oliver Berntzon - 8 (0,1,2,0,3)
10. Paweł Przedpełski - 7 (0,3,1,2,0).
11. Krzysztof Kasprzak - 6 (2,1,0,2,1)
12. Anders Thomsen - 5 (1,w,2,1,2)
13. Jason Doyle - 4 (0,w, 1,1,2)
14. Fredrik Lindgren - 3 (1,0,1,w,1)
15. Matej Zagar - 2 (2,0,0,d,0)
16. Martin Vaculik - 1 (0,1)
17. Krzysztof Lewandowski - 0 (0,t,0)
18. Karol Żupiński - 0 (0,u)

Klasyfikacja generalna Grand Prix (po 10 z 11 zawodów):

1. Artiom Łaguta (Rosja) - 178 punktów
2. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 169
3. Emil Sajfutdinow (Rosja) - 131
4. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 122
5. Maciej Janowski (Polska) - 113
6. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 112
7. Leon Madsen (Dania) - 96
8. Max Fricke (Australia) - 86
---
13. Dominik Kubera (Polska) - 44
16. Krzysztof Kasprzak (Polska) - 19

Więcej o: