Pierwsze medale MŚ w Oberstdorfie rozdane. Dominacja! Klaebo przeszedł do historii

Jakub Balcerski
Pierwsze medale podczas mistrzostw świata w Oberstdorfie rozdane! Sprint techniką klasyczną mężczyzn wygrał Johannes Hoesflot Klaebo, który jako pierwszy obronił tytuł mistrza świata w sprincie i tym samym został jednym z najbardziej utytułowanych sprinterów w historii. Na podium stanęli tylko Norwegowie. U kobiet najlepsza była Szwedka Jonna Sundling, dla której to najlepszy wynik w karierze.

Biegacze w trakcie pierwszych dni mistrzostw świata mówili głównie o trasach i obawach o sprawiedliwą rywalizację, a nie swoich oczekiwaniach i medalowych szansach. Skupiali się na tym wszyscy, a faworyci wywierali dużą presję na organizatorach, chcąc, żeby na pierwszy tak ważny moment podczas imprezy w Oberstdorfie, wszystko było przygotowane najlepiej, jak się da i w jakim stopniu pozwolą warunki. 

Zobacz wideo Rewolucja w skokach stała się faktem! Kibice czekali na to od lat! W Punkt K #1

W czwartkowy poranek znów było ciepło - kilkanaście stopni na plusie, ale nawet zawodnicy przyznawali, że organizatorzy stanęli na wysokości zadania i świetnie przygotowali trasy. W sprintach stylem klasycznym faworyci byli znani już na długo przed mistrzostwami - u kobiet w Pucharze Świata brylowały Szwedki, a u mężczyzn Norwegowie. I po pierwszych medalowych konkurencjach zawodnicy z obu tych krajów mogą być zadowoleni. 

Wielki Johannes Klaebo! Jako pierwszy obronił tytuł! Historyczne norweskie podium w Oberstdorfie

Finał sprintu mężczyzn przejdzie do historii mistrzostw świata. Na podium pierwszy raz znaleźli się tylko Norwegowie, a Johannes Hoesflot Klaebo jako pierwszy biegacz obronił złoty medal - dwa lata temu w Seefeld wygrał przed Włochem Federico Pellegrino i Glebem Rietiwychem z Rosji. Stał się jednym z najbardziej utytułowanych sprinterów - poza dwoma złotymi medalami MŚ cztery razy z rzędu zdobywał małą Kryształową Kulę Pucharu Świata za sprinty, a także zdobywał złoto w sprincie stylem klasycznym na igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu. 

"Jak dziewczyna z gimnazjum leje seniorki, to musi coś z niej być". Polskie diamenty zaczynają MŚ

Za Klaebo przybiegł Erik Valnes, czyli nowa nadzieja norweskich biegów i zawodnik, który już może rywalizować niemalże na równi z mistrzem świata. Zdobył srebrny medal, choć to on prowadził przez większość biegu finałowego w Oberstdorfie. Na mecie wygrał o zaledwie 0,14 sekundy z brązowym medalistą, Haavardem Solaasem Taugeboelem, który do tej pory miał tylko trzy podia w zawodach Pucharu Świata. Dla Valnesa i Taugeboela to najlepsze rezultaty w karierze. 

Sundling z największym sukcesem w karierze. Wielki wyczyn Maiken Caspersen Falli

W biegu kobiet najlepiej spisała się Szwedka Jonna Sundling. Do czwartku tylko dwa razy wygrała zawody Pucharu Świata, ale na trasie w Oberstdorfie zawodniczki tej reprezentacji od eliminacji spisywały się tak dobrze, że mogła wygrać każda z nich. W półfinale odpadły największe twarze kadry - Linn Svahn czy Maja Dahlqvist, a w finale na pechowym czwartym miejscu rywalizację ukończyła zawodniczka z najlepszym czasem w eliminacjach - Johanna Hagstroem. To dało szansę zabłysnąć 26-letniej Sundling, która osiągnęła największy sukces w karierze. 

Józef ŁuszczekBieg po złoto MŚ Polak zaczął w gumiakach. "Przewracałem się, rzuciłbym to w cholerę"

Walkę o srebro rozstrzygnęła fotokomórka, która wskazała, że lepsza o 0,03 sekundy od zwyciężczyni klasyfikacji sprintów w tym sezonie Pucharu Świata, Słowenki Anamariji Lampić okazała się Norweżka Maiken Caspersen Falla. Dla niej to już piąty medal biegów sprinterskich mistrzostw świata z rzędu. 

Norweskie media w ekstazie! Bjoergen: "Serwismeni zasługują na butelkę szampana"

Norweskie media już świętują ogromny sukces swoich zawodników. "To historyczny, norweski dzień na mistrzostwach świata" - pisze portal nettavisen.no. "Norweski tryplet" - tytułuje swoją relację strona internetowa telewizji TV2. Zwróciła też uwagę na to, ile Klaebo, Valnes i Taugebold zawdzięczają swoim serwismenom. - Chyba trzeba im wysłać szampana do Oberstdorfu - stwierdził ekspert TV2 na miejscu, Odd Bjoern-Hjelmeset. A zwracał się do Marit Bjoergen, która nigdy nie słynęła z opowiadania komplementów norweskim biegaczom. - Tak, zdecydowanie zasługują na butelkę szampana, narty wyglądają świetnie - wskazała legendarna zawodniczka.

TV2 nie zapomniała także o Maiken Caspersen Falli. "To była stara, dobra Maiken Falla. Znów uciszyła krytyków" - napisali dziennikarze o biegaczce. - To był mój najlepszy dzień pod względem formy od lat. Wstrzymało mnie trochę na ostatnim podbiegu, ale później już dałam z siebie wszystko. Srebro jest dla mnie jak złoto, absolutnie fantastyczne - mówiła Falla po biegu dla NRK.

Mistrzostwa Polski w biegach narciarskich w Zakopanem.Na co stać Izabelę Marcisz? Podąży drogą Justyny Kowalczyk? "Jeszcze nigdy nie pękła psychicznie"

Dla Norwegów to o tyle ważny sukces, że w większości zawodów Pucharu Świata tego sezonu ich zawodnicy nie brali udziału. Pozostali w kraju i ciężko trenowali, co ostatecznie dało wielki sukces. - To było bardzo trudne, żeby siedzieć w domu i oglądać Tour de Ski, ale kiedy mogę stanać tutaj, na podium, z moimi dwoma kolegami z kadry, czuję po prostu ogromną radość - powiedział dla telewizji NRK, Johannes Klaebo. 

Polscy biegacze i biegaczki nie znaleźli się w ćwierćfinałach sprintów i odpadli w eliminacjach. Najbliżej awansu u kobiet była Monika Skinder, która zajęła 31. miejsce i do miejsca w kolejnej fazie zawodów zabrakło jej zaledwie 0,47 sekundy. Nieco więcej, bo 1,78 sekundy do awansu stracił najlepszy z Polaków, Maciej Staręga, który zajął 33. miejsce. Kolejny start na MŚ w Oberstdorfie dla biegaczy i biegaczek to bieg łączony na 15 kilometrów, który zaplanowano na sobotę, 27 lutego.