Poprzedni sezon był najlepszy w dotychczasowej karierze Markety Vondrousovej. 25-letnia czeska tenisistka nie tylko wygrała Wimbledon, ale dotarła także do ćwierćfinału US Open, po czym wskoczyła na siódme miejsce w rankingu WTA, co było jej życiowym wynikiem. Zagrała także w WTA Finals.
Wydawało się, że leworęczna zawodniczka z Sokolova na stałe dołączy do światowej czołówki, lecz ponownie na przeszkodzie stanęły jej kontuzje. Dość powiedzieć, że Vondrousova straciła prawie cały 2022 rok z powodu urazów. W tym sezonie aż tak źle nie było, ale problemy fizyczne mocno dawały się jej we znaki. Zagrała tylko 27 meczów, z których wygrała 16. Jej najlepszym wynikiem był ćwierćfinał Roland Garros, w którym przegrała z Igą Świątek. Ostatni raz na korcie oglądaliśmy ją podczas Wimbledonu, w którym broniła tytułu, lecz już w pierwszej rundzie uległa Jessice Bouzas Maneiro.
25-letnia Czeszka chciała wrócić do rywalizacji podczas US Open, ale kilka dni temu poinformowała, że nie zdąży się wyleczyć i dojść do formy. Z kolei w środę zakomunikowała, że musiała przejść operację. "Od kilku miesięcy zmagam się z bólem barku i nie było innego wyjścia, jak poddać się operacji. Wszystko poszło dobrze i wkrótce rozpocznę rehabilitację" - napisała na Instagramie, zamieszczając zdjęcie ze szpitala.
Wielkoszlemowy US Open rozpocznie się 26 sierpnia i potrwa następne dwa tygodnie. Miejsce na liście startowej zwolnione przez Vondrousovą zajmie Chorwatka Petra Martić. Czeszka w zeszłym roku na kortach Flushing Meadows dotarła do ćwierćfinału. Nieobecność w Nowym Jorku sprawi, że z całą pewnością nie utrzyma aktualnego 21. miejsca w rankingu WTA.