Błyskawiczny koniec Hurkacza w Rzymie. Męczarnie w dwóch tie-breakach

Hubert Hurkacz odpadł już w I rundzie turnieju ATP 1000 w Rzymie. Polak przegrał z doświadczonym Belgiem Davidem Goffinem po dwóch tie-breakach - 6:7 (8), 6:7 (2).

Choć David Goffin jest dopiero 48. tenisistą rankingu ATP, to było wiadome, że nie będzie łatwym rywalem dla Huberta Hurkacza na początek turnieju ATP w Rzymie. Niedawno Goffin awansował do 1/8 finału w Madrycie, gdzie przegrał z wielkim Rafaelem Nadalem, ale po niezwykłym trzysetowym pojedynku 3:6, 7:5, 6:7 (9:11), w którym miał aż cztery piłki meczowe.

Zobacz wideo Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

Hurkacz szybko odpadł z turnieju w Rzymie. Lepszy był doświadczony Belg

Szybko się potwierdziło, że ten mecz dla Hurkacza łatwy nie będzie. Wprawdzie Polak zaczął dobrze - wygrał szybko swój serwis i w kolejnym gemie miał trzy break-pointy, tak Goffin szybko się otrząsnął i to on miał inicjatywę. Obaj tenisiści w pierwszym secie skutecznie utrzymywali swoje podanie, choć obaj mieli też po pięć szans na przełamanie przeciwnika, których nie potrafili wykorzystać. 

Doszło do tie-break, w którym Hurkacz prowadził już 4:1 i 6:4, ale Goffin zaczął trafiać w linie. Polak przez to nie wykorzystał trzech piłek setowych, choć w jednej sytuacji był bardzo bliski wygranej - akcję przy siatce ledwo ledwo wygrał Goffin. Belg przy swoich setbolach był skuteczniejszy i to on wykorzystał drugą taką piłkę, by zwyciężyć w tie-breaku 10:8 i w całym secie 7:6.

Novak Djoković i Carlos Alcaraz19-letni Alcaraz robi furorę. Djoković wprost: Jest najlepszy na świecie

W drugim secie również mecz był bardzo zacięty. Przy stanie 3:3, kolejnego gema wygrał Belg. Hurkacz był tak wściekły, że ze złości rzucił rakietą o ziemię. Później jednak utrzymał nerwy na wodzy i doprowadził do stanu 4:5, odrabiając przełamanie. - Hurkacz walczy jak gladiator. Nawet sceneria pasuje - emocjonował się komentator Polsatu Sport Dawid Olejniczak.

W kolejnym gemie Goffin miał nawet piłkę meczową przy serwisie Polaka, ale ten zdołał się wybronić, po czym mimo problemów doprowadził do kolejnego tie-breaka. W nim jednak zdecydowanie lepszy był Goffin, który od stanu 1:1 zdobył pięć punktów z rzędu i w ten sposób miał też pięć piłek meczowych.  Wykorzystał drugą z nich, wygrał tie-breaka wysoko 7:2, a także drugiego seta i cały mecz.

Hubert Hurkacz przegrał z Davidem Goffinem 6:7, 6:7 i już może się przygotowywać do wielkoszlemowego Roland Garros w Paryżu, który rozpocznie się 23 maja. W Rzymie Polak wystąpi jeszcze w deblu, w parze z Grigorem Dimitrowem. Ich pierwszymi rywalami będą Chorwaci Mektić i Pavić.

Więcej o: