Matura może pokrzyżować plany Igi Świątek na IO. "Trener zgłaszał problem do WTA"

Iga Świątek zdaje w maju maturę. Z tego powodu nie wystąpi w turnieju Madrycie i straci szansę na punkty do rankingu decydującego o kwalifikacji na igrzyska w Tokio. - Jej trener zgłaszał ten problem do federacji WTA. To nie wina Igi, że w Polsce jest tylko jeden termin matury - mówi Tomasz Świątek, ojciec naszej tenisistki, w rozmowie ze Sport.pl.

W zawodach olimpijskich wystąpi 56 najwyżej sklasyfikowanych tenisistek na dzień 8 czerwca. Pojedyncze miejsca przekazane zostaną także danym kontynentom. Iga Świątek w tym momencie jest 48. w rankingu.

Dominik Senkowski: Jak pan ocenia występ Igi w Australian Open?

Tomasz Świątek, ojciec tenisistki: Bardzo pozytywnie. Osiągnęła dobry wynik. Cieszymy się, tym bardziej, że długo nie grała i ostatni jej turniej to zeszłoroczne US Open.

A czego jej zabrakło w meczu 4. rundy z Anett Kontaveit, by wygrać i awansować do ćwierćfinału w Melbourne?

- Myślę, że zabrakło jej sił. Każdy poprzedni mecz Igi  w tegorocznym Australian Open okupiony był bardzo dużym wysiłkiem. Siły niestety przekładają się na celność i koncentrację. Ale i tak jest dobrze, wyrównała swój najlepszy dotychczas wynik w Wielkim Szlemie.

Iga przegrała mecz o ćwierćfinał Australian Open, ale jej zagranie między nogami obiegło cały świat. Pan był nim tak zachwycony jak kibice czy bardziej zdenerwowany z uwagi na moment meczu, w jakim córka zdecydowała się na tak niestandardowe uderzenie [w końcówce drugiego seta]?

- Moja pierwsza myśl była taka, że oto widzimy Kyrgiosa w spódnicy. Po meczu rozmawiałem z Igą, która powiedziała, że gdy wychodzi na kort, to gra nie tylko dla siebie, ale i dla publiczności. Ma w tym sporo racji. Co ważne, wygrała punkt w tamtej akcji. Nie ma powodu żeby się złościć. Jeśli można taką odrobiną szaleństwa zdobyć przychylność publiczności, to czemu nie.

Jakie są tenisowe cele Igi Świątek - zobacz wideo:

Zobacz wideo

Czy Iga kiedykolwiek trenowała takie zagranie? A może to była improwizacja z jej strony?

- Iga na treningach często odbija w sposób niestandardowy, dziwaczny. Staramy się nad tym panować, by jej technika uderzeń na tym nie traciła. Z drugiej strony dzięki takim nieoczywistym zagraniom staje się trudniejszą zawodniczką do rozszyfrowania dla rywalek. Potrafi odbić takie piłki, które inni puszczą. Kolejny przykład - kilka dni temu podczas Australian Open w rywalizacji par mieszanych serwis szedł prosto na środek Igi ciała, ona przykucnęła i nadstawiła rakietę. Kto inny by się odsunął, a ona potrafiła się w tamtej sytuacji odnaleźć. Takie zagrania wzbogacają jej tenis.

W meczu 4. rundy Australian Open z Anett Kontaveit Iga miała obandażowane udo. Jak jest teraz z jej zdrowiem?

- Po kilku dniach naciągnięcia ustąpiły. Na szczęście nie doszło do kontuzji. Odpoczęła, czuje się już lepiej. Przebywa teraz w Luksemburgu na Pucharze Federacji.

Jakie są plany Igi po Pucharze Federacji?

- Z tego co wiem, do Dubaju raczej nie leci. Wraz z trenerem udadzą się za to do Kataru, a następnie na dwa-trzy turnieje do USA. Iga wystąpi w Indian Wells i Miami. W zależności od wyników na miejscu będą decydować, czy zagra w jeszcze jednej amerykańskiej imprezie.

Iga zdaje maturę w maju. Jak to wpłynie na jej kalendarz startów?

- Jest z tym problem. W tym czasie gdy Iga ma maturę, odbywać się będzie turniej w Madrycie [turniej w stolicy Hiszpanii odbywa się w dniach 1-10 maja - przyp. red.]. To kolejna duża impreza, która nie będzie jej zaliczana do punktacji pod igrzyska olimpijskie. Wiem, że jej trener Piotr Sierzputowski zgłaszał ten problem do federacji WTA. Mają się nad tym pochylić. To nie jest wina Igi, nie ucieka ani nie doznała urazu. W Polsce mamy jeden termin pisania matury. Jej koleżanka Kaja Juvan ze Słowenii zdawała egzamin dojrzałości rok temu w swoim kraju i miała pięć terminów do wyboru. To wygodniejsze, bo można np. dopasować maturę do jesieni, gdy Iga ma okres przygotowawczy przed kolejnym sezonem. Maturę trzeba zrobić, bo wtedy temat szkoły będzie zamknięty.

We wrześniu w Warszawie odbędzie się turnieju z serii WTA Challenger Tour 125. To impreza niższej kategorii. Czy jest szansa, by Iga w niej wystąpiła?

- Termin tego turnieju może być problematyczny, bo odbywać się będzie w drugim tygodniu US Open. Wiele dziewczyn może wtedy jeszcze przebywać w USA.  Ponadto mamy różnicę czasową między Polską, a Stanami. Nie tak dużą, jak między Polską, a Australią, ale jednak jest. Na ten moment jest za wcześniej by coś deklarować. Nie wiem, czy impreza tej rangi nie będzie dla Igi zbyt mała. Nie chcę przesądzać, bo w trakcie sezonu różne plany podlegają zmianom i zobaczymy, jak to się poukłada.