RPA 2010. Lukas Podolski: Chcę rewanżu na Hiszpanach za przegrany finał!

- Faworyt meczu Hiszpania - Niemcy? Dla mnie to bez różnicy, wy sobie wybierzcie. Ja wiem jedno: chcę zagrać finale mistrzostw świata! Po tym co już pokazaliśmy na mundialu, wiemy, że stać nas na to - mówi napastnik reprezentacji Niemiec, Łukasz Podolski

Wszystkie informacje o Lukasu Podolskim na Sport.pl ?

Urodzony w Gliwicach Podolski, który w 75 występach dla Niemiec zdobył aż 41 bramek (na mundialu w RPA z Australią i Anglią, miał też fantastyczną asystę w ćwierćfinale z Argentyną) maksymalnie skrócił konferencję prasową z dziennikarzami na stadionie Mosesa Maphidy w Durbanie, gdzie jego drużyna zmierzy się w walce o finał mistrzostw świata z Hiszpanią. Zamiast 15 minut wytrzymał może pięć. Dochodziła 20 i spieszył się do hotelu, żeby obejrzeć mecz Holandia - Urugwaj.

- Poldi, lecisz obejrzeć jaki rywal będzie czekał na was w finale? - wołał zanim niemiecki dziennikarz. Ale napastnik FC Koeln tylko się uśmiechnął, mijając się w drzwiach z Andresem Iniestą i Xabim Alonso, którzy zajęli jego miejsce na podium.

Wcześniej zdystansował się do słów trenera Joachima Loewa, że Niemcy nie rozpamiętują przegranej z Hiszpanią w finale Euro 2008 w Wiedniu, bo mają zupełnie nową, młodą, głodną sukcesu drużynę i tak samo dobrą jak rywale drużynę.

Hiszpanie o Niemcach: najgroźniejszy rywal ze wszystkich na mundialu

- Ja grałem w tamtym meczu i wspomnienie porażki boli mnie do dziś. Kiedy już grasz w finale, to oczywiste, że chcesz go wygrać. Ale cieszę się, że los postawił nam na drodze do finału właśnie Hiszpanię. Mamy doskonałą okazję do rewanżu. Stawka jest ogromna. To będzie wielki mecz i moim zdaniem bardzo wyrównany. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, użyjemy wszystkich sił, żeby pokonać Hiszpanów - powiedział.

- Jeśli zagramy tak jak z Anglią czy Argentyną, to mamy wielkie szanse na pokonanie mistrzów Europy. Na pewno mamy w sobie wiarę, że może się udać - dodał.

Podolski w Manchesterze City?

Podolski nie chciał za to w ogóle odnosić się do spekulacji na temat zmiany klubu. Według niemieckich dziennikarzy właściciel Manchesteru City, szejk Mansour Bin Zahed Al Nahyan zaoferował za niego władzom 1.FC Koeln 20 mln euro. City chciało go pozyskać już dwa lata temu, gdz trenerem był tam Sven Goran Eriksson. Transfer storpedował ówczesny trener Bayernu Monachium, Juergen Klinsmann, który później jednak trzymał swego ulubieńca z reprezentacji na ławce rezerwowych. Teraz oprócz City są nim zainteresowane włoskie kluby AC Milan i Juventus Turyn oraz tureckie Fenerbahce Stambuł.

- Te spekulacje kompletnie mnie w tej chwili nie interesują. Chcę zostać mistrzem świata i tylko na tym się koncentruję - stwierdził "Poldi".

Podolski jak Robben?

Tymczasem trener Loew nie wykluczył, że w meczu z Hiszpanią przesunie Podolskiego z lewego na prawe skrzydło. Mógłby wówczas grać jak gwiazdor reprezentacji Holandii, Arjen Robben, dośrodkowując lub zbiegając do środka i uderzając na bramkę lewą nogą, co zawsze jest trudniejsze do powstrzymania dla obrońców. Szkoleniowiec Niemców wciąż zastanawia się bowiem jak załatać dziurę po wypadnięciu zawieszonego za kartki Thomasa Muellera. Jeśli przesunie Podolskiego na prawą stronę, na jego miejscu zagra lewy obrońca HSV, Marcell Jansen.

Inną opcją jest wystawienie na prawej stronie innego zawodnika HSV, Piotra Trochowskiego, dla którego to naturalna pozycja. Wówczas przeciwko Hiszpanii wyszło by aż trzech piłkarzy urodzonych w Polsce (Trochowski pochodzi z Tczewa).

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca ? i Michała Pola ?

Więcej o: