Pokonał Hiszpanię i radzi rodakom: podwoić Villę i z kontry!

Ottmar Hitzfeld jako jedyny trener na mundialu znalazł sposób na pokonanie Hiszpanii. Prowadzona przez niego Szwajcaria pokonała mistrzów Europy 1:0. Teraz radzi rodakom: podwajać Villę, nie zostawić miejsca Xaviemu i Inieście w tzw. strefie czerwonej, czyli w korytarzu między linią środka, a niemieckim polem karnym. I na dokładkę: szybko biegać z kontrami do przodu, gdzie zmęczeni Pique i Puyol popełniają błędy! Relacja Z czuba i na żywo z meczu Niemcy - Hiszpania od 20.30 na Sport.pl

Od triumfu na Euro 2008 reprezentacja Hiszpanii przegrała tylko dwa razy. 0:2 z USA przed rokiem podczas Pucharu Konfederacji oraz 0:1 ze Szwajcarią w pierwszym meczu na mundialu. Wprawdzie piłkarze Vicente del Bosque w swoim stylu prowadzili grę, trzy razy częściej strzelali na bramkę rywali (oddali 23 strzały) i przez większość spotkania byli przy piłce, ale nie dało to żadnych efektów. Szwajcarzy twardo bronili i wyprowadzali kontry. I właśnie po jednej z nich jedynego gol meczu zdobył w 52. minucie Gelson Fernades.

- Nie muszę niczego doradzać Joachimowi Loewowi, bo ma on w sztabie jednego z najlepszych analityków taktyki przeciwników, Ursa Siegenthalera. Ale przed naszym meczem z Hiszpanią obejrzałem dziesiątki DVD z jej meczami, zapisałem cały zeszyt notatek i odkryłem luki w defensywie mistrzów Europy - mówi Hitzfeld, matematyk z wykształcenia.

Jakie? Wyjaśnia, że Hiszpanie niemal w każdej akcji atakują siedmioma, ośmioma zawodnikami. Pomocników i napastników wspomagają boczni obrońcy Ramos i Capdevila. To po pierwsze kosztuje ich wiele sił, a po drugie przy kontrze sprawia, że środkowi obrońcy Puyol i Pique mają do pokrycia zbyt wielki obszar. - Już to otwiera szanse, ale powoduje też, że pod koniec spotkania wszyscy hiszpańscy obrońcy są już bardzo zmęczeni. Wówczas najłatwiej o wymuszenie błędów. Widać to było w desperackim faulu Pique na Cardoso, za który sędzia podyktował karnego.- mówi Hitzfeld.

Jego zdaniem reprezentacja Niemiec ze wszystkich drużyn na mundialu najszybciej potrafi przestawić się z obrony na atak, najszybciej przenosi piłkę z defensywy pod bramkę rywali. Tak właśnie rozmontowała defensywę Anglii i Argentyny, które po stracie piłki nie nadążały z przeorganizowaniem się. - Podczas szybkiej kontry kiedy np. Pique lub Puyol pobiegną wyłączać Klose, otworzy się droga do bramki dla Ozila albo Podolskiego, którzy są bardzo szybcy i już tam będą - mówi były triumfator Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund i Bayernem Monachium.

Namawia też rodaków, żeby koniecznie nie pozwolili Hiszpanom rozgrywać piłki w tzw. "strefie czerwonej", czyli w korytarzu między linią środka, a niemieckim polem karnym. - To strefa, w której wymieniają się piłką Xavi, Iniesta i Villa. Schweinsteiger i Khedira, a także środkowi obrońcy Mertesacker i Friedrich muszą jak najbardziej zagęścić tam pole i nie pozwolić Hiszpanom na swobodną wymianę piłki. Kiedy piłkę na skrzydło dostanie Villa, dobrze go podwoić, bo jest niesamowicie groźny w sytuacji "jeden na jeden". Lahm powinien wesprzeć Mertesacker, bo Villa jest tak samo groźny jak Robben w Holandii i Bayernie Monachium - przestrzega Hitzfeld.

Jego zdaniem Niemcy nie mają co kopiować strategii Szwajcarii, bo są drużyną o wiele lepszą, grającą w szybkim, ofensywnym stylu, i jako jedyni na mundialu mają szansę pokonać Hiszpanów w otwartej grze. - Wszyscy inni, którzy spróbowali grać z Hiszpanią otwarcie, przegrywali i to wysoko. Drużyna Loew może jednak zepchnąć rywali do defensywy. Na pewno jego młodzi piłkarze są nie ugną się pod presją wielkich, utytułowanych hiszpańskich gwiazd, podobnie jak nie ulegli moi. Na pewno będą walczyć równie ofiarnie, a nawet z większą wiarą w zwycięstwo, bo przecież po drodze pokonali czołowe drużyny świata jak Anglia i Argentyna. Uważam, że obie drużyny mają dokładnie 50 procent szans na finał - stwierdził Hitzfeld.

Niemcy do Hiszpanów: zapomnijcie o finale Euro 2008! Jesteśmy silni jak wy

Hiszpanie o Niemcach

Więcej o: