Sport.pl

Lotto Ekstraklasa. Poważne problemy Niezgody. Legionista musi przejść zabieg kardiologiczny

U Jarosława Niezgody wykryto zespół Wolfa-Parkinsona-White'a, który jest wrodzoną wadą serca. Napastnik Legii musi przejść zabieg kardiologiczny

Do wykrycia choroby zawodnika doszło podczas okresowych badań zespołu, w związku z rozpoczęciem okresu przygotowawczego do nowego sezonu. Po pierwszych profilaktycznych badaniach, zarządzono dodatkowe konsultacje, które potwierdziły chorobę Jarosława Niezgody.

Zespół Wolfa-Parkinsona-White'a (WPW) jest wrodzoną wadą obejmującą obecność nieprawidłowej tkanki przewodzącej pomiędzy przedsionkami, a komorami serca. Szacuje się, że problem dotyczy około 1 promila populacji.

Niezdiagnozowany zespół WPW może w skrajnych przypadkach stanowić zagrożenie dla życia i być jedną z przyczyn nagłej śmierci sercowej u zawodników, dlatego najważniejsze jest jego stwierdzenie i prawidłowe leczenie, co pozwala na pełny powrót do zdrowia i uprawianie wyczynowego sportu bez niepotrzebnego ryzyka. Po konsultacjach z czołowymi kardiologami i w uzgodnieniu z zawodnikiem postanowiliśmy, że w najbliższych dniach piłkarz przejdzie leczenie zabiegowe mające na celu całkowite usunięcie problemu i pełny powrót do treningów za ok. 8 tygodni - powiedział lekarz I drużyny Legii, Mateusz Dawidziuk, w rozmowie z oficjalną stroną internetową klubu.

W niedługim czasie Niezgoda przejdzie zabieg, który jak zapewnia Legia jest w pełni bezpieczny i mało inwazyjny. Napastnik niedługo dołączy do zespołu, który przygotowuje się do sezonu w podwarszawskiej Warce, gdzie będzie oczekiwał na zabieg.

Zawodnik ma dalej pracować i trenować indywidualnie pod kontrolą lekarzy i fizjoterapeutów klubowych.

Bądź na bieżąco z informacjami sportowymi. Wszystko o mundialu i nie tylko. Zapisz się do newslettera

Więcej o:
Komentarze (13)
Lotto Ekstraklasa. Poważne problemy Niezgody. Legionista musi przejść zabieg kardiologiczny
Zaloguj się
  • to_ja_tu_bylem

    Oceniono 6 razy 4

    Garść informacji, których brakuje w artykule. Zabieg leczący WPW nazywa się ablacja i nie, nie jest 100% bezpieczny. Szanse zgonu wynoszą 1/1000, poważnych powikłań około 1/100. Dodatkowo podczas zabiegu dostaje się niesamowitą dawkę promieniowania X, dużo większą niż przeciętny człowiek w ciągu całego życia. Tkankę przewodzącą się wypala, do serca dostaje się sondą poprzez aortę.
    Jeżeli chodzi o WPW to wcześniejsze badania, standardowe u zawodników, wcale nie muszą tej wady wykryć. Na standardowym EKG uchwycenie amonali jest właściwie niemożliwe. jedynym sposobem jest holter i to tylko, jeżeli choroba przebiega objawowo. WPW rzadko prowadzi do zgonu (0, 1%, tyle co sam zabieg ablacji), ale w przypadku zgonu aż w 50% przypadków nagłe zatrzymanie serca było pierwszym objawem! Dodatkowo choroba przebiega falowo, ataki mogą się zwiększać/zmniejszać podczas trwania życia.
    Skąd wiem? Sam miałem WPW, ablację 6 lat temu, więc się doedukowałem :)

  • ketjow1978

    Oceniono 1 raz 1

    Zdrowia życzę. Dziwne jednak, że na tym poziomie, dopiero teraz zorientowali się, że cos z tym chłopakiem nie gra.

  • muminos1975

    Oceniono 3 razy 1

    i teraz trzeba sie cofnąć do czasów dziecięcych.... kto go badał? kto dawał pieczątki itd

  • hubertz

    0

    Czegoś nie rozumiem... Czy tylko Legia bada takie schorzenia? ze Szwochem było to samo... Przecież takie stany ma pewnie połowa społeczeństwa

  • t0tylk0ja

    0

    No to Legia musi kupić napastnika, bo Kante ma być zmiennikiem. A może ktoś z Akademii w końcu się pokaże?

  • adamzalej

    0

    Wolffa!!!

  • egon_olssen

    Oceniono 2 razy -2

    To kto go wcześniej dopuścił do sportu wyczynowego? Bez próby wysiłkowej? Bez EKG?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX