To jest hit! Gracze Fortnite w dobę zebrali dziesiątki milionów dla Ukrainy

Inicjatywa przeprowadzona w Fortnite przyniosła ogromne zyski. Pieniądze trafią do organizacji charytatywnych, zajmujących się pomocą w Ukrainie. Kwota zebrana po pierwszym dniu robi wrażenie.

Społeczeństwo graczy ponownie pokazało, jak ogromną ma siłę. Epic Games ogłosiło, iż zyski z racji wypuszczenia drugiego sezonu Fortnite, uzyskane do 3 kwietnia, zostaną przekazane na pomoc Ukrainie. Jak donoszą pierwsze raporty od twórców, zebrana suma wyniosła 36 milionów dolarów. Wszystko w ledwie 24 godziny.

Zobacz wideo Horror od twórcy Resident Evil i kosmiczna odyseja. Na jakie gry czekamy w w 2022 roku?

Dodatkowa motywacja do zakupów w Fortnite

Nowy sezon trzeciego rozdziału Fortnite oferuje dla graczy świeżą zawartość. Klasycznie dużą popularnością cieszą się specjalne karnety, ale pod zbiórkę w ramach akcji podchodzą również inne elementy, takie jak estetyczne skórki. 

Minął dzień od rozpoczęcia zbiórki, a Epic Games już poinformowało o zebraniu 36 milionów dolarów. Tymczasem proces potrwa do 3 kwietnia, więc zostały jeszcze niecałe dwa tygodnie. Oczywiście zyski z pierwszego dnia sezonu z pewnością będą tymi rekordowymi, ale kwota i tak może jeszcze imponująco wzrosnąć. Dodatkowa forma motywacji jeszcze bardziej zachęciła graczy do zakupów, a to wszystko w szczytnym celu.

Więcej treści gamingowych na Gazeta.pl.

Fortnite to nie jedyna gra, w której zorganizowano taką formę akcji charytatywnej na rzecz Ukrainy. Wcześniej zbiórkę utworzyło Bungie - zespół odpowiadający za Destiny 2. W kolejnych produkcjach pojawiają się również różne elementy, symbolizujące solidarność z Ukrainą. Choć świat gamingu działa więc ku pomocy atakowanemu państwu, tak wydaje się, że część twórców mogłaby dołożyć nieco większą cegiełkę od siebie. Jak pokazał przykład Fortnite'a, naprawdę niewiele trzeba, aby dokonać czegoś niezwykłego w bardzo krótkim czasie.

Destiny 2: Królowa WiedźmaRosjanie i Białorusini wykluczeni. Świat gamingu solidarny z Ukrainą

Więcej o: