Petr Cech udziela wywiadu - bez czapki!

Już dawno zapomniałyśmy, jakiego koloru jest naprawdę czupryna bramkarza klubu Chelsea i reprezentacji Czech (ze względu na ostatnią, tragiczną w skutkach pomyłkę tego golkipera na Euro, niestety dla naszych czeskich braci), olbrzymiego Petra Cecha. Tym razem jednak, na świeżo po powrocie z wakacji na Majorce, Petr postanowił zaprezentować się przed kamerami bez charakterystycznego kasku ochronnego. Miła to dla oka odmiana.  

W powyższym nagraniu Cech pokazuje światu nie tylko swoje krzywe zęby (przepraszamy za małostkowość, ale to fakt), ale także swoje prawdziwe, bardzo sympatyczne i przyjazne oblicze. Z jego twarzy nie schodzi uśmiech, cały czas podśmiewa się z własnych słów (niekoniecznie dowcipnych, ale czy to ważne). Przede wszystkim jednak słynny bramkarz wypowiada wiele ciepłych słów na temat swojej drużyny - nie na temat Scolariego, gdyż po powrocie z urlopu C(z)echa tym dwóm panom udało się zamienić zaledwie kilka słów.

Uroczy Petr mówi także, jak to nawet w czasie błogiego wypoczynku ( za radością mówi, że nie za długiego, bo nie lubi leżeć plackiem na plaży przez trzy tygodnie) wykonywał zalecane przez trenera bramkarzy ćwiczenia oraz jak to czuje się "niewdzięcznikiem", bo dwa dni spóźnił się na rozpoczęcie treningów. Zawsze rozpływamy się pod takim naporem skromności. Aż trudno uwierzyć, że ten pozbawiony wszelkiego zadęcia chłopak to zarabiający krocie, światowej klasy gwiazdor futbolu. Gdzie mu tam do próżnego Ronaldo.

Wobec powyższego, oficjalnie przebaczamy wpadkę w meczu przeciw Turcji. Od nas już słowa na ten temat nie usłyszycie (nie licząc wstępu, rzecz jasna).

Więcej o: